REKLAMANaturio - baner główny - grudzień_styczeń
Kasa samoobsługowe w sklepie Simply Market

Kasa samoobsługowe w sklepie Simply Market (materiały własne)

Papierowe paragony do przeżytek. Resort finansów wprowadzi więc e-paragony. W sklepie nie dostaniemy już papierowego dowodu zakupu. Zamiast tego na nasze konto bankowe trafi e-potwierdzenie, do bankowości elektronicznej czy aplikacji. I to nie tylko w przypadku transakcji przez internet czy kartą. Pierwszy e-paragon możemy otrzymać już za rok. Pomoże się nam odchudzić czy kontrolować wydatki. Skorzysta też Ministerstwo Finansów, któremu łatwiej będzie złapać niepłacących podatki.

REKLAMAMAURENT (EVEROAD) - belka w artykułach - I etap - (10-25.12.2018)

Tadeusz Kościński, wiceminister finansów w rozmowie z money.pl mówi: - Obecnie dochodzi do paradoksów, że w sklepie mogę zapłacić aplikacją w telefonie, a w zamian dostaję anachroniczny wydruk, na którym po kilku tygodniach nic już nie widać. Trzeba wyjść z tej papierowej ery.

Rząd uważa, że z e-paragonów wszyscy będą mieli korzyści. Polacy nie będą musieli zbierać stert dokumentów, pilnować by nie wyblakły czy martwić się ich zgubieniem. Reklamacja będzie więc dużo prostsza.

- Informacje o swoich zakupach klient dostanie w dowolnej formie, na przykład na skrzynkę e-mail, do dedykowanej aplikacji na smartfonie czy smsem. Słowem tak jak sobie życzy i podobnie jak jest w e-commerce - mówi Kościński. Wiceminister dementuje też publikacje prasowe, które sugerowały, że zbieranie paragonów będzie jedynie domeną banków.

Każdy kto będzie chciał, będzie mógł stworzyć program czy aplikację, która zarchiwizuje dowody zakupu oraz je przeanalizuje. Dzięki temu aplikacja sprawdzi ile kalorii mają kupowane przez nas produkty spożywcze. E-paragon może więc pomóc w odchudzaniu.

Zainteresowane nim będą też firmy lojalnościowe czy telekomy. A także fintechowe startupy, które będą mogły go wykorzystywać do przedstawiania analiz naszego domowego budżetu. E-paragon pokaże małżeństwu, ile mąż wydaje na utrzymania samochodu, a żona na ubrania.

Zagregowane i anonimowe dane mają posłużyć też biznesowi. Producent dowie się, ile batoników sprzedał w jakim sklepie, w jakiej liczbie, a nawet o której godzinie.

- To wykreuje zupełnie nowe możliwości do analiz biznesowych, a także do tworzenia usług szytych na miarę potrzeb klientów. Producent będzie mógł sprawdzić, dlaczego w dwóch sklepach przy tej samej ulicy sprzedaż jego batoników znacząco się różni. I co zrobić, żeby zwiększyć efektywność swojego biznesu - tłumaczy Kosiński.

Minister zapewnia, że państwo nie będzie wiedziało co kupuje Kowalski. Dostanie tylko dane o statystycznym Polaku. - To już nie będzie statystyka, to będą fakty. Będzie widać wszystko: ceny, czas, różnice geograficzne - tłumaczy korzyści dla Głównego Urzędu Statystycznego.

Z informacji skorzystać ma także Ministerstwo Finansów. Kosiński nie ukrywa, że e-paragon ma mieć na celu eliminację szarej strefy. Odbyć ma się to jednak bez zaglądania do portfela Polaków. Fiskus także - według zapewnień wiceministra - ma dostawać jedynie anonimowe informacje.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 4

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (9)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~czas_sie_obudzic 9 ponad rok temu

    kolejny dobry pomysl. Ludzie wyjda na ulice, bo takiego zamachu na nasza prywatnosc nie było od ACTA! Dokladnie sprawdzcie co wiceminister Rozwoju mowi. W kilku wywiadach wspomina o analizie tych danych... powstanie mega duza baza marketingowa, a ja w niej nie chce byc!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Agata 8 ponad rok temu

    nie podoba mi się taka działalność, która zmierza do wyciągnięcia informacji o naszych indywidualnych preferencjach pod płaszczykiem wyższego dobra. Kto się da na to jeszcze nabrać? Chyba nikt!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~zdegustowana 7 ponad rok temu

    Już i tak inwigilacja działa przez FB i inne tego typu portale, to może jeszcze w inny sposób sprawdzić co ci ludzie sobą reprezentują, ile palą, piją i ile kondonów zużywają przynajmniej będzie wiadomo jaka jest szansa na wielodzietność w przyszłości i 500+

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~irek 6 ponad rok temu

    Wszyscy szukają pieniędzy nawet rząd. A oni to już mają ogromne wydatki. Więc wymyślą co jeszcze można opodatkować. A informacje na temat co się sprzedaje najlepiej będą mieli w zasięgu ręki - najprostszy sposób to obciążyć kosztami innych.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Misiek 5 ponad rok temu

    Czyli wszędzie internet i internet. Teraz kiedy młodzież i tak przesiaduje przy komputerach non stop zamiast biegac za piłką albo spotkać się na spacerze jeszcze pozostałych posadzić przy nich. Chyba komuś zależy żeby sprzęt komputerowy się lepiej sprzedawał, bo każdy będzie musiał mieć swój. Nie sądzę żeby ktoś z młodych dopuścił do komputera swojego "starego"

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~doma 4 ponad rok temu

    szkoda ze nikt nie mysli o straszej czesci spoleczenstwa... przeciez nie wszyscy sa mlodzi i wiedza jak korzystac z roznych nowosci technologicznych

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kinga 3 ponad rok temu

    ja tam nie widzę plusów. raczej uzależnienie od internetu. i po co mi sprawdzanie na koncie albo drukowanie paragonu za bułki? no paranoja!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~piotr 2 ponad rok temu

    Zamiast wspierac male przedsiebiorstwa to jeszcze bardziej je obciazamy, wiekszosc malych sklepikow i kioskow upadnie bo przedsiebiorcow najzwyczajniej w swiecie nie stac zeby zagwarantowac internet i sprzet ktory bedzie wymagany

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ja 1 ponad rok temu

    a jeśli nie mam komórki\internetu? np. osoby starsze? to co nie zrobię zakupów? a jeśli nie chcą podawać takich danych? paranoja! pomysł bardzo nietrafiony.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony