25.02.2021/13:03

Vollmart, Mere, Supeco – nowe hard dyskonty mają swoją szansę w Polsce! Czy ją wykorzystają?

W ostatnich czterech latach na polskim rynku pojawiły się trzy nowe sieci dyskontowe - a nawet cztery, gdy weźmiemy pod uwagę zamknięty już projekt o nazwie Promo Market, przetestowany przez Big Brands Group. Czy rosyjska sieć Mere, polski Vollmart i francuskie Supeco (rozwijane przez Carrefoura) mają szansę zbudować i zająć na polskim rynku nową niszę, która wytworzyła się po przesunięciu Biedronki, Lidla, Netto i Aldiego do segmentu soft dyskontów, a w zasadzie supermarketów? A może takiej niszy nie ma i na powrót do lat 90-tych nie ma szans?

O tym, czy nowi gracze będą w stanie zawalczyć o swój kawałek rynkowego tortu, przekonamy się w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy. Zdecydują o tym nie tylko strategie budowy oferty i rozwoju operatorów, ale przede wszystkim konsument, który zagłosuje swoim portfelem. Należy jednak pamiętać, że duże zmiany w ofercie sieci dyskontowych, praca nad jakością sklepów i produktów, ich ekspozycją, a także oferowanym doświadczeniem zakupowym, wynikały z tego, że polskie społeczeństwo bogaciło się, a tym samym klient był w stanie zapłacić więcej za jakość oferowanych towarów. Oczywiście kluczem do sukcesu sieci handlowej zawsze pozostawała odpowiednia relacja jakości do ceny. Czy nowi dyskonterzy będą ją w stanie na nowo zdefiniować?

- Najszybciej rozwijającym się kanałem na polskim rynku są dyskonty, których udział w 2020 roku osiągnął już 36 proc. Faktem jest, iż poparta konkretnymi działaniami zmiana wizerunku czwórki graczy dyskontowych (Biedronka, Lidl, Netto i Aldi – red.), idąca bardziej w kierunku nowoczesnych, osiedlowych supermarketów z przystępnymi cenami (Modern Discounting Proximity Supermarkets), jest bardzo doceniana przez Polaków. Dzisiejszy klient nie oczekuje już tylko bardzo niskich cen, kosztem jakości produktów czy wnętrza sklepu. Obecnie pani Nowakowa czy pan Kowalski liczą na znacznie więcej – mówi Michał Maksymiec, dyrektor ds. współpracy z sieciami detalicznymi Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

Według danych firmy Nielsen liczba dyskontów w Polsce w 2020 r. wzrosła o niemal 200 sklepów. Najmocniej rozwijały się Biedronka i Lidl. Liczba dyskontów zwiększyła się o 5 proc. z 4140 do 4335 punktów handlowych. W 2020 r. to właśnie dyskonty zyskały najwięcej, a wartość sprzedaży żywności w tego typu sklepach wzrosła o 13,8 proc.
 
W IV kw. ub. roku udziały dyskontów w rynku spożywczym sięgnęły 39 proc. Te dane pokazują ogromną siłę i sukces tego formatu na polskim rynku. Jeśli więc do czterech obecnych graczy dołączy z sukcesem trzech kolejnych, to udziały dyskonterów w polskim rynku mogą jeszcze bardziej wzrosnąć. Należy przypomnieć, że kilka lat temu wielu analityków wskazywało, że granicą nasycenia rynku, a tym samym rozwoju sieci dyskontowych, jest w Polsce 5000 placówek w tym formacie. Dzisiaj wydaje się, że na rynku zmieści się jeszcze przynajmniej 1500 nowych dyskontów w różnych formatach (hard czy soft).

Trzeba się zastanowić, co trzech nowych graczy oznacza dla rynku detalicznego w Polsce. - Pojawienie się na krajowym rynku brandów takich jak Mere, Supeco, czy Vollmart będzie bardzo dobrym testem dla całego sektora. Okres „ultra hard dyskontów”, mamy już za sobą, jednak czas pandemii oraz idącej za nią presji konsumentów na niższe ceny i głębsze promocje sprawiają, iż obecnie marki własne, których udział w wydatkach na FMCG wyniósł już 19 proc., nabierają wiatru w żagle – wyjaśnia Michał Maksymiec.

Ciąg dalszy artykułu - na drugiej stronie.

Czytaj także: Ruszył pierwszy sklep Vollmart! Poznaliśmy plany nowej sieci hard dyskontów [GALERIA/TYLKO U NAS]

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • SJonr 26.02.2021

    Ależ oczywiście że hard dyskonty to będzie wielk sukces w Polsce!!!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także