30.06.2025 / 10:44
StoryEditor

[Dane MRPiPS] W cztery miesiące wydano ponad 103 tys. zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Czy handel na tym korzysta?

W niektórych zawodach brakuje rąk do pracy. Gospodarkę ratują cudzoziemcy

Przyjezdni z Filipin, Indii, Nepalu, Uzbekistanu a może z Ukrainy? Wiemy, z jakich krajów cudzoziemcy dostali w Polsce najwięcej zgód na pracę.

Z artykułu dowiesz się: 

  • Z czego wynika zmniejszenie liczby zezwoleń na pracę cudