REKLAMAVitakraft - Baner główny - Poesie (sierpień 2019)
W sklepie osiedlowym produkty strefy kasy mogą odpowiadać nawet za jedną trzecią obrotów. Pod tym hasłem kryje się jednak mocno zróżnicowany asortyment o nierównym poziomie rotacji. Lokomotywami sprzedaży są słodycze i napoje, ale na kategorię tę składają się także lody, słone przekąski, wyroby tytoniowe, baterie, farmaceutyki czy prezerwatywy.
REKLAMAKAiN - belka w artykułach (sierpień-wrzesień 2019)

Produkty impulsowe to pozycja szczególnie ważna w placówkach typu convenience. Dobrze rotują także w sklepach osiedlowych. W placówkach sieci Dobry Wybór (rozwijana przez Kolportera), oferujących przeciętnie po około 4000 SKU, kilkaset impulsowych indeksów odpowiada za około jedną trzecią (32 proc.) całej sprzedaży. – Wiele zależy m.in. od lokalizacji, ale udział słodyczy w obrocie sieci sięga nawet 7 proc. – szacuje Grzegorz Maciągowski z Kolportera. W sklepach rozwijanych przez kieleckiego dystrybutora słodycze czekoladowe i nieczekoladowe to około 200 indeksów, które odpowiadają za 12­‑13 proc. sprzedaży wszystkich impulsów. Dlatego słodycze praktycznie co miesiąc pojawiają się na łamach gazetek promocyjnych. Ponieważ kategoria ta jest naprawdę duża, a ilość miejsca na półce mocno ograniczona (średnia powierzchnia placówki Dobry Wybór to 85 mkw.), Kolporter dokonuje wyboru produktów, opierając się m.in. na danych firm badawczych Nielsen i CMR oraz na zapotrzebowaniu zgłaszanym przez franczyzobiorców. – Bez wątpienia, dostanie się na półkę z impulsami nie jest łatwe – nie ukrywa Grzegorz Sobociński z Helio, producenta bakaliowych przekąsek. Sieci nie chcą nadmiernie rozbudowywać tej kategorii, bo przetowarowanie bynajmniej nie poprawi obrotów. – Pomimo wprowadzania nowości, liczbę impulsów w sklepach Małpka Express utrzymujemy na stałym poziomie. Nowe produkty zazwyczaj zastępują inne, które słabiej się sprzedają – wyjaśnia Przemysław Mroczek, przedstawiciel sieci.

W przypadku towarów impulsowych najszybciej rotują te, które mają silne wsparcie marketingowe. – W naszych placówkach ze słodyczy najlepiej sprzedają się gumy do żucia oraz batony. Klienci mają ulubione marki, ale przy wyborze zwykle kierują się tym, czy dany produkt jest akurat reklamowany – mówi Grzegorz Maciągowski. Przyznaje, że kampanie radiowe czy telewizyjne z reguły owocują wzrostem sprzedaży. Dlatego firma Helio, by dostać się na półkę z nowościami, oprócz korzystnych cen i kolorowych, przyciągających wzrok opakowań, postawiła na silne wsparcie marketingowe całej linii wyrobów.

Choć produkty impulsowe są dla sklepu wdzięcznym asortymentem, potrafią przysporzyć również kłopotów. – Handel słodyczami nie jest łatwy, ze względu na ich różne terminy przydatności do spożycia oraz konieczność przygotowania bardzo dobrej ekspozycji. Trzeba też pamiętać, że wyroby czekoladowe są czułe na wysokie temperatury. Z drugiej strony trudno wyobrazić sobie sklep bez tego asortymentu. Posiadanie dużego wyboru słodyczy daje gwarancję, że klienci chętniej odwiedzą placówkę, a przy okazji kupią inne produkty – kończy przedstawiciel Kolportera.



(SSZ)

Wiadomości Handlowe, Nr 6-7 (126) Czerwiec - Lipiec 2013

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony