14.10.2020/11:07

W trakcie godzin dla seniorów sprzedaż w sklepach spożywczych drastycznie spada

Praktycznie cała branża handlowa apeluje do rządu o wycofanie się z pomysłu godzin dla seniorów w sklepach. Przedstawiciele sektora wskazują, że pomysł nie sprawdził się wiosną, ponieważ większość osób starszych i tak robi zakupy w dogodnych dla siebie porach dnia. Natomiast "godziny dla seniorów" negatywnie przekładają się na sprzedaż w placówkach i w ten sposób uderzają w branżę, która i tak została już mocno doświadczona przez koronakryzys.

Jak wynika z danych CMR Panel, na które powołuje się Polska Izba Handlu, w okresie 1-19 kwietnia 2020 r. - kiedy funkcjonowały tzw. godziny dla seniorów - wyraźnie spadła liczba transakcji. W okresie obowiązywania godzin dla seniorów łączne obroty sklepów o godzinie w godz. 11.00-12.00 były o prawie 40 proc. niższe niż godzinę później, kiedy zakupy mogli robić już wszyscy klienci. To dane obejmujące zarówno sklepy małoformatowe (do 300 mkw. powierzchni), jak i supermarkety (do 2,5 tys. mkw. powierzchni). W przypadku samych małych sklepów, zmniejszenie sprzedaży wyniosło 37 proc.

– Niemal puste sklepy przez dwie godziny dziennie to straty finansowe dla branży, to brak wpływów z podatków a tym samym straty dla budżetu państwa, w czasie kiedy brakuje pieniędzy m.in. na służbę zdrowia. Jest to także rozwiązanie, które utrudnia życie społeczeństwu. Zauważmy też, że w przeciwieństwie do tego, co było wiosną obecnie wiele młodszych osób musi normalnie funkcjonować - podkreśla Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu.

I dodaje: - Godziny dla seniorów w sklepach uniemożliwią im sprawną organizację czasu i np. wykorzystywanie przerw w pracy. Tuż po godz. 12 inni ludzie będą masowo odwiedzać sklepy i stać w kolejkach, a jak wiemy tłok nie jest teraz pożądany. Jest też wiele sklepów, których klientami są głównie młodsi ludzie - centra biurowe miast, nowe osiedla. Od godz. 10 do 12 będą puste. A po tym czasie będzie w nich tłum.

Podkreśla przy tym, że w kwietniu "firmy zwracały również uwagę, że to rozwiązanie sprzyja powstawaniu konfliktów". Dlaczego? Ponieważ nie każdy klient chce się dostosować do godzindla seniorów, a ekspedienci muszą wypraszać młodsze osoby. Jest to kłopotliwe zwłaszcza w małych placówkach, gdzie nie ma ochrony.

Jego zdaniem rząd powinien rozważyć inne rozwiązania wspierające seniorów np. pierwszeństwo w obsłudze dla osób starszych w tym czasie. - Warto też rozważyć przynamniej skrócenie godzin dla seniorów. Zwróciliśmy się w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia  – dodaje Maciej Ptaszyński.

Przypomnijmy, że godziny dla seniorów mają obowiązywać w Polsce (ponownie) od czwartku 15 października. Zapowiedział to w miniony weekend podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

 

Dodaj komentarz

10 komentarzy

  • Alek 18.10.2020

    Chodze po zakupy po godz 18

  • Alek 18.10.2020

    Chodze po zakupy po godz 18

  • Hel 18.10.2020

    Tak ludzie starsi emeryci renciści chodzą dłużej w sklepie bo muszą obejrzeć każda złotówkę kilka razy zanim zdecydują się na zakup.Jak narzekający młody człowiek będzie miał pensji 1200 lub 1600 to będzie taki sam.My emeryci nie jesteśmy kasta to za nasze podatki chodziłeś do lekarza szkoły bo były bezpłatne.Nie udawajcie że wam się wszystko należy bez względu na wiek.To właśnie ja emerytka przez 46 tak tak 46 lat pracy utrzymywałam i utrzymuje nadal wszelkiej maści patologie.Niska emerytura przyczyny - za krótki staż pracy.brak dokumentów bo zniszczono je w świetle prawa.lub były w prywatnym archiwum nie mającym certyfikatu na co pracownik nie miał wpływu.Im człowiek jest starszy wydaje też więcej na leki a mówienie że leki są za darmo od 75 roku życia to fikcja idź do apteki to zobaczysz

  • Ula 15.10.2020

    Sloma!!!rozumiem że Ci ciasno na tym świecie i dlatego chciałbyś kaście swoich rodziców i dziadków dać możliwość jak najszybszego zejścia z tego świata........a co oni na to????

  • Chincyk 14.10.2020

    Można zakładać że od listopada powróci limit osób na sklepach i wtedy zaczną się kolejki, rząd musi w końcu pokazać że coś robi. Porażka przy niskich temperaturach. Co innego spacerować na zimnie kiedy organizm się nagrzewa, a co innego stać bezczynnie w kolejce. Pomysł pod tytułem "chcemy by ludzie się przeziębiali i chorowali, najlepiej na grypę, którą wliczymy do statystyk jako covid :)

  • Barb 14.10.2020

    Cóż, skoro z babcią przyjeżdża do sklepu wnuczka, której nie wpuszczą, bo młoda, to ta babcia pojawi się w innych godzinach. Po prostu spora część seniorów jest niesamodzielna, a tego PiS nie wziął pod uwagę.

  • ato 14.10.2020

    Zabrońcie więc pojawianie się seniorów w innych godzinach, skoro jest to dla nich takie niebezpieczne. Emeryci przez cały dzień chodzą po sklepach, robiąc symboliczne zakupy a jedynie chodzą dla zabicia czasu. Zróbcie kasy z pierwszeństwem dla seniorów lub w tych godzinach niech seniorzy wchodzą bez kolejki. Najgorsze, że to co nie sprawdziło się wiosną, w dalszym ciągu jest powielane, bez żadnej refleksji.

  • safas 14.10.2020

    co to k***** obchodzi rząd, oni jedzenie i zakupy maja zrobione więc udają że coś robią

  • Sloma 14.10.2020

    Powinni im dać pierwszeństwo w zejściu z tego świata...
    Kolejna wybrana kasta...

  • kcin 14.10.2020

    To ograniczenie to gest w kierunku elektoratu PiS: "spójrzcie, myślimy o was". Ono nigdy nie miało na celu zapewnić bezpieczeństwa komukolwiek. Rozdali miliardy w 500+ żeby kupić wyborców to chętnie przymkną oko na mniejsze wpływy budżetowe od branży spożywczej.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także