08.01.2021/12:50

Zbigniew Grycan kolejną osobą zaszczepioną przeciwko COVID-19 ze słynnej listy

Zbigniew Grycan i jego żona zaszczepili się przeciwko COVID-19 pod koniec grudnia w Centrum Medycznym WUM - poinformował jako pierwszy portal Money.pl. Znany biznesmen - właściciel Lodziarni Firmowych, do których należy sieć lodziarnio-kawiarni Grycan - potwierdził ten fakt w komentarzu dla serwisu.

Jak wynika z artykułu Money.pl, Zbigniew Grycan, tak jak inne osoby ze świata kultury, mediów i polityki, zaszczepił się w trakcie fazy zerowej dedykowanej medykom, ich rodzinom i pracownikom szpitali. Od kilku dni Polska żyje tą aferą i sukcesywnie ujawniane są kolejne nazwiska z "listy 18". Niektóre osoby, takie jak Leszek Miller i Krystyna Janda, same poinformowały o fakcie zaszczepienia się; nazwiska innych osób opublikowane zostały przez media.

Według Money.pl Zbigniew Grycan i jego żona zaszczepili się w ostatnich dniach grudnia. Dowodem na to jest obecność ich nazwisk na tzw. liście pokontrolnej, którą dysponuje Narodowy Fundusz Zdrowia.

Przedsiębiorca w oświadczeniu dla Money.pl tłumaczy, że zaszczepił się po tym, jak znalazł na stronie internetowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego informację o "dodatkowej puli 450 szczepionek". Argumentuje, że ze względu na swój wiek i stan zdrowia śledził na bieżąco informacje o szczepieniach i, kiedy dowiedział się o "dodatkowej puli", postanowił pojechać z żoną do WUM.

"Na miejscu potwierdzono nam, że możemy zostać zaszczepieni w ramach tej dodatkowej puli właściwie od razu", przekazał Zbigniew Grycan w oświadczeniu dla Money.pl.

Przypomnijmy, że zdaniem Ministerstwa Zdrowia w Centrum Medycznym WUM doszło do wielu nieprawidłowości w pierwszych dniach po uruchomieniu procesu szczepień w Polsce. - Z całą pewnością możemy stwierdzić, że doszło do celowego złamania zasad Narodowego Programu Szczepień - powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak zapowiedział, za szczepienie celebrytów "poza kolejką" placówce grozi kara od Narodowego Funduszu Zdrowia w wysokości co najmniej ćwierć miliona złotych.

Inna kontrola - przeprowadzona wewnętrznie przez WUM - rónież wykazała, że doszło do nieprawidłowości. Argumentowano jednak, że część dawek szczepionki trafiła do CM WUM pod koniec grudnia w formie rozmrożonej i w związku z tym należało je szybko zużyć. - W związku z tym zdecydowano się zaproponować szczepienia dodatkowym osobom. Wynikało to z obawy, że nie uda się wykorzystać w pełni wszystkich dawek szczepionki w okresie świąteczno-noworocznym - twierdził WUM w oświadczeniu sprzed kilku dni.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek rano, że dotychczas w Polsce zaszczepionych przeciwko COVID-19 zostało niemal 189 tys. osób. Wszystkie z nich otrzymały dopiero pierwszą z dwóch wymaganych dawek szczepionki.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także