31.08.2020/14:37

Wracają obawy polskiego konsumenta. Druga fala pandemii uderzy w popyt?

Barometr Nastrojów Konsumenckich GfK, czyli syntetyczny wskaźnik ilustrujący aktualne nastroje wśród polskich konsumentów, wyniósł w sierpniu -11,1 pkt i był o 2,3 p.p. niższy w stosunku do poprzedniego miesiąca. To dowód na to, zwiększona liczba zachorowań na COVID-19 spowodowała powrót obaw konsumentów o kondycję ich gospodarstw domowych, a także całej gospodarki.

W barometrze GfK w sierpniu spadły zarówno oceny bieżącej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego (spadek o 1,7 p.p., z poziomu -5,9 do -7,6), jak i oceny przyszłej sytuacji finansowej tychże gospodarstw (spadek o 3,2 p.p., z poziomu -5,1 do -8,3). Jednocześnie spadły oceny przyszłej sytuacji gospodarczej Polski (spadek o 6,9 p.p., z poziomu -22,2 do -29,1). Pomimo tego wzrosła skłonność do zakupów (wzrost o 2,8 p.p., z poziomu -2 do 0,8).

- Po dynamicznym odbudowywaniu się głównego wskaźnika nastrojów konsumenckich w ostatnich trzech miesiącach, w sierpniu odnotowano wyhamowanie tego trendu - tłumaczą eksperci GfK. - Okres między majem a lipcem był czasem, w którym konsumenci oswajali się z wirusem i życiem w nowych okolicznościach. Rosło przekonanie, że coraz lepiej, zarówno oni sami, jak i rządzący, radzą sobie z zarządzaniem w okresie pandemii. Odpowiednio w skali mikro i w skali makro. Był to czas adaptacji do nowych warunków, czas oswajania rzeczywistości - dodają.

Eksperci zauważają przy tym, że jednocześnie w wybranych grupach społecznych narastało przekonanie (i narasta do dziś), iż ograniczenia wprowadzone przez rządy poszczególnych państw w momencie wybuchu pandemii były przeskalowane, a rzeczywisty stopień zagrożenia – przeszacowany. Dodatkowym bodźcem pozytywnie wpływającym na nastroje były różne czynniki o charakterze ekonomicznym, które szybko i skutecznie zapobiegły eskalacji negatywnych zjawisk kryzysowych w większości sektorów gospodarki.

Analitycy GfK podkreślają, że sierpień był miesiącem, w którym coraz bardziej nasilały się negatywne zjawiska spowodowane zbytnim optymizmem konsumentów, ich przekonaniem o zakończeniu pandemii, o opanowaniu kryzysu wywołanego przez wirus Covid-19, a co za tym idzie ogólnym niedoszacowaniem niebezpieczeństwa powrotu infekcji. - W perspektywie krótkookresowej wydaje się, iż koniec wakacji i okresu urlopowego, powrót do pracy, szkół i codziennej rutyny, okres jesienny zagrożony dodatkowym ryzykiem infekcji grypowych, prawdopodobnie spowodują powrót komplikacji związanych z zarządzaniem sytuacją epidemiczną i w kolejnych miesiącach będą skutkować ponownym schłodzeniem nastrojów konsumenckich - czytamy.

Agnieszka Sora, prezes i dyrektor zarządzająca GfK spodziewa się, że jeśli odwrócenie trendu w nastrojach konsumenckich utrzyma się lub nawet pogłębi w kolejnych miesiącach, to wówczas negatywne skutki tej tendencji szybko zaobserwujemy także po stronie popytowej.

- Co prawda w bieżącym odczycie barometru i w wartości składowej ilustrującej skłonność respondentów do zakupów (która w aktualnej fali rośnie), nie widać jeszcze symptomów tej tendencji, ale z drugiej strony wyraźnie widać powrót niepewności konsumentów co do przyszłej kondycji finansowej ich własnej oraz całej polskiej gospodarki. W sytuacji szczególnego wyczulenia opinii publicznej na sygnały płynące z różnych okolic rynku, dalszy wzrost ilości negatywnych komunikatów bez wątpienia natychmiast wpłynie na ochłodzenie nastrojów. A wraz z nimi odbudowywanego w ostatnich miesiącach zaufania niezbędnego do kreowania na nowo popytu konsumenckiego – zaznacza Agnieszka Sora.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także