REKLAMAWitpak, baner główny (lipiec-sierpień 2019)
Robert Siemiński (z lewej) oraz Sylwester Maćkowiak

Robert Siemiński (z lewej) oraz Sylwester Maćkowiak (fot. Marol)

Strona 6 z 10
REKLAMAKAiN - Belka w artykułach (lipiec PROMO)

Ważną dla nas rzeczą na pewno pozostanie lokalność. Nie mamy ambicji, by stać się siecią ogólnopolską. Właśnie dzięki skupieniu się na lokalności w zakresie asortymentu i dostawców, jesteśmy dziś w stanie spokojnie konkurować z sieciami ogólnopolskimi, w tym sieciami dyskontowymi. To atut, którego nie chcemy się pozbywać, tylko z niego dalej korzystać. Zapisaliśmy to nawet w briefie dla firmy, która zajmie się odświeżeniem naszego pozycjonowania.

Rozmawiając o nowym koncepcie sklepu, skupiliśmy się na sferze wizualnej i technologiach. A jakie zmiany zajdą w asortymencie?

RS: Nadal będziemy mocno akcentować element związany z lokalnością, szczególnie w obszarze produktów świeżych. Nowością będzie nacisk na ofertę ready-to-eat, gdyż wiele naszych sklepów działa w formacie proximity. Tego typu produkty są dzisiaj obowiązkową ofertą w sklepie. Ponadto chcemy wstawiać na półkę produkty, których klient nie znajdzie nigdzie indziej.

Widzimy, jak skurczyła się mocna w Wielkopolsce sieć Piotr i Paweł. To szansa dla lokalnych sieci, takich jak Chata Polska, aby zdobyć nowych klientów – takich, którzy dawniej robili zakupy w Piotrze i Pawle. Aby to zrobić, trzeba wprowadzić do sklepu asortyment, z którego dawniej słynął Piotr i Paweł.

Czy modyfikacji ulegnie strategia Chaty Polskiej w zakresie marki własnej?

RS: W obszarze private label skoncentrujemy się na utrzymaniu tego, co już stworzyliśmy. Dziś to około 260 indeksów w ramach marek Spiżarnia Chaty i Dobra Nasza. Ta pierwsza jest marką premium, a druga po repozycjonowaniu stała się marką pierwszocenową.

Doszliśmy do wniosku, że nie chcemy budować naszego wyróżnika na poziomie marki własnej. Traktujemy ją, szczególnie w zakresie produktów pierwszocenowych, raczej jako coś obowiązkowego. Owszem, Spiżarnia Chaty pozwala nam na wyróżnienie się pod względem smaku, receptur i jakości, natomiast czuję, że kroczenie tą drogą prowadzić będzie donikąd.

Przy okazji chciałbym podkreślić, że jesteśmy przygotowani na rządowe plany dotyczące ograniczenia marek własnych w sklepach. Już teraz ponad 95 proc. marek własnych Chaty Polskiej produkowanych jest w kraju. A zatem nic nam nie grozi, jeśli wprowadzony zostanie – w takiej czy innej formie - wymóg posiadania polskich, czy też głównie polskich marek własnych.

Czyli mocno kibicujecie Państwo, aby rynek marek własnych został uregulowany w taki sposób, w jaki chce to zrobić rząd?

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 12

  • 12
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Jakub 1 13 dni temuocena: 100% 

    Hmm. Im dłuższy wywiad tym większe problemy - tak często bywa. Bywały już duże wywiady z Piotrem i Pwełm, Almą czy MarcPolem - wszyscy skończyli tak samo.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony