01.06.2020/13:00

Tesco zagrożone buntem akcjonariuszy. Chodzi o bonus finansowy dla Dave'a Lewisa

Akcjonariusze spółki Tesco Plc grożą „rewoltą” – powodem jest bonus wypłacony prezesowi spółki. Oburzenie inwestorów wywołała nie tyle wysokość premii, co sposób jej wyliczenia – relacjonuje Retail Gazette.

Dave Lewis otrzymał za 2019 r. wynagrodzenie podstawowe w wysokości 1,6 mln funtów, bonus roczny za wyniki finansowe w wysokości 2,4 mln funtów, a także przyznawany co trzy lata bonus, powiązany – w pewnym uproszczeniu – z korzyściami odniesionymi okresie przez akcjonariuszy. Wysokość tego ostatniego bonusu również wyniosła 2,4 mln funtów. I ta premia wzbudziła obecnie tak poważne kontrowersje, że brytyjskie media piszą o grożącej spółce „rewolcie” akcjonariuszy. Nie poszło jednak o jej wysokość, a o sposób jej wyliczenia.

Otóż w Tesco, podobnie jak w wielu innych korporacjach, stosuje się algorytm wyliczania premii dla prezesa zarządu, w ramach którego porównuje się długoterminowe korzyści odniesione przez akcjonariuszy – takie jak wzrost wartości akcji czy wypłacone w danym okresie dywidendy – z analogicznymi profitami akcjonariuszy spółek konkurencyjnych. Algorytm ustalany jest w sformalizowany sposób, w formie tzw. planu zachęt długoterminowych (long-term incentive plan – LTIP), a jego częścią jest lista referencyjna spółek, których wyniki są brane do porównania.

I w tym miejscu pojawia się problem. Otóż według wyliczeń LTIP w minionej trzylatce Tesco było lepsze od konkurencji o 3,3 proc., co przeliczyło się na wart 2,4 mln funtów bonus dla Deve'a Lewisa. Jednak na liście referencyjnej nie umieszczono największego na świecie supermarketu online – firmy Ocado. Gdyby ją uwzględniono, akcje Tesco okazałyby się „gorsze” o -4,2 proc., a w takim wypadku bonus Dave-a Lewisa skurczyłby się do „zaledwie” 800 tys. funtów.

Jak relacjonuje Retail Gazette, Tesco na wyrażane już wcześniej wątpliwości odpowiadało, że nieuwzględnienie Ocado było decyzją „uczciwą i proporcjonalną”, ponieważ firma ta przestała być „bezpośrednią konkurencją” sieci detalicznej, ponieważ znacząco poszerzyła obszar swojej aktywności poza handel detaliczny artykułami spożywczymi, koncentrując się na rozwijaniu „strategii technologicznych”.

Jednak Glass Lewis, doradzający inwestorom w kwestiach korporacyjnych (governance adviser), stwierdził niedawno, że ma „bardzo poważne zastrzeżenia” do decyzji o nieuwzględnieniu Ocado – argumentuje on, że dystrybucja spożywcza nadal jest kluczowym biznesem Ocado i głównym źródłem przychodów spółki w latach 2018 i 2019. Ekspert zapowiedział, że będzie rekomendował akcjonariuszom, by podczas najbliższego zgromadzenia głosowali za odrzuceniem sprawozdania spółki, dotyczącego polityki wynagradzania zarządu.

Retail Gazette przypomina, że ze względu na nałożenie się bonusów – rocznego i długoterminowego – łączne wynagrodzenie Dave'a Lewisa wzrosło w ostatnim roku o jedną trzecią. Portal wyliczył, że tylko wynagrodzenie zasadnicze menedżera, wynoszące 1,6 mln funtów, jest 355 razy wyższe od zarobków najgorzej opłacanych pracowników sieci.

Źródło: retailgazette.co.uk

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • 02.06.2020

    Brytyjski buc ( mam nadzieję, że to określenie nie będzie niezgodne z regulaminem ;) Za co oni mu płacą...?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.