23.09.2016/22:02

Żywiec Zdrój bada incydent w Bolesławcu

Żywiec Zdrój, producent wody butelkowanej bada zgłoszenie z Bolesławca. Przypomnijmy, że w ubiegłą środę policja otrzymała zgłoszenie z szpitala, że trafił do nich mężczyzna z poparzeniem przełyku. Spożył on wcześniej wodę z dwóch butelek "Żywioł Żywiec Zdrój", mocno gazowany. Policja zarekwirowała partię wody oraz powiadomiła producenta i sanepid.

Przedstawiciele firmy Żywiec Zdrój poinformowali, że „obcą substancję stwierdzono jedynie w jednej butelce o numerze serii: S: 20/04/11:04/3/1. Jak podaje Główny Inspektorat Sanitarny w oficjalnym komunikacie, poza przypadkiem z Bolesławca ,,nie  ma dotychczas dowodów na to, że woda Żywioł Żywiec Zdrój stanowi zagrożenie dla zdrowia konsumentów”. Bezpieczeństwo innych produktów nie zostało w jakikolwiek sposób podważone.”

Z informacji uzyskanych dzięki współpracy z Policją wynika, że we wspomnianej butelce, z której pił konsument,  znajdowały się trzy substancje chemiczne, w tym etanol czyli alkohol etylowy, który jest powszechnie stosowany. „Dokonaliśmy szczegółowej weryfikacji i potwierdziliśmy, że w zakładzie rozlewniczym w Mirosławcu poza alkoholem etylowym, nie są dostępne dwie pozostałe substancje chemiczne, ani produkty je zawierające.” - podkreślają przedstawiciele Żywiec Zdrój. Dodają, że takie substancje jak alkohol etylowy nie są wykorzystywane w rozlewaniu wody w zakładzie w Bolesławcu.

Równocześnie firma Żywiec Zdrój sprawdza wszystkie etapy magazynowania i dystrybucji produktu, w tym hurtowni wielobranżowej dystrybuującej chemię i opakowania w Bolesławcu, w której dokonano zakupu produktu stanowiącego przedmiot postępowania.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.