23.10.2017/10:28

Usługi dodatkowe napędzają sprzedaż w polskich sklepach

Od możliwości opłacenia rachunków przez doładowania telefonu komórkowego i gier internetowych po cashback, czyli wypłacanie gotówki w trakcie robienia zakupów – rośnie liczba usług dodatkowych oferowanych w sklepach. W ten sposób przyciąga się nowych klientów i zwiększa zadowolenie dotychczasowych.

Świadomi konsumenci cenią swój czas i chwalą sobie możliwość załatwienia wielu spraw w jednym miejscu. Ten trend można wykorzystać, oferując klientom sklepu usługi dodatkowe, które z jednej strony uzupełniają ofertę handlową, a z drugiej mogą stanowić zachętę do odwiedzenia placówki i zrobienia zakupów.

Zadowolony i klient, i sprzedawca

– Terminal płatniczy służy nie tylko do akceptacji płatności bezgotówkowych. Jest to doskonałe narzędzie do sprawnego zarządzania przedsiębiorstwem, prowadzenia akcji promocyjnych i marketingowych, przy niskim nakładzie kosztów lub całkowicie bezpłatnie. To wielofunkcyjne urządzenie, przy użyciu którego możliwe jest oferowanie innych przydatnych klientom usług – mówi Janusz Diemko, prezes spółki CRE Polskie ePłatności. Jego zdaniem korzyściami dla klientów są komfort i wygoda. Właściciele sklepów mogą natomiast zarabiać na usługach dodatkowych, takich jak doładowania telefonów komórkowych czy przyjmowanie zapłaty za rachunki za pośrednictwem terminali POS. Zyskują w ten sposób źródło dodatkowych przychodów, dzięki temu, że otrzymują upust od wartości każdego sprzedanego kuponu doładowującego oraz wynagrodzenie za akceptację rachunków w terminalach.

Finanse na celowniku

Marek Bosak, dyrektor ds. komunikacji w Vivus Finance, zwraca uwagę na dwa trendy, które się uzupełniają. – Z jednej strony spadają marże na tradycyjny asortyment w handlu detalicznym, a z drugiej rosną koszty utrzymania własnej sieci sprzedaży w innych branżach, np. finansowej. To prowadzi obie strony do poszukiwania synergii. Partner finansowy jest w stanie zaoferować klientom swoje produkty w szerokiej dystrybucji, gdzie oferowane są one przez wykwalifikowany personel. Z kolei zarządca sieci otrzymuje ofertę, która jest korzystna finansowo i atrakcyjna dla klientów – przekonuje Marek Bosak. Dotychczas podstawowym problemem w takich partnerstwach były czasochłonne procesy sprzedażowe. O ile w banku lub u ubezpieczyciela klienci przyzwyczajeni są do tego, że muszą poczekać 5 lub 10 minut, o tyle np. w sklepie spożywczym liczy się każda minuta spędzona w kolejce do kasy. Nie do przyjęcia byłaby sytuacja, gdzie kilka osób stoi i czeka, bo inny klient wypełnia właśnie wniosek pożyczkowy lub ubezpieczeniowy. To zmieniło się z chwilą automatyzacji i digitalizacji procesów.

Przykładem jest Carrefour Polska. Do najważniejszych usług finansowych oferowanych klientom tej sieci należą karta kredytowa Carrefour Visa, pożyczki gotówkowe oraz zakupy na raty. Do tego dochodzą: płatność rachunków w kasach, cashback (o którym szerzej w dalszej części tekstu) oraz dynamiczne przeliczanie walut (DCC). – Chodzi o umożliwienie zapłaty w walucie karty użytkownika. Jest to szczególnie przydatne w miejscach, które odwiedza sporo turystów zagranicznych. Dzięki takiemu rozwiązaniu użytkownik karty płatniczej zna kurs wymiany waluty i ostateczną kwotę zakupu w momencie przeprowadzania transakcji na terminalu płatniczym. Daje to przejrzystość i gwarancję pewnego kursu przewalutowania, a koszty akceptowania kart są redukowane nawet do zera – wyjaśnia Janusz Diemko.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Nicki 24.10.2017

    Chyba przekleiliście jakiś stary tekst bo Żabka współpracuje z DHL a nie InPost.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.