05.02.2022/15:37

Żołnierz z bronią w Biedronce. Wojsko nie chce nagłaśniać incydentu z przygranicznego sklepu

W sklepie sieci Biedronka w Kleszczelach nieopodal granicy polsko-białoruskiej robił zakupy żołnierz z długą bronią. Czytelniczka bialystok.wyborcza.pl, która o sprawie powiadomiła odpowiedzialnego za relacje cywilno-wojskowe na terenach przygranicznych, dowiedziała się, że nie powinna udostępniać zdjęć, jakie zrobiła żołnierzowi, "bo ktoś się nią zainteresuje". Usłyszała również, że sprawa powinna zostać między nimi – donosi portal.

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit 8 bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z bycia naszym Subskrybentem!

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 45 tys. materiałów dziennikarskich
  • Dostęp do wszystkich galerii zdjęć i materiałów wideo
  • Satysfakcję z przynależności do unikalnej społeczności ludzi ze świata handlu/FMCG skupionej wokół portalu wiadomoscihandlowe.pl - największego tego typu serwisu w Polsce
Dodaj komentarz

12 komentarzy

  • Babowdeptywacz 08.02.2022

    Babo powinnaś się wstydzić że w ogóle podnosisz larum o takie rzeczy. Jak będzie klęska żywiołowa to pierwsza będziesz drzeć japę o pomoc. I kto pomoże? Oczywiście żołnierze. Z czym miał przyjść? Z motyką? Właśnie dobre zrobił że ma ja przy sobie a nie zostawił np w samochodzie. Głupia baba

  • antyoctopus 07.02.2022

    Czytelniczka Gazety Wyborczej i wszystko jasne...
    @octopus a Ciebie co piecze? Boli polski żołnierz w sklepie? I dobrze...ma boleć...wejdź na forum Wyborczej i się pożal...

  • rkkr 07.02.2022

    mentalnosc tej baby rodem z prl.. a czym miał chodzic , z łukiem i procą.. jak milicja jest i ma bron w kaburze to tez problem? tępota poraza

  • octopus 07.02.2022

    Fiu, fiu... ale tu prorządowych trolli pojawiło się w komentarzach. Widać, że was zapiekło.

  • Żołnierz 06.02.2022

    Polski żołnierz w polskim sklepie to symbol bezpieczeństwa. Co poszło nie tak w mentalności społeczeństwa by uznać toczą proble

  • M.. 06.02.2022

    Afera z d... Chyba tam w tych redakcjach nie macie pojęcia, że gdyby zostawi gdzieś broń tzw ją porzucił, bo innego zarzutu nie ma w takiej sytuacji to by mógł dostać do 8 lat odsiadki. Jaka gazeta taki artykuł po prostu żenada

  • Xxx 06.02.2022

    Chory naród. Szczekacie, plujecie ale jak kataklizm, zagrożenie to na kogo liczycie? Pani będzie się sama bronić przed rosyjskimi penisami jak przyjdą! Proponuję zlikwidować armię i wybudować kościoły, wszystkie sprawy załatwimy modlitwą. Żal mi was!

  • Mario 06.02.2022

    Nie oszukujmy się - do wojska idą przeważnie nieuki bez perspektyw w życiu. W 2003 r. w Krakowie ukradziono broń i amunicję z jednostki wojskowej - taką mamy armię. To że chodzą z bronią automatyczną po sklepie wcale mnie nie dziwi.

  • Adam 05.02.2022

    No i co się wielkiego stało. Czy na widok Policjanta w sklepie ta Pani też tak się boi? A ciekawe co powie na to, że Policjanci często szkoły odwiedzają i tam są dzieci. A każdy Policjant ma przy sobie broń. Co prawda krótką ale w tym kontekście to żadna różnica. Ja widząc tego żołnierza w sklepie czuł bym się bezpieczniej niż bez jego obecności, więcej podszedłbym do niego i podziękował za jego służbę. Żołnierz też człowiek też musi czasem iść do sklepu po coś, a fakt że miał przy sobie służbową broń ( pewnie rozładowaną i zabezpieczoną) świadczy tylko o tym, że jest odpowiedzialnym użytkownikiem i dba o to by nikt niepowołany dostępu do niej nie miał. Powodem do afery by było gdyby zostawił ją w samochodzie. A ciekawe co przerażona obywatelka powie na fakt, że zgodnie z polskim prawem cywil posiadający pozwolenie na broń np sportową też może mieć ją przy sobie. A np wracając z zawodów i wchodząc na stację benzynową lub do sklepu wręcz musi mieć ją przy sobie, nie może jej zostawić bez opieki w aucie, a może mieć jej w plecaku, futerale lub torbie kilka sztuk i kilka tysięcy sztuk amunicji. I gwarantuje że nie stanowi on dla społeczeństwa żadnego zagrożenia a wręcz przeciwnie, jako jedyny mógłby zareagować na jakąś rzadką sytuację ekstremalnego zagrożenia typu napad lub zamach.
    Jedyny do czego bym się przyczepił to do formy wyjaśnienia sytuacji. Po co owijać bułkę w bibułkę. Odpowiedz powinna być krótka:" Pani obawy i oburzenie jest bezzasadne, żołnierz posiadał broń służbową legalnie i nie stanowił żadnego zagrożenia dla nikogo. Jeśli chce Pani opublikować to zdjęcie proszę o zasłonięcie twarzy żołnierza, by nie ułatwiać dostępu do jego wizerunku dla obcych służb." I koniec.

  • Dzik. 05.02.2022

    Jeśli to żołnierz to z czym miał chodzić po sklepie? Z grabiami? Właśnie to by było nienormalne jeśli zamiast karabinu miałby np. grabie.

  • Roksana 05.02.2022

    Hehehe

  • Nickt 05.02.2022

    I co by nie mówić to kapral miał rację. Takich spraw nie załatwia się publicznie. Zgłosiła, kapral wyraził zainteresowanie co robił ten żołnierz, obiecał, że sprawą zajmą się we własnym gronie i trzeba to uszanować, a nie bić pianę. Nawiasem mówiąc może był głodny albo chciało mu się pić. Co miał zrobić, zostawić broń pod sklepem? A może to wcale nie był żołnierz tylko jakiś amator-żartowniś z repliką broni długiej i w mundurze ala wojskowym?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także