21.08.2018/13:57

Właściciele SteakHouse Evil chcą rozwijać szyld

Rozwój poprzez franczyzę – takie plany mają właściciele warszawskiej restauracji SteakHouse Evil. Myślą też o otwieraniu lokali za granicą.

Według właścicieli SteakHouse Evil firmy chętne na otworzenie lokalu będą mogły wkrótce wykupić licencję i otworzyć własne restauracje pod szyldem i zgodnie z zasadami panującymi w SteakHouse Evil. Jeśli zaś chodzi o ekspansję za granicą, to ich zdaniem duże zainteresowanie oraz stopniowa zmiana przyzwyczajeń kulinarnych zachęcają do rozszerzenia działalności o inne rynki.

Szyld SteakHouse Evil istnieje od pięciu lat. Restauracje specjalizują się w sezonowanych stekach z polskiej wołowiny. Marka jest znana w Poznaniu i Szczecinie, warszawski lokal o powierzchni 604 mkw. ruszył w czerwcu, jest pierwszą restauracją w stolicy serwującą steki z mięsa strusia.

- W wielu miastach Europy serwuje się mięso, które niestety nie zawsze spełnia najwyższe wymagania. Na rynku tym jest więc przestrzeń, którą warto zagospodarować serwisem najwyższej jakości. Mamy nadzieję, że steki Evila spotkają się tam z równym zainteresowaniem jak te serwowane w Polsce – wyjaśnia Piotr „Timi” Piotrowski, właściciel i szef kuchni Evil.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Ysta 22.08.2018

    Szkoda że nie znacie tematu i właścicieli od środka....szkoda gadać!!!! Smutne że tacy ludzie zatrudniają pracowników, z tego co "ZŁE" widać tylko nazwę i niestety nic więcej!!!!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.