18.01.2021/10:54

Ustawa o franczyzie jest potrzebna! - przekonuje szefowa Stowarzyszenia Ajentów i Franczyzobiorców [WYWIAD]

- Nie ma na co czekać, bo walka trwa już za długo - mówi w wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Agnieszka Nowak, prezes Stowarzyszenia Ajentów i Franczyzobiorców, przekonując, że ustawa regulująca franczyzę jest w Polsce potrzebna.

Paweł Jachowski, wiadomoscihandlowe.pl: Dlaczego państwa zdaniem konieczna jest ustawa o franczyzie?

Agnieszka Nowak, prezes Stowarzyszenia Ajentów i Franczyzobiorców: Uważamy, że tylko i wyłącznie ustawa jest w stanie ochronić interesy franczyzobiorców, czyli osób, które są na gorszej pozycji niż franczyzodawca, gdyż są mniejszą firmą, prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą. Franczyzodawcy to wielkie sieci handlowe, ogromne korporacje, które niejednokrotnie wykorzystują mniejsze podmioty. Tylko ustawa jest w stanie chronić franczyzodawców i zapewnić im poczucie bezpieczeństwa oraz pewność, że obie strony będą się wywiązywać z umów zawartych ze sobą.

Obecnie nie ma żadnego instrumentu, który chroniłby franczyzobiorców. Nie ma instytucji, która mogłaby w jakikolwiek sposób rozwiązywać nasze problemy. Są jedynie sądy cywilne, ale sprawy w nich trwają bardzo długo, są kosztowne. Nie każdego franczyzobiorcę stać na wykwalifikowane kancelarie prawne. Zwykli pracownicy są chronieni Kodeksem pracy, mają do dyspozycji sąd pracy, natomiast franczyzobiorcy nie mają takiej ochrony.

Kodeks dobrych praktyk we franczyzie to za mało?

Zdecydowanie tak. Uważamy, że kodeks powinien być jedynie dodatkiem i rozszerzeniem standardów, które znajdą się w ustawie.

Założenia do kodeksu dobrych praktyk zostały przyjęte podczas posiedzenia zespołu ds. franczyzy 2 grudnia 2020 r. Są dobre, czy złe? Lepszy kodeks, niż nic?

Głosowania nad samym kodeksem jeszcze nie było, ma się ono odbyć dopiero podczas posiedzenia planowanego na 18 stycznia. Kodeks to zdecydowanie za mało, dlatego że on nic nie wnosi i niczego nie zmieni; będzie dotyczył tylko osób, które kiedyś wejdą we franczyzę. Ponadto kodeks będzie nieobowiązkowy, dobrowolny. Nie będzie instytucji, która będzie mogła egzekwować zapisy kodeksu. Poza tym już od dłuższego czasu istnieje europejski kodeks franczyzowy, który niestety też nie jest respektowany.

Jakie będzie stanowisko pani stowarzyszenia podczas głosowania nad kodeksem?

Zostanie ono przedstawione na spotkaniu 18 stycznia. Nie mogę teraz podać wszystkich szczegółów, ponieważ byłoby to nie w porządku wobec osób, które nad tą sprawą pracują.

To stanowisko zostało już wypracowane w obrębie stowarzyszenia?

Tak, jak najbardziej.

Czego zatem możemy się spodziewać 18-go?

Przede wszystkim konkretnych propozycji zmian, które zostały wypracowane przez stowarzyszenie i które zostały skonsultowane z wieloma ekspertami, jak również osobami, których działalność związana jest stricte z franczyzą.

Te propozycje będą się pokrywać z postulatami z raportu prof. Rafała Adamusa, opracowanego na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości?

Ogromnie cieszymy się z faktu, że taki raport został zlecony przez ministerstwo i że w końcu powstał. Jednocześnie ubolewamy nad tym, że w ostatnich miesiącach, już po ukazaniu się raportu, ministerstwo nie zajęło w jego sprawie oficjalnego stanowiska, pomimo naszych próśb. Nie będziemy dywagować, dlaczego tak się stało. Skoro jednak Ministerstwo Sprawiedliwości coś zleciło i podkreślało, że wszelka pomoc z jego strony będzie zależała od tego raportu, to nie jest to w porządku. Raport ukazuje to o czym od dawna mówimy. Prof. Adamus jasno mówi o „patologiach we franczyzie”.

Kiedy ostatnio byliście w kontakcie z resortem Zbigniewa Ziobry?

Kontaktujemy się z Ministerstwem Sprawiedliwości głównie przez maile i przez sekretariat. Wysyłaliśmy wiadomości w sprawie raportu, ale nie otrzymaliśmy stanowiska. Dopiero między Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem dostaliśmy informację z sekretariatu MS, że wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zgodził się na kolejne spotkanie z nami w połowie stycznia 2021 r.

A zatem po tym, jak temat trochę politycznie przycichł, teraz odżyje na nowo?

Nasze stowarzyszenie długo i konsekwentnie starało się o spotkanie w MS, by móc wskazać podczas niego problemy osób, które czują się pokrzywdzone i poszkodowane przez wielkie sieci franczyzowe. Długo zajęło nam umówienie takiego spotkania i kiedy w końcu do niego doszło we wrześniu 2020 r., to padły konkretne obietnice i propozycje pomocy ze strony wiceministra Warchoła, oddelegowanego do zajęcia się tym tematem. Mieliśmy czekać, aż powstanie raport. Zaproponowano nam termin kolejnego spotkania, ale właśnie wtedy nastąpiły „wojenki rządowe” i niestety chyba uznano, że tematu franczyzy już nie ma.

Gdy rozmawiamy z ministerstwem, które ma „sprawiedliwość” w nazwie, to oczekujemy, że ta sprawiedliwość będzie. Nie może być tak, że nagle temat robi się niewygodny, komuś się nie podoba i zostaje zamieciony pod dywan. Nasze stowarzyszenie jest konsekwentne i gdy wyrzucają nas drzwiami, to my wracamy oknem. Nie poddajemy się. Dzięki uporowi i konsekwencji, wielu telefonom i mailom, ostatecznie otrzymaliśmy od MS informację o zgodzi na kolejne spotkanie w styczniu.

Jakie macie państwo oczekiwania wobec tego spotkania? Czy liczycie na jasną deklarację od wiceministra Warchoła, że resort będzie przygotowywał projekt ustawy o franczyzie?

Nie oczekujemy żadnych deklaracji, bo one padły już podczas poprzedniego spotkania. Oczekujemy spełnienia tamtych deklaracji, przede wszystkim tej dotyczącej rozwiązania kwestii podatkowych.

Ciąg dalszy wywiadu - na drugiej stronie.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.