16.07.2018/10:52

Zakaz handlu w niedziele: pracownicy sklepów muszą brać więcej nadgodzin

– Badanie platformy TakeTask wykazało również, że przed wejściem w życie ustawy w dużych miastach 40 proc. badanych przewidywało konieczność pracy w soboty do późnych godzin lub bardzo wcześnie w poniedziałki. Obecnie o 20 proc. więcej kasjerów potwierdza taką sytuację. Należy dodać, że udział osób niezdecydowanych spadł właśnie o 20 proc. Może to oznaczać, że wcześniej część ankietowanych odpowiadała bezrefleksyjnie. A gdy zmiany stały się faktem, straty zaczęły być odczuwalne – analizuje prof. Hryniewicz.

Co ciekawe, w małych i średnich miastach aż o 37 proc. więcej respondentów doświadcza ww. sytuacji, niż spodziewało się jej. Teraz 72 proc. potwierdza konieczność pracy w gorszych godzinach. Warto dodać, że wcześniej 34 proc. uważało, że taka sytuacja jest zdecydowanie niemożliwa, a obecnie już tylko 8 proc. wyraża taką pewność.

– Mieszkańcy mniejszych ośrodków, którzy zmienili zdanie, zapewne wcześniej uwierzyli w narrację głoszoną przez rząd. A później zderzyli się z brutalną rzeczywistością. Teraz raczej nie skierują pretensji do PIS-u, tylko będą zgłaszali swoje roszczenia przełożonym. Mimo tak dużej rozbieżności oczekiwań i obecnych deklaracji, jednocześnie o 10 proc. wzrósł odsetek zadowolonych ze zmiany w małych i średnich miastach. Takie podejście nazywa się post racjonalizacją. Najpierw ludzie budują sobie przekonanie o słuszności danej decyzji, a gdy jednak pojawiają się utrudnienia, trudno im się przyznać przed sobą, że źle ocenili sytuację. I idą w zaparte, chociaż pewne rzeczy im przeszkadzają – tłumaczy prezes Starzyński.

Lepsze pieniądze

W ciągu kilku miesięcy o 8 proc. wzrósł odsetek kasjerek i kasjerów, którzy zamiast przymusowego odpoczynku woleliby pracować za dwa i pół razy wyższą stawkę godzinową we wszystkie niedziele. Jednocześnie przybyło o 4 proc. przeciwników takiej opcji. Tym samym krąg niezdecydowanych w tej kwestii zmniejszył się o 12 proc.

– Z drugiej edycji badania wynika, że nieco ponad połowa respondentów wolałaby mieć teraz wyższą stawkę godzinową, niż wolne niedziele. Oczekiwane korzyści z ograniczenia handlu nie okazały się zatem znaczące. Oczywiście spotkania z najbliższymi są ważne, ale zadowolenie z życia rodzinnego nie wzrosło aż tak bardzo. A dodatkowe pieniądze są ludziom potrzebne, zwłaszcza jeżeli nie mają wysokich dochodów – komentuje prof. Janusz Hryniewicz.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • onufry 17.07.2018

    Pracownicy nic nie muszą. Mogą jeśli chcą.

  • Rekruter 16.07.2018

    Zdumiewające dane. Szukam pracowników do wielkiej sieci sklepów i nie mam chętnych. Pracodawca uczciwy, od zawsze oferuje równowagę praca-życie osobiste,. Zapraszam.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.