09.06.2024 / 08:00
StoryEditor

Spowolnienie gospodarcze może sprzyjać rozwojowi handlu elektronicznego. Paradoks? Niekoniecznie

Spowolnienie gospodarcze może sprzyjać rozwojowi handlu elektronicznego (Shutterstock)
– Widzimy spowolnienie ekonomiczne, również w branży handlu elektronicznego, ale w tym segmencie jest ono stosunkowo najmniejsze – mówi Patrycja Sass-Staniszewska, prezeska Izby Gospodarki Elektronicznej. Z jej raportów wynika, że gospodarcze spowolnienie może się paradoksalnie okazać nowym bodźcem dla rozwoju e-handlu, ponieważ siedmiu na 10 konsumentów w trudnych ekonomicznie czasach przenosi swoje zakupy właśnie do kanału cyfrowego.

Internetowy handel rozwija się coraz dynamiczniej, a analitycy prognozują jego dalszą ekspansję. Według ubiegłorocznego raportu e-Izby („Dekada polskiego e-commerce”) sprzedaż swoich produktów i usług przez internet prowadzi już ok. 150 tys. polskich przedsiębiorców, a odsetek internautów kupujących w sieci wzrósł w ciągu ostatniej dekady z 45 do 87 proc., czyli blisko dwukrotnie. Widoczny jest przy tym znaczący wzrost popularności zakupów internetowych – zwłaszcza po pandemii – wśród osób, które do tej pory nie kupowały w sieci, np. z pokolenia silver power.

Polska rajem dla e-commerce

– Polska jest rewelacyjnym rynkiem dla e-commerce pod wieloma względami, liczby mówią same za siebie. W ciągu ostatnich kilku lat dziewięciu na 10 polskich konsumentów dokonało zakupu przez internet, prawie 100 proc. internautów kupuje w sieci regularnie i to jest najlepsza, najatrakcyjniejsza liczba dla przedsiębiorców, którzy są tym rynkiem zainteresowani – mówi agencji Newseria Biznes Patrycja Sass-Staniszewska, prezeska Izby Gospodarki Elektronicznej.

– Ważne jest też podejście Polaków do tworzenia biznesu. Jesteśmy naprawdę niesamowitymi profesjonalistami, zarówno w obszarze obsługi klienta, jak i jakości produktów. Ona jest dużo lepsza od jakości produktów sprzedawanych za granicą, a już na pewno w Chinach. Mamy profesjonalną obsługę klienta, a nasze sklepy internetowe na bieżąco śledzą zmiany legislacyjne i starają się do nich dostosowywać.

Z raportu e-Izby wynika też, że zdaniem większości menedżerów e-commerce przez najbliższe dwa–trzy lata dynamika rozwoju tego rynku utrzyma się na wysokim poziomie 15–20 proc. rocznie. To mniej niż w rekordowych, covidowych latach, kiedy duża część konsumentów została zmuszona przenieść się do kanału cyfrowego, a stali klienci e-commerce zintensyfikowali swoje zakupy. Jednak biorąc pod uwagę okoliczności – takie jak wojna w Ukrainie, spowolnienie gospodarcze i duży wzrost inflacji – wciąż jest to bardzo dobry wynik. Co więcej, według ekspertów to właśnie e-zakupy mogą się okazać remedium na postępujące zubożenie społeczeństwa i wesprzeć konsumentów w optymalizacji wydatków. W badaniu „W kryzysie do e-commerce” e-Izby aż siedmiu na 10 z nich zadeklarowało, że w trudnych ekonomicznie czasach przenoszą swoje zakupy do kanału cyfrowego, ponieważ jest tam taniej, szybciej i bezpieczniej, a dodatkowo mają kontrolę nad tym, gdzie wydali swoje środki.

– Widzimy spowolnienie, również w branży handlu elektronicznego. Jednak z naszych raportów wynika, że w tym segmencie jest ono stosunkowo najmniejsze. Mimo wszystko konsument, jeśli już ma dokonać zakupu, to kupuje właśnie w internecie. Tu może porównać ceny, sprawdzić produkty, ma możliwość wybrania opcji, która go najbardziej satysfakcjonuje – mówi prezeska Izby Gospodarki Elektronicznej. – Widzimy też, że o ile jeszcze kilka lat temu dla konsumentów w e-commerce najważniejsza była jakość towaru, o tyle teraz – ze względu na pewne spowolnienie ekonomiczne – Polacy oglądają każdą złotówkę dwa razy, zanim ją wydadzą, dokonują tzw. smart zakupów, analizują produkty i różnice cenowe. Jednak rynek handlu elektronicznego będzie dalej rozwijał się dobrze. Czekamy na ten moment wyjścia ze spowolnienia. Prognozy pokazują, że już kolejny kwartał może przynieść duże odbicie – co oznacza, że ludzie wrócą do jakościowych zakupów przez internet, będą jeszcze chętniej kupowali w sieci.

