REKLAMANaturio - baner główny - lipiec 2019

(fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Piotr i Paweł znów zalega z płatnościami. Jak wynika z dokumentów, do których dotarła redakcja portalu wiadomoscihandlowe.pl, dotyczy to m.in. zaległości w spłacie aktualnych zobowiązań dla firmy logistycznej.

REKLAMABIG InfoMonitor_belka w artykułach

Łączna wartość przeterminowanego zadłużenia według dokumentów to około 300 tys. złotych. Najstarsze, niezapłacone faktury, pochodzą z początków marca. Ostatnie - z końca marca.

Jak tłumaczy jeden z informatorów portalu wiadomoscihandlowe.pl, przedawnione faktury dotyczą także co najmniej kilku innych podmiotów. Dokładna kwota zaległości nie jest jednak znana.

Terminowe spłacanie faktur jest jednym z obowiązków firmy objętej postępowaniem sanacyjnym. Zapytaliśmy przedstawicieli Piotra i Pawła o skalę nieterminowych płatności, a także o przyczyny wstrzymania płatności faktur. - W związku z trwającą procedurą finalizowania transakcji z Grupą Spar, działając w oparciu o wymogi polskiego prawa sieć Piotr i Paweł nie będzie komentować informacji przedstawionych przez Pana Redaktora.

Chcemy podkreślić wyraźnie, że zarząd sieci bierze pod uwagę interesy wszystkich stron, zważając tym samym na uzyskanie koniecznych prawem zgód - zadeklarował Aleksander Rosa, rzecznik prasowy sieci Piotr i Paweł.

Piotr i Paweł ma także inny problem. Chodzi o zażalenia na zgodę sędziego na odstąpienia od wynajmu lokali handlowych składane przez wynajmujących powierzchnie. Jak wynika z informacji udzielonych nam przez poznański sąd, obecnie rozpatrywanych jest około 18 zażaleń na różne postanowienia sądu związane z postępowaniem sanacyjnym spółek z grupy Piotra i Pawła. Nie wszystkie dotyczą odstąpień od wynajmu lokali. Z informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl wynika, że tego typu zażaleń jest co najmniej 5.

To nie pierwszy raz, kiedy Piotr i Paweł nie płaci na czas. Informowaliśmy o tym w listopadzie i grudniu 2018 roku, a więc już po otwarciu postępowania sanacyjnego. Wówczas, jak tłumaczyli przedstawiciele firmy oraz nadzorca sądowy, problemy wynikały z niewystarczająco sprawnie funkcjonującego systemu księgowego spółek.

- Problem jest w innym miejscu – nie zawsze te pieniądze są w danym momencie w miejscu, gdzie są najbardziej potrzebne. To jest wyzwanie z punktu widzenia zarządzania płynnością firmy, tak, by ten problem nie wpływał na terminy płatności faktur. Walczymy z tym, nie jest rzeczywiście idealnie. Dochodzą do mnie informacje o pewnych opóźnieniach, ale nie są to opóźnienia, które wiążą się z utratą zdolności płatniczej, lecz głównie z problemami organizacyjnymi oraz z faktem, że wciąż kupujemy na bardzo krótkich terminach płatności oraz na szczęście już tylko w małej części na przedpłatach – komentował wówczas Patryk Filipiak, przedstawiciel firmy będącej nadzorcą sądowym sieci.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 9

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (9)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~George 9 28 dni temu

    Ta firma już się nie podniesie ! Ja pisałem że z tym składem na górze tylko śmierć .

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ksiegowy 8 miesiąc temuocena: 100% 

    Jakub sklepów ma polowe mniej i na tej połowie robi polowe obrotów jakie były generowane rok temu!Dziś PIP ma przychód 1/4tego co w 2016r czyli czyli idzie na około 600 mln rocznie! Średnia sprzedaż na sklepach które zostały nie przekracza 1mln złotych miesięcznie do rentowności brakuje kilkumilionow miesięcznie! A Spar na dziś to nie jest inwestor tylko oglądacz który się przyznał ze ogląda! Bo formalnie transakcji nie ma!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Dobrekino 7 miesiąc temuocena: 100% 

    Spółka ma już potężne długi ,a nowy inwestor jest narazie tylko w informacjach i coś mało prawdopodobne ze wejdzie teraz w ten biznes (cały czas jest to list intencyjny) bo to inwestycja na kilkadziesiat milionów teraz i czekanie na układ z wierzycielami gdzie trzeba będzie wrzucić kolejne kilkadziesiat milionów!Narazie jest macanie rynku i próba pozyskania kasy od dostawców i wejście w PIP na ich ryzyku bo zabezpieczeniem jest „Jesteśmy Spar Group robimy obroty w RPA mamy licencje na rozwój w Polsce dajcie towar na terminie 40-50 dni”

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jakub 6 2 miesiące temuocena: 100% 

    No ale co w tym dziwnego. Spółka nadal w przeważającej części kupuje za gotówkę albo na krótki termin (jeśli chodzi o spożywkę), sklepów/obrotu ma połowę mniej - warunki gorsze - a prawdziwych zysków na poziomie biznesowym (a nie sprzedaży sklepów do franczyzobiorców, które teraz się przejmowało za 1 PLN) pewno nie było już dawno. Więc dlaczego są oczekiwania, że im się teraz to nagle zacznie spinać, momio tego, ze zostawili za sobą 200 albo i więcej mln długów. mówienie o tym, że sanacja ma sens jest śmiechu warte - jaki ma mieć sens jeśli pół roku po ogłoszeniu sanacji i wyzerowaniu długów znowu w nie wpadli? To pokazuje, ze ta spółka jest nierentowna i dawno powinna być zlikwidowania przez syndyka. Tylko tak można cokolwiek uratować dla kogokolwiek. A teraz śpiewka z Sparem - wczesniej było poszukiwanie inwestora, który miał być i cudownie ocalić - jak widac ani Capital Partners ani sprzedaż 5 sklepów do JM tego nie uczyniło.Jedynymi wygranymi będzie kilka osób z zarządu .

    oceń komentarz
  • ~Stary pracownik 5 2 miesiące temuocena: 67% 

    A gdzie są te obiecane trzynastki dla pracowników.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kazio 4 2 miesiące temuocena: 55% 

    Nie pisał byś że z Dupy jak by Ci wisieli 300 koła.

    oceń komentarz
  • ~Hyzio 3 2 miesiące temuocena: 83% 

    Zapytajcie się lepiej czy wypłacili pracownikom obiecanej trzynastki za to że nie zostawili firmy kiedy ta była na samym dnie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~amade 2 2 miesiące temuocena: 56% 

    Artykuł z dupy, ani wielkości zaległości, ani nazw firm. Takie coś mogę napisać o kimkolwiek np. firma Apple ma zadłużenia w stosunku do kilku podmiotów, część z marca i część z lutego. Tak samo wiarygodne. Nie twierdzę, że PiP nie ma zadłużenia, ale wygląda to na próbę obsmarowania przez kogoś, może kogoś, kto stracił logo SPAR ;-)

    oceń komentarz
  • ~Theend 1 2 miesiące temuocena: 60% 

    Piotr i Paweł nie będzie komentował bo jak tu się odnieść ze długi po wyzerowaniu we wrześniu znowu narosły i nie ma z czego spłacać.Gdzie jest Pan Mietka ze swoimi opowieściami o zatowarowanym magazynie o tym ze jesteśmy uratowani.A dziś się okazało ze ich inwestor nie ma praw do marki Spar w Polsce o czym orzekł sąd.

    oceń komentarz
do góry strony