16.05.2017/20:26

Za „aptekę dla aptekarza” zapłacą wszyscy - wspólne stanowisko organizacji pracodawców

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET oraz Konfederacja Lewiatan wystosowały wspólne stanowisko w sprawie zmiany ustawy Prawo farmaceutyczne. Zdaniem organizacji pracodawców podpisana przez Prezydenta RP ustawa o zmianie ustawy Prawo farmaceutyczne spowoduje wzrost cen leków oraz zahamuje rozwój aptek prowadzonych przez polskich przedsiębiorców. Na „Aptece dla aptekarza” polscy obywatele stracą płacąc więcej za leki.

Kancelaria Prezydenta ogłosiła, że Andrzej Duda podpisał 16 maja ustawę o zmianie ustawy Prawo farmaceutyczne, popularnie zwaną „apteka dla aptekarza”.  Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET oraz Konfederacja Lewiatan wystosowały w tej sprawie wspólne stanowisko. Organizacje twierdzą, że nowelizacja Prawa farmaceutycznego doprowadzi do ograniczenia konkurencji, a co za tym idzie wzrostu cen leków nierefundowanych i spadku ich dostępności dla pacjentów. Najbardziej dotkliwie odczują to osoby najczęściej odwiedzające apteki – czyli seniorzy, przewlekle chorzy i niepełnosprawni. Nowe prawo uderza bowiem w sieci apteczne, a według szacunków na wydatkach w tych właśnie aptekach polscy pacjenci oszczędzają średnio około 2 mld zł rocznie.

"Zmiany w prawie uniemożliwią otwieranie nowych aptek, a także zastopują ich dalszy rozwój dla polskich przedsiębiorców, do których należy 96 proc. rynku. Uderzą tym samym w sieci apteczne, których jest w tej chwili około 390, zarówno w największe, jak również w mniejsze, rodzinne. Rodzi się więc pytanie czy państwo rzeczywiście chce, by przedsiębiorczość i konkurencja w Polsce w tak istotnym dla wszystkich obszarze zdrowia, była rozwijana? Nowelizacja Prawa farmaceutycznego ewidentnie temu zaprzecza" – czytamy w oświadczeniu.

Przedsiębiorcy wyrażają obawę, że ustawa będzie działać również przeciwko wielu właścicielom aptek indywidualnych. Nowe prawo umożliwia wprawdzie farmaceutom prowadzenie do czterech aptek, ale ograniczenia geograficzno-demograficzne sprawią, że nie będzie już to możliwe na danym terenie. Są one bowiem tak restrykcyjne, że w większości miast nie będzie mogła otworzyć się już żadna apteka, nawet na nowych osiedlach czy w nowopowstałych centrach handlowych. Może to się stać szczególnie dotkliwe dla młodych farmaceutów, którzy z tego względu nie będą mogli prowadzić własnej apteki. W rezultacie ograniczona zostanie liczbę miejsc potencjalnego zatrudnienia, co dotyczy także techników farmaceutycznych.

Organizacje zrzeszające pracodawców zauważają dodatkowo, że właściciele aptek niebędący farmaceutami nie tylko nie uzyskają nowego zezwolenia na prowadzenie apteki, lecz tracić będą zezwolenia dziś posiadane z uwagi na brak odpowiednich przepisów przejściowych.  Oznacza to de facto pełzające wywłaszczenie. Przyjęte rozwiązanie oznacza w praktyce, że apteki nie będzie mógł otworzyć polski przedsiębiorca, ale będzie mógł to zrobić np. farmaceuta niemiecki czy francuski.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Antykomunista 17.05.2017

    PIS reaktywuje w Polsce komunę gdzie tylko się da. Wkrótce za to wszyscy zapłacimy wysoki rachunek. Módlmy się tylko aby oprócz zniszczenia demokracji pis nie wprowadził pełnej dyktatury politycznej.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.