Szybkość i niezawodność e-zakupów

Jak zauważają eksperci, głównym polem pojedynku o klienta w przestrzeni cyfrowej staje się szybkość i niezawodność zaspokojenia potrzeb zakupowych. Ten trend widać m.in. we wzroście popularności e-sprzedawców oferujących dostawy w 10–15 min, rosnącej liczbie ofert z opcją dostawy tego samego dnia oraz daleko idących ułatwieniach w procesie wymiany i zwrotu zamówionych towarów. Wszystko to odbywa się już w dużej mierze bezkosztowo dla klienta, dla którego darmowa dostawa staje się powoli oczekiwanym standardem. Trendem na polskim rynku e-commerce jest również coraz lepsze profilowanie klientów na podstawie dostępnych danych oraz dzięki szybkiemu rozwojowi kompetencji analitycznych i eksperymentowaniu z nowymi modelami biznesowymi bazującymi m.in. na wykorzystaniu AI.

– Sztuczna inteligencja jest jednym z wiodących trendów w handlu elektronicznym nie tylko w Polsce, ale w Europie i na świecie – wskazuje Patrycja Sass-Staniszewska. – Rynek e-commerce jest oparty na automatyzacji i technologiach, tak więc inwestycje w sztuczną inteligencję są w tej chwili must have i większość dużych podmiotów już to robi. Mniejsze podmioty, mniejsze sklepy internetowe korzystają np. z ChatGPT. Wykorzystują też AI w marketingu, w rozwiązaniach zmierzających do pozyskiwania klientów czy optymalizacji logistyki. Sztuczna inteligencja jest z całą pewnością przyszłością elektronicznego handlu.

Technologie dotyczące m.in. personalizacji, programmatic buying, zakupów mobilnych, wykorzystania sztucznej inteligencji, rozszerzonej rzeczywistości do wizualizacji produktu czy inteligentnych chatbotów, coraz częściej stosowanych w procesie zakupowym, są ważnym stymulatorem rozwoju e-handlu. Drugim czynnikiem, który go napędza, jest też fakt, że e-handel nie zna granic i jest najskuteczniejszą formą rozwoju eksportu online. Stąd rosnąca liczba firm B2B, które decydują się na rozwój sprzedaży w tym kanale.

– Widzimy w naszych raportach, że polską i europejską gospodarkę tak naprawdę napędza eksport internetowy. Dlatego też konieczne jest, aby polscy przedsiębiorcy aktywniej wychodzili na rynki zagraniczne. Na szczęście w ciągu ostatnich czterech lat sytuacja się poprawiła, ponieważ w tej chwili już prawie 40 proc. firm eksportuje na rynki międzynarodowe. To pokazuje, że polscy przedsiębiorcy chcą skalować swój biznes, zarówno w kontekście nowego konsumenta, jak i skali swojej sprzedaży. Z drugiej strony nasz rynek jest też coraz bardziej atrakcyjny dla przedsiębiorców zagranicznych – zwłaszcza spoza Unii Europejskiej i dla przedsiębiorców chińskich. W ciągu ostatnich 10 lat rynek B2C urósł nam pięciokrotnie, a rynek B2B – trzyipółkrotnie i to jest ogromna skala pokazująca, że w naszym rynku wciąż tkwi ogromny potencjał – ocenia prezeska e-Izby.

Według prognoz firmy doradczej PwC do 2027 roku wartość rynku e-commerce w Polsce wzrośnie już do poziomu 187 mld zł (w 2020 roku przekroczyła 100 mld zł), a udział tego kanału w sprzedaży detalicznej sięgnie 17 proc. Ponad połowa tego wzrostu (54 proc.) ma pochodzić z trzech kategorii: mody, elektroniki oraz zdrowia i urody. Według analityków zmiana struktury popytu i podaży spowoduje też, że do 2027 roku liczba e-konsumentów w Polsce zwiększy się o 3,4 mln.

