23.03.2020/14:15

Związkowcy dają sieciom handlowym czas do środy na wdrożenie środków bezpieczeństwa

Związkowcy z NSZZ "Solidarność" zaapelowali w poniedziałek do zarządów wszystkich sieci handlowych działających w Polsce o wdrożenie adekwatnych środków bezpieczeństwa w związku z pandemią koronawirusa. Jak przekonują, dotychczasowe działania na tym polu nie są wystarczające.

- Sytuacja pracowników handlu osiągnęła punkt krytyczny. Jeśli w ciągu najbliższych dni nic się nie zmieni, branży grozi paraliż – mówi cytowany w komunikacie Alfred Bujara, przewodniczący sekcji handlowej NSZZ "Solidarność". - Kasjerka w dyskoncie czy markecie każdego dnia obsługuje kilkuset klientów, a często pracodawca nie zapewnia jej nawet rękawiczek ochronnych czy płynu do dezynfekcji. Ci ludzie pracują dzisiaj pod niewyobrażalną presją. Każdego dnia dostajemy z całego kraju dziesiątki sygnałów o tym, że ludzie są na granicy wytrzymałości psychicznej i fizycznej - komentuje Alfred Bujara.

Jak dodaje, "politycy zapewniają, że w sklepach nie zabraknie żywności, ale może zabraknąć pracowników".

Przewodniczący handlowej "S" wskazuje, że na dotychczasowe apele organizacji związkowych odpowiedzieli jedynie niektórzy pracodawcy. - Część sieci zapowiada publicznie działania, których następnie nie wdraża w swoich sklepach, dlatego zdecydowaliśmy się wystąpić z apelem do sieci handlowych o wprowadzenie jednolitych procedur bezpieczeństwa - komentuje Bujara.

- W niektórych sklepach absencja pracowników spowodowana koniecznością opieki nad dziećmi przekracza 30 proc. Jeśli do nich dołączą kolejni, którzy po prostu nie wytrzymają już dłużej tej ogromnej presji, handel przestanie funkcjonować – ostrzega Alfred Bujara.

Solidarność apeluje do branży handlowej m.in. o wprowadzeniu obowiązku dezynfekcji rąk płynem dezynfekcyjnym przed wejściem do sklepu przez klientów. Związek wskazuje, że podobne rozwiązanie "funkcjonuje już m.in. w niektórych sieciach marketów budowlanych".

Oto kolejne postulaty związku zawodowego, których wdrożenie - zdaniem jego przedstawicieli - "zapewni pracownikom minimum bezpieczeństwa":
- Wyposażenie pracowników w środki ochrony osobistej, przede wszystkim w rękawiczki, maseczki ochronne i płyny dezynfekujące. - Zamontowanie przy kasach sklepowych przezroczystych ścianek plexi oddzielających kasjera od klienta. To rozwiązanie również funkcjonuje już w części sieci
- Umieszczenie czytelnego oznakowania przed kasami dotyczącego tzw. stref bezpieczeństwa oraz odstępów między klientami oczekującymi w kolejce
- Ograniczenie liczby klientów mogących jednocześnie przebywać w sklepie do 20 osób w przypadku dyskontów i 50 osób w przypadku większych placówek
- Skrócenie godzin pracy sklepów do godziny 20.00
- Wprowadzenie dodatkowych płatnych przerw dla pracowników na umycie i dezynfekcję rąk
- Zwiększenie liczby pracowników ochrony.

Jak zapowiada Alfred Bujara, związkowcy będą czekać na odpowiedź sieci handlowych na swój apel maksymalnie do środy 25 marca. Pismo z postulatami "Solidarności" przesłane zostało w poniedziałek do Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, zrzeszającej największe, zagraniczne sieci handlowe obecne w Polsce.

Dodaj komentarz

9 komentarzy

  • (...) 25.03.2020

    (komentarz niezgodny z regulaminem forum)

  • Jary 24.03.2020

    A może Bujara i inni działacze pójdą do sklepów i pomogą sprzedawcom ?

  • piękny 24.03.2020

    Bo nie ma tych środków, więc sklepy nie dają. Taka to przyczyna, niech Bujara się dowie a potem się lansuje .

  • mar14 24.03.2020

    PIC na wodę pracodawcy w ogóle nie dbają o nas biedronki region Wojnicz czynne od 7 do 21 robią co chcą na sklepie brak ochrony na sklepie na pewno więcej osób niż 50 sorki biedronka dała limit 60 osób czy jest to zgodne z prawem????

  • Ana 23.03.2020

    Lewiatan nie daje nic wymaga więcej i tnie pensje

  • klient 23.03.2020

    Kaufland nr 3461 - brak kas samoobsługowych, kolejka do tradycyjnej kasy. Wózki pamiętające czasy otwarcia marketu, chyba otwarto go w 2009 roku. Boję się robić zakupy takim starym wózkiem, może ktoś wymieni je na nowe?

  • Lila45 23.03.2020

    Bardzo słusznie. Dziś w Tesco nie ma żadnych środków dla klientów, by zdezynfekowali ręce. Kosze brudne. Kasy samoobsługowe wciąż się zacinają. Przychodząca sprzedawczyni pochyla się nad klientem. Bierze od klienta towary, pomaga skanować i wkłada do kosza. Zero ochrony zarówno dla pracowników, jak i kupujących. Inaczej w Kauflandzie. Chusteczki antybakteryjne do wycierania pałąków koszyków oraz spryskiwanie dłoni. Kasy samoobsługowe sprawne.

  • Lila45 23.03.2020

    Bardzo słusznie. Dziś w Tesco nie ma żadnych środków dla klientów, by zdezynfekowali ręce. Kosze brudne. Kasy samoobsługowe wciąż się zacinają. Przychodząca sprzedawczyni pochyla się nad klientem. Bierze od klienta towary, pomaga skanować i wkłada do kosza. Zero ochrony zarówno dla pracowników, jak i kupujących. Inaczej w Kauflandzie. Chusteczki antybakteryjne do wycierania pałąków koszyków oraz spryskiwanie dłoni. Kasy samoobsługowe sprawne.

  • oik 23.03.2020

    biedronki miały być otwarte od 8 do 20 dlaczego w ragionie Wojnicz są otwarte od 7 do 21????

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.