09.09.2020/10:00

W pandemii praca kurierów to spore ryzyko. Klienci lekkomyślnie podchodzą do zasad higieny

W czasie lockdownu, aplikacje umożliwiające zamawianie produktów przez internet i ich niemal natychmiastową dostawę do domu ułatwiły życie milionom ludzi na całym świecie, którzy ze względu na pandemię i związaną z tym obawę o własne zdrowie, musieli zostać w domach. Czy dostarczenie przez kurierów zamówień ze sklepów i restauracji w obecnej sytuacji jest bezpieczne? Sprawdziło to stowarzyszenie UXalliance.

Uber Eats, Glovo, Pyszne – to tylko przykładowa trójka reprezentantów sektora gospodarki, który znacznie przyczynił się do poprawy warunków życia w czasach lockdownu.

– Według danych opublikowanych na portalu Statista, podczas lockdownu liczba pobrań aplikacji do dostarczania zakupów wzrosła nawet o 200 proc. – zauważa Piotr Chwiedziewicz, Marketing Manager z polskiej firmy Symetria, która specjalizuje się w badaniu doświadczeń użytkownika.– To, że świat się zmienił, już wiemy, wciąż jednak mamy wątpliwości co, do tego jak duży jest zakres tych zmian. Badania, które przeprowadziliśmy, pomogą nam w zrozumieniu tego zjawiska – dodaje.

“Delivery Apps in time of COVID-19” to najnowszy raport opracowany przez międzynarodowe stowarzyszenie UXalliance, do którego należy polska agencja badawczo-projektowa Symetria. Zrzeszone firmy wzięły sobie za cel sprawdzenie aż 47 aplikacji do realizacji dostaw dóbr szybko zbywalnych. Te wykorzystywane przez konsumentów na całym świecie programy stały się ważną częścią naszego codziennego życia, zwłaszcza w społecznościach miejskich, czyli obszarach, które z powodu pandemii przeszły największą przemianę.

Realizacja zakrojonego na tak szeroką skalę badania wymagała zaangażowania ponad trzydziestu ekspertów od user experience z siedemnastu różnych krajów.

Z lektury raportu wyłania się ponury obraz interakcji konsumentów z kurierami w czasach zarazy. Okazuje się, że pomimo licznych apeli ze strony organów państwowych i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), klienci dosyć lekkomyślnie podchodzą do kwestii zachowania higieny i dystansowania społecznego. W momencie odbioru przesyłki zaledwie połowa użytkowników (52 proc.) wybierała płatność bezstykową. Pozostałe 48 proc. płaciło przy pomocy  terminala wpisując kod PIN lub płacąc gotówką. Jak zauważa Chwiedziewicz z Symetrii, jest to o tyle ciekawe, że mamy do dyspozycji szereg alternatywnych, o wiele bezpieczniejszych rozwiązań.

– Zgodnie z ostatnim raportem przygotowanym przez jeden z najbardziej rozpoznawalnych banków w Polsce, z bankowości internetowej korzysta 7 na 10 osób, które mają konto bankowe. Co więcej, 45 proc. używa aplikacji mobilnej. Jak na dłoni widać, że problemem nie jest technologia, czy jej adaptacja – zauważa ekspert.

Co więcej, mimo że wszyscy operatorzy oferują możliwość odebrania przesyłki bezkontaktowo, z tego wariantu korzysta tylko co druga osoba (48 proc.). Dzieje się tak na przekór ostrzeżeniom WHO, według której najskuteczniejszą metodą ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa jest dystansowanie społeczne.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także