W jaki sposób kobieta oszukiwała system kas w dyskoncie?
16 lutego 2026 r. policjanci ze Śremu (woj. wielkopolskie) przedstawili zarzuty jednej z klientek lokalnego dyskontu Biedronki. Mieszkanka powiatu śremskiego przez kilka miesięcy miała oszukiwać sieć handlową wykorzystując lukę w systemie sklepowym. Chociaż kobieta nie była zatrudniona w markecie, to regularnie wykorzystywała kody serwisowe w kasach samoobsługowych.
– Podchodząc do kasy z pełnym koszykiem, nie zachowywała się jak typowy klient. Manipulowała wagą i wpisywała specjalny kod niwelujący masę produktów, co pozwalało jej oszukać system. W efekcie, zamiast rachunku na kilkadziesiąt lub kilkaset złotych, terminal naliczał symboliczne opłaty za najtańsze produkty pomimo tego, że koszyk był wypełniony po brzegi – wyjaśnia mł. asp. Dawid Kostrzewa, oficer prasowy KPP w Śremie.

