09.07.2020/14:12

U lokalnych dostawców, przez internet i z dużą dozą ostrożności – tak obecnie kupują Polacy 

Mimo upływy czasu i oswajania się z epidemią, zdecydowana większość Polaków nadal nie popuszcza pasa. W maju zakupy większe niż w marcu planowało jedynie 9 proc. konsumentów. Zdecydowana większość, bo dwie trzecie zamierzała utrzymać je na niezmienionym, ograniczonym poziomie. 

Badanie przeprowadzone w dwóch falach przez dział analityczny Dentsu Aegis Network Polska wskazują także na utrwalenie się innych zakupowych tendencji. Konsumenci nadal częściej zwracają uwagę na najbliższe sąsiedztwo i bardziej skłonni są kupić produkt od lokalnego dostawcy, wspierając tym samym rodzimy biznes. W majowej odsłonie badania ankietowani przyznali, że w swoich gospodarstwach domowych częstotliwość robienia zakupów nie zmieniła się (takiej odpowiedzi udzieliło 66 proc. ogółu). Natomiast ponad połowa – 56 proc. wspiera lokalny biznes kupując produkty u rodzimych dostawców, a 52 proc. robi to częściej niż w czasach przed pojawieniem się wirusa SARS-CoV-2. Epidemia spowodowała jednak, że zrodziły się pewne oczekiwania względem produktów, z którymi mamy styczność na co dzień – głównie żywimy nadzieję co do obniżek cen (56 proc. ogółu badanych) i dbania o zachowanie higieny i sterylności (47 proc. ogółu badanych). Aspekt dotyczący dbania o higieniczne warunki produkcji, dostaw czy sprzedaży produktów jest szczególnie istotny zwłaszcza dla kobiet.

Przystosowanie do nowej sytuacji i częściowe zniesienie ograniczeń spowodowały, że wizyty w sklepach są coraz mniej uciążliwie i budzą coraz mniej obaw. W maju jedynie 12 proc. ogółu badanych deklarowało, że codzienne zakupy w dalszym ciągu stanowią dla nich wyzwanie. Opadły także początkowe negatywne emocje a badani obawiają się zakażenia już „tylko” w 50 proc., zaś przebywania w większych skupiskach ludzkich w 48 proc. W dalszym ciągu jednak połowa badanych odczuwa niepokój związany z wychodzeniem do sklepu na codzienne zakupy a strach ten silniej towarzyszy kobietom. Jedyne 21 proc. ogółu badanych zadeklarowało, że nie odczuwa żadnego dyskomfortu w związku z wychodzeniem z domu w celach zakupowych.

Alternatywą dla osób, które w dalszym ciągu obawiają się zarażenia jest niewątpliwie internet. W maju 57 proc. badanych zadeklarowało, że obecnie częściej niż kiedyś korzysta z zakupów online, a w najbliższym tygodniu zakupów za pośrednictwem internetu zamierzało dokonać 36 proc. pytanych. Tym, co liczy się w przypadku tej formy robienia zakupów jest szybka i komfortowa dostawa zamówionych produktów. Te elementy są istotniejsze dla kobiet, bowiem to one częściej korzystają z możliwości zakupu online. Szybkość dostawy jest ważna dla 51 proc. kobiet i 42 proc. mężczyzn, zaś możliwość bezpłatnej dostawy istotna dla 55 proc. kobiet i 39 proc. mężczyzn. Dla 32 proc. ogółu badanych terminy oraz czas dostawy, są jednak barierą nie do przeskoczenia. Badani nie odczuwają natomiast barier technologicznych przed robieniem zakupów przez internet. Jedynie 2 proc. ogółu przyznało, że jakiś aspekt ogranicza możliwości dokonywania przez nich zakupów za pośrednictwem online, jednak aż 42 proc. mężczyzn i 35 proc. kobiet wskazało, że nie napotyka na żadne trudności w sieci. Zmniejszyła się również trudność wynikająca z dostępności towarów, która generowała awersję do online’u (jeszcze w marcu trudność tę odczuwało 24 proc. ankietowanych, w maju zaś 18 proc.)

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.