25.09.2018/14:14

Tesco może osiągnąć sukces z siecią Jack's, ale łatwo nie będzie [KOMENTARZ]

Dyskonty zmieniły nawyki zakupowe konsumentów. Stąd inicjtywa Tesco z siecią Jack's. Projekt może się udać, ale zagrożeń jest wiele – komentuje Natalie Berg, NBK Retail, w programie BBC Breakfast.

– Cały model biznesowy sieci dyskontów Jack's opiera się na prostocie i bezwzględnie przestrzeganej wydajności. Oznacza to m.in. minimalną liczbę pracowników, wnętrze urządzone bez „fajerwerków”, towar wykładany na paletach i w ekspozytorach zbiorczych – wyjaśnia Natalie Berg.

– Tesco ma prawie jedną trzecią udziałów w brytyjskim rynku spożywczym, jednak firma zdała sobie sprawę, że model dyskontowy drastycznie zmienia nawyki zakupowe konsumentów i ich oczekiwania. Tego trendu nie da się zmienić. Przez lata Tesco próbowało ciąć ceny, uruchamiać w sklepach strefy dyskontowe, gdzie można było kupić towary w cenie do 1 funta, ale prawda jest taka, że to wszystko nie zadziałało – kontynuuje.

– Sieci takie jak Asda czy Sainsbury's eksperymentowały z własnymi formatami dyskontowymi, ale to im się nie udało. Tesco ma szansę z siecią Jack's, pod warunkiem, że szybko osiągnie efekt skali, odróżni się czymś od Aldiego i Lidla i nie będzie kanibalizowało własnych supermarketów. Pytanie – jak to zrobić, czy to się może udać? Kanibalizacji można uniknąć dzięki organiczeniu oferty dyskontowej niemal wyłącznie do produktów marki własnej. Od Aldiego czy Lidla można się odróżnić, oferując jeszcze niższe ceny – podsumowuje ekspertka.

Zapraszamy do obejrzenia materiału video.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.