22.07.2026 / 14:16
StoryEditor
Leki na odchudzanie vs żywność funkcjonalna: Nowy składnik powstrzymuje przybieranie na wadze u 96% badanych
Czy ester inuliny i kwasu propionowego wyprze popularne leki na odchudzanie? (fot. Shutterstock)

Bruksela wydała zgodę na stosowanie nowego składnika, który może wspomóc kontrolę masy ciała. Ester inuliny i kwasu propionowego trafi do wybranych produktów, stymulując naturalne hormony sytości w jelitach. To obiecujący krok dla producentów żywności funkcjonalnej poszukujących naukowo potwierdzonych rozwiązań.

W artykule przeczytasz:

  • Nowe rozporządzenie unijne zmienia reguły gry
  • Jak działa nowo wprowadzony składnik?
  • Wyniki badań klinicznych na ludziach
  • Zastosowanie w przemyśle: Rekomendowane kategorie i dawkowanie
  • Perspektywy rozwoju segmentu żywności funkcjonalnej

Nowe rozporządzenie unijne zmienia reguły gry

Unijne organy regulacyjne oficjalnie otworzyły drzwi dla nowej kategorii składników spożywczych. Rozporządzenie Wykonawcze Komisji (UE) 2026/1219 zezwala na wprowadzenie do obrotu estru inuliny i kwasu propionowego (z ang. inulin-propionate ester, w skrócie: IPE) jako tak zwanej nowej żywności. Decyzja ta stanowi zwieńczenie wieloletnich starań naukowców oraz skrupulatnych procedur weryfikacyjnych. Zgodnie z nowym prawem producenci zyskują możliwość wzbogacania wybranych produktów o substancję powstrzymującą przybieranie na wadze.

Jak czytamy w Rozporządzeniu Wykonawczym Komisji (UE) 2026/1219, wniosek w tej sprawie złożył Imperial College Hammersmith Campus z siedzibą w Zjednoczonym Królestwie. Dokumentacja wpłynęła do Komisji Europejskiej już w lutym 2018 roku, rozpoczynając drobiazgową analizę. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności wydał pozytywną opinię, potwierdzając bezpieczeństwo stosowania związku. W efekcie nowa substancja oficjalnie zasiliła unijny wykaz zatwierdzonych składników pokarmowych.

Warto podkreślić, że wprowadzone przepisy przyznają brytyjskiemu wnioskodawcy wyłączność na sprzedaż nowego związku na rynku Unii Europejskiej. Ochrona danych naukowych obowiązuje przez okres pięciu lat, począwszy od dnia 30 czerwca 2026 roku. Tym samym inni producenci nie będą mogli oferować tej substancji bez zgody twórców lub bez przedstawienia własnych badań. Taki krok zabezpiecza inwestycje naukowe i gwarantuje wysoki standard jakościowy dostarczanego surowca.

Przepisy precyzyjnie określają postać fizykochemiczną zatwierdzonego proszku o barwie białej lub kremowobiałej. Produkt powstaje w procesie syntezy z wykorzystaniem inuliny oraz bezwodnika kwasu propionowego. Zawartość samej inuliny w gotowej substancji wynosi od 65 do 95 procent masy.

Biochemia w służbie sytości: Jak działa ester inuliny i kwasu propionowego?

Ludzki układ pokarmowy wykorzystuje skomplikowane sygnały hormonalne do zarządzania odczuwaniem głodu oraz sytości. Mikrobiota okrężnicy naturalnie fermentuje błonnik pokarmowy, wytwarzając przy tym krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Jednym z nich jest propionian, który wykazuje silne zdolności do aktywowania jelitowych receptorów sytości. Problem polega na tym, że zwykłe spożywanie błonnika rzadko przynosi wystarczające stężenie tej substancji.

Jak wskazuje publikacja w czasopiśmie Gut, doustne podawanie samego propionianu jest całkowicie niepraktyczne ze względu na jego bardzo nieprzyjemny smak. Dodatkowo związek ten ulega błyskawicznemu wchłonięciu w górnym odcinku przewodu pokarmowego, nie docierając do okrężnicy. Naukowcy rozwiązali ten problem, łącząc propionian z inuliną za pomocą trwałego wiązania estrowego. Dzięki temu wiązaniu substancja bezpiecznie mija żołądek oraz jelito cienkie bez przedwczesnego rozkładu.

Dopiero w jelicie grubym bytujące tam bakterie przełamują wiązanie estrowe i uwalniają czysty propionian. Taki mechanizm uwalniania umożliwia dostarczenie związku bezpośrednio do miejsca docelowego. Efektywność tego procesu przekracza 80 procent, co potwierdziły specjalistyczne badania z użyciem izotopów. W rezultacie organizm dostaje bardzo silny bodziec do zatrzymania apetytu bez konieczności drastycznych zmian diety.

