08.07.2020/11:18

W czasie pandemii małe sklepy nieźle zarabiają na alkoholach. Prymusem wino

Alkoholowe preferencje klientów małych sklepów podczas pandemii koronawirusa nie uległy drastycznym zmianom. Co prawda Polacy chętniej niż dotychczas decydują się na zakup po sąsiedzku brandy, whisky czy rumu, ale prym nadal wiodą piwo oraz wódka. Spektakularnym, choć krótkotrwałym rekordzistą okazał się spirytus, głównie nabywany jako substytut środków dezynfekcyjnych. Najnowsze dane dostarczone przez system M/platform pokazują, że w małych sklepach cichym wygranym koronakryzysu jest wino. Wciąż ma stosunkowo niski udział w alkoholowych wydatkach, lecz podczas pandemii odnotowało jedne z największych wzrostów sprzedaży zarówno pod względem wartości, jak i częstotliwości.

Badania wskazują, że w czasach pandemii konsumenci zdecydowanie częściej robią zakupy w małych sklepach, które są wybierane jako miejsce wygodniejsze i bezpieczniejsze. Przez dziesięć najbardziej kryzysowych tygodni, kiedy obowiązywały największe ograniczenia sanitarne, odwiedziny w lokalnych placówkach były co prawda o 13,4 proc. rzadsze niż w analogicznym okresie rok temu, ale średni koszyk był już o 24,3 proc. większy rdr, co spowodowało, że ogółem wydawaliśmy w sąsiedzkich sklepach o ponad 7,5 proc. więcej niż w 2019 r.

Obecnie, nadal utrzymuje się trend większych zakupów w małych punktach. Średni koszyk w czerwcu był już tylko o 11 proc. większy od tego sprzed kryzysu, lecz zdecydowanie wzrosła częstotliwość wizyt – zniesienie obostrzeń w drugiej połowie maja ułatwiło powrót do normy sprzed pandemii, natomiast od początku czerwca odwiedziny w małych sklepach wzrosły o ponad 8 proc. Oznacza to, że obecnie wydajemy tam ok. 20 proc. więcej niż przed koronakryzysem, a stopniowy powrót do normalności pozostawił trwałe zmiany w nawykach zakupowych.

Alkohol kupowany w większych ilościach

Przez okres dziesięciu tygodni z największymi restrykcjami konsumenci kupowali alkohol z prawie taką samą częstotliwością jak zwykle (spadek liczby paragonów jedynie o 2,5 proc. rdr), jednak każdorazowe zakupy odbywały się w większych ilościach. Średni koszyk wzrósł o 17,8 proc. rdr.

Pierwsze istotne wzrosty na alkoholu odnotowano w marcowy tydzień T11, kiedy ogłoszono zamknięcie szkół. Wprawdzie sprzedaż alkoholu nie wzrosła z tygodnia na tydzień tak gwałtownie jak innych produktów kupowanych wówczas na zapas, ale odnotowano znaczący wzrost względem roku poprzedniego. Liczba paragonów z alkoholem urosła o 6,5 proc. rdr, średni koszy o ponad 23 proc. rdr, a wydatki ogółem o ponad 31 proc. Wielkanoc również przyniosła skokowy wzrost z tygodnia na tydzień i mocny wzrost wartości w skali rocznej o 15 proc. rdr, przy równoczesnym zmniejszeniu liczby wizyt o 4 proc. rdr. Trochę słabiej wypadła majówka ze wzrostem sprzedaży o niecałe 3 proc. rdr. Na jej tle zdecydowanie lepiej prezentował się czerwcowy długi weekend, gdy większość ograniczeń była już zniesiona. Sprzedaż wzrosła o niemal 10 proc. rdr, koszyk o niecałe 8 proc. rdr, a częstotliwość wizyt o ponad 2 proc.

Rekordową sprzedaż alkoholu w małych sklepach odnotowano w tygodniu wielkanocnym z obrotem o 60 proc. i średnim koszykiem o połowę większym niż rok wcześniej. Silne wzrosty rzędu 30 proc. w skali rocznej odnotowano także podczas długiego weekendu czerwcowego, na podobnym poziomie do marcowego tygodnia T11, od którego wszystko się zaczęło. Dość interesujący okazał się też ostatni tydzień maja, kiedy obchodzono Dzień Matki. Nie wiązał się on ze skokowym wzrostem tygodniowym, ale był znacząco lepszy w skali rocznej. Sprzedaż wzrosła o 21 proc. rdr, a średni koszyk o 17 proc. rdr. O ile w przypadku wina, które odnotowało wówczas największe wzrosty, można przypuszczać, że miało to związek z bardziej intensywnymi spotkaniami w gronie rodzinnym, o tyle w przypadku pozostałych produktów, zapewne większe znaczenie miał fakt, że był to już kolejny tydzień zmniejszania ograniczeń epidemicznych w sklepach i stopniowego powrotu do normalności. To właśnie w tym tygodniu częstotliwość wizyt powróciła do normy sprzed marca – zauważa Tomasz Jasinkiewicz, wiceprezes Comp Platformy Usług S.A.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.