29.07.2021/10:56

Zrównoważony łańcuch dostaw daje szansę na długoterminowy rozwój

Współpraca w ramach zrównoważonego łańcucha dostaw to dziś dla firm nie tylko wyzwanie, ale również szansa na budowanie trwałej przewagi konkurencyjnej i jeszcze lepsze odpowiadanie na potrzeby świadomych konsumentów. O swoich spostrzeżeniach związanych z tym zagadnieniem, podczas webinarium zorganizowanego przez redakcję „Wiadomości Handlowych” oraz firmę CHEP opowiadali przedstawiciele kluczowych uczestników łańcucha dostaw – producenta, retailera i firmy poolingowej.

Dla nas zrównoważony łańcuch dostaw opiera się na odpowiedzialnych ekologicznie i społecznie praktykach, zaczynając od projektowania i rozwoju produktu po wybór materiału i surowców, a także pakowanie, magazynowanie i dystrybucję, a nawet procesy zwrotu. Zrównoważone zarządzanie łańcuchem dostaw może pomóc organizacjom zmniejszać ich ślad węglowy, ale także zoptymalizować operacje – mówił Marek Kołodziejczyk, retail & asset management senior manager w firmie CHEP, pytany o to, w jaki sposób firma definiuje kwestię zrównoważonego łańcucha dostaw.

Ekspert podkreślił również, że rozwój zrównoważonego łańcucha dostaw związany jest nie tylko z modą na bycie eko, ale przede wszystkim przynosi to korzyści dla biznesu. To także oszczędności kosztowe oraz wzrost efektywności pracy. Poza tym motorem zmian w tym kierunku są również sami konsumenci.  

Z kolei Michał Oleksyk, starszy manager ds. transportu w sieci Biedronka, wskazał na wagę łańcucha dostaw i rolę współpracy oraz synergii pomiędzy poszczególnymi jego ogniwami. Zwrócił również uwagę, że dla rozwoju zrównoważonego łańcucha dostaw kluczowa będzie bardziej ścisła współpraca z polskimi dostawcami.

Z punktu widzenia eksperta problemem w dążeniu do zrównoważonych łańcuchów dostaw jest m.in. kwestia pustych kilometrów pokonywanych przez pojazdy przewożące towar.

Mamy odpowiednie narzędzia, które optymalizują trasy tak, aby pokonywanych kilometrów było jak najmniej. Inną rzeczą, która pomaga nam niwelować liczbę kilometrów jest tzw. backhauling, czyli odbiór na powrocie ze sklepu. Możemy odebrać towar dostawcy i zniwelować puste przebiegi. W poprzednim roku przewieźliśmy blisko 800 tys. palet. To wzrost o 27 proc. Zredukowaliśmy jednocześnie liczbę pokonanych kilometrów o 1,7 mln – zaznaczył ekspert. 

Na zalety backhaulingu z wykorzystaniem palet CHEP we współpracy Biedronki i Polmleku, zwraca również uwagę przedstawiciel producenta.

Od dłuższego czasu współpracujemy z Biedronką na zasadzie backhaulu. Jeśli chodzi o zabezpieczenie naszych zakładów w palety jest to dla nas idealne rozwiązanie z racji przewidywalności ilości palet na samochodzie i terminowości dostaw, ponieważ te samochody również odbierają od nas ładunki. Patrząc na strumień dystrybucyjny do sieci Biedronka, na pewno wypracowaliśmy standard dostawy. Transportujemy towar na palecie CHEP. Jest to paleta uznawalna przez obydwie strony, co skraca czas dostawy, a z drugiej strony patrząc z punktu widzenia samego transportu, pomaga nam szerzej wejść na rynek transportowy i uzyskać szerszą gamę przewoźników z racji tego, że palety nie są do wymiany przy dostawie, co jest kluczowe jeśli chodzi o rynek transportowy – mówił Jacek Raj, dyrektor logistyki Grupy Polmlek.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także