Jak informuje publikacja w czasopiśmie Gut, produkcja propionianu w jelicie grubym wzrasta aż 2,5-krotnie po przyjęciu preparatu. Co warte uwagi, zwykła dieta musiałaby dostarczyć olbrzymich, nierealnych do spożycia ilości błonnika, aby osiągnąć podobny rezultat. Ponadto nadmierne spożycie tradycyjnego błonnika wywołuje częstokroć uciążliwe dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Nowa cząsteczka eliminuje ten problem, działając precyzyjnie w dolnym odcinku przewodu pokarmowego.

image

Koszyk GLP-1: Jak odchudzanie zmienia handel detaliczny?

Mierzalne wyniki badań klinicznych na ludziach

Skuteczność opatentowanego związku została zweryfikowana w rygorystycznych próbach klinicznych z udziałem ludzi. Pierwszy etap obejmował krótkoterminowy eksperyment krzyżowy, w którym oceniano natychmiastowe reakcje fizjologiczne pacjentów. Badani przyjmowali jednorazową dawkę 10 gramów estru, a następnie uczestniczyli w posiłku testowym. Naukowcy skrupulatnie mierzyli poziom hormonów we krwi oraz całkowitą ilość pobranej energii.

Jak donosi publikacja w czasopiśmie Gut, jednorazowe przyjęcie preparatu doprowadziło do wyraźnego spadku spożycia kalorii aż o 13,8 procenta. Uczestnicy zjadali przeciętnie o 162 kilokalorie mniej w porównaniu do grupy otrzymującej wyłącznie samą inulinę. Równocześnie we krwi badanych odnotowano znaczny wzrost stężenia hormonów sytości PYY oraz GLP-1. Co ciekawe, efekt ten pojawiał się dopiero po około czterech godzinach od spożycia.

Czas wystąpienia reakcji idealnie pokrywa się z momentem, w którym ester dociera do wnętrza okrężnicy. Zatem badanie wykluczyło spowolnienie opróżniania żołądka jako przyczynę mniejszego apetytu pacjentów. Warto przy tym wspomnieć, że ochotnicy nie odczuwali nudności ani dyskomfortu, a mimo to sięgali po skromniejsze porcje jedzenia. Organizm po prostu szybciej wysyłał sygnał do mózgu o osiągnięciu pełnego nasycenia.

Jak czytamy w publikacji naukowców z Imperial College London, kolejnym etapem było długoterminowe badanie trwające przez okres 24 tygodni na grupie dorosłych z nadwagą. Uczestnicy codziennie dodawali do swoich zwykłych posiłków 10 gramów estru inuliny i kwasu propionowego. Wyniki okazały się jednoznaczne – suplementacja skutecznie zahamowała powolne przybieranie na wadze. W grupie badanej jedynie cztery procent osób zwiększyło masę ciała o przeszło trzy procent.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 56% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

27.07.2026 / 15:11
StoryEditor
Philip Morris i BAT razem! Wspólny projekt tytoniowych gigantów w Polsce
UOKiK zgodził się na wspólny projekt Philip Morris i BAT. Powstanie joint venture (fot. Shutterstock)

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał zgodę na utworzenie wspólnego przedsiębiorcy przez spółki należące do grup Philip Morris International i British American Tobacco. Decyzja nie oznacza jednak połączenia obu koncernów. Zgoda dotyczy wyłącznie powołania spółki joint venture, która będzie świadczyć usługi związane z produkcją papierosów w wybranych zakładach, w tym w dwóch fabrykach zlokalizowanych w Polsce.

W tym artykule przeczytasz:

  • UOKiK wydał zgodę na utworzenie joint venture
  • JV ma wspierać produkcję papierosów
  • Fabryki pozostaną własnością dotychczasowych właścicieli
  • Współpraca zamiast konsolidacji

Decyzja została wydana 22 lipca 2026 roku (nr DKK-165/2026), a informacja o zakończeniu postępowania pojawiła się w wykazie koncentracji UOKiK.

UOKiK wydał zgodę na utworzenie joint venture

Postępowanie dotyczyło wniosku złożonego przez Philip Morris Products SA z siedzibą w Neuchâtel w Szwajcarii oraz British American Tobacco Exports Limited z siedzibą w Londynie. Wniosek wpłynął do UOKiK 8 października 2025 roku. 

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 83% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

03. sierpień 2026 15:38