16.02.2018/10:43

Wielkanocne słodycze napędzą sprzedaż w sklepach

Słodkie zające, baranki, kurczaki, jajka i pisanki są kupowane z myślą o poczęstunku dla domowników i gości, służą jako ozdoba świątecznych stołów i koszyczków oraz nagroda w rodzinnych zabawach z udziałem dzieci.

Eksperci z branży FMCG przyznają, że święta wielkanocne nie są wyprawiane równie hucznie jak Boże Narodzenie, ale i tak jest co świętować, gdy nadchodzi pora podsumowania wyników sprzedażowych z tego okresu. Jak informuje Mariusz Jaroszewski, kierownik działu zarządzania kategorią w firmie Colian, według danych ABR Sesta średni koszyk zakupowy Polaków w ostatnie święta wielkanocne wynosił około 250 zł. Blisko 10 proc. tej kwoty przypadło na słodycze. – Na te wyroby Polacy przeznaczają średnio 13-15 zł, czyli wydatki na ten asortyment w okresie wielkanocnym są o około 45 proc. wyższe niż w pozostałych częściach roku – podkreśla ekspert z Coliana. Zwraca uwagę na ciekawy aspekt przedświątecznej gorączki, a mianowicie wzrost sprzedaży słodyczy impulsowych, czemu sprzyja oczywiście zwiększony ruch w placówkach. W takiej sytuacji warto dbać nie tylko o dostępność droższych, prezentowych słodyczy, ale również wzbogacić asortyment o słodkie przekąski jadane w biegu.

Sieć zaprasza do showroomu

Oferta wielkanocna trafia do sklepów najczęściej minimum 2-3 tygodnie przed świętami, choć cała „operacja” jest znacznie bardziej rozpięta w czasie. Często wybór oferty świątecznej odbywa się w specjalnych showroomach dużych detalistów, gdzie producenci muszą dostarczyć próbki produktów wraz ze standami, materiałami POS itd. Dzieje się to często już kilka miesięcy przed świętami. Standardem staje się to, że tzw. zamknięcie ofert świątecznych na Wielkanoc odbywa się jeszcze w roku poprzedzającym daną Wielkanoc. – Im bardziej zorganizowany handel, tym oferty sezonowe, nie tylko wielkanocne, muszą być pokazywane wcześniej – ocenia Mariusz Jaroszewski. Z kolei Magdalena Kołodziejska, rzecznik firmy Lotte Wedel, podkreśla, że sieci handlowe oczekują, że produkty będą dostarczone w szacie graficznej powiązanej tematycznie z daną okazją. Równie istotne są wysokiej jakości materiały POS umożliwiające odpowiednią ekspozycję oferty specjalnej. Renomowani producenci przygotowują zatem plakaty, naklejki podłogowe, wobblery, owijki, naklejki, różnego rodzaju stojaki czy toppery, bramy, krzyżaki, a także elementy podwieszane. Standardem są katalogi.

– Sieci handlowe oczekują atrakcyjnych świątecznych produktów w opakowaniach przystosowanych do ekspozycji w dużych obiektach handlowych. Specyfiką współpracy z sieciami jest znacznie wcześniejsza sprzedaż ofert okazjonalnych w stosunku do handlu tradycyjnego – uzupełnia Dorota Weres, PR manager w firmie Terravita.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Czesław 24.02.2018

    Czy biorąc pożyczkę w wonga muszę składać zastaw?

  • Rozbawiony konsument 16.02.2018

    W kwietniu powinno się już sprzedawać czekoladowe mikołaje i bombki, im szybciej tym lepiej!!! To co się dzieje w sklepach, marketach, dyskontach i hipermarketach to paranoja - coraz wcześniej zaczynają sprzedawać towar świąteczny! Proponuje w grudniu już sprzedawać jajeczka wielkanocne. Kto pierwszy ten lepszy!!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.