14.08.2019/10:21

W ciągu kilku lat banany mogą zniknąć ze sklepowych półek

Do Ameryki Południowej, skąd pochodzi najwięcej bananów, sprzedawanych na światowych rynkach, dotarły grzyby Fusarium, które zniszczyły plantacje bananów na półkuli wschodniej. W ciągu kilku lat ten owoc może zniknąć ze sklepowych półek – alarmuje "Fakt".

Władze Kolumbii potwierdziły w ubiegłym tygodniu, że do kraju dotarł zabójczy dla bananowców grzyb Fusarium. Gospodarka tego kraju w tak dużym stopniu zależy od eksportu bananów, że władze ogłosiły stan wyjątkowy – relacjonuje Fakt.

Region to bananowe zagłębie – oprócz Kolumbii, sąsiedni Ekwador i pobliskie Gwatemala i Kostaryka to cztery z pięciu krajów, które uprawiają najwięcej bananów na świecie. Jeśli zaraza rozprzestrzeni się w tych krajach, a naukowcy nie znajdą szybko skutecznej substancji grzybobójczej albo nie wyhodują nowych, odpornych odmian bananowców, żółte owoce zaczną szybko drożeć, a w ciągu kilku lat mogą całkiem zniknąć z rynku – alarmuje Fakt.

Portal przypomina, że przed 50-ciu laty na rynku dominowała smaczna odmiana Gros Michel, która jednak całkowicie zniknęła z rynku po tym, jak uprawy zaatakował grzyb, wywołujący tzw. chorobę panamską.

Czytaj więcej na stronie fakt.pl

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.