15.01.2020/08:54

Tradycyjne sklepy nie dają się rewolucji internetowej. Klienci nadal chcą je odwiedzać

Wbrew prognozom handel internetowy nie spustoszył rynku tradycyjnych sklepów z elektroniką użytkową. Badania pokazują, że Polacy – i to niezależnie od wieku – wciąż chętniej kupują urządzenia RTV i AGD w „realu” niż w sieci - wynika z badań firmy RTV Euro AGD, które cytuje "Rzeczpospolita".

Jak pisze "Rz" rynek elektroniki użytkowej skutecznie opiera się internetowej rewolucji. 36 proc. młodych Polaków (w wieku 25–29 lat) oraz 35 proc. starszych (w wieku 50–59 lat), jeśli ma kupić telewizor, laptop, pralkę lub lodówkę, sięga do internetu i tam finalizuje transakcję. Większość wciąż woli jednak wizytę w tradycyjnym sklepie.

Cytowany przez "Rzeczpospolitą" Grzegorz Wachowicz, dyrektor ds. handlu w RTV Euro AGD wskazuje, że wbrew dość powszechnemu przekonaniu tzw. pokolenie digital natives wcale nie robi zakupów w sieci częściej niż choćby osoby po 50. roku życia.

Eksperci sieci twierdzą, że ów trend szybko się nie zmieni. Niemal co trzeci klient nie wyobraża sobie bowiem zakupu elektroniki użytkowej bez bezpośredniego kontaktu z fachowym doradcą w stacjonarnym punkcie.

Trendy są jednak nieubłagane. Cytowany przez "Rz" Alpay Güner, prezes Media Markt Saturn Polska wskazuje, że udział sprzedaży online w przypadku elektroniki użytkowej będzie nadal rósł, jednak w dłuższej perspektywie się ustabilizuje. Trend rozwojowy e-commerce będzie postępował wraz ze zmianą pokoleniową i towarzyszącym jej wzrostem liczby konsumentów urodzonych i wychowanych w erze internetu, sklepy stacjonarne i bezpośredni kontakt z fachowym personelem będą nadal ważne.

Analitycy wskazują, że konsumenci coraz częściej korzystają z wielu kanałów – szukają wybranego produktu w sieci, a kupują w sklepie stacjonarnym (to tzw. efekt ROPO, z ang. research online, purchase offline). Z cytowanych przez "Rz" danych Gemiusa wynika, że w ten sposób nabywamy głównie sprzęt elektroniczny (47 proc.) i odzież (46 proc.). Konsumenci dokonują również transakcji w tzw. odwróconym modelu ROPO, czyli szukają produktu w tradycyjnych sklepach, ale kupują już w sieci. Dotyczy to zwłaszcza obuwia (46 proc.) oraz perfum (44 proc.).

Źródło: Rzeczpospolita

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Jaa 29.01.2020

    Suche fakty bez rozwinięcia tematu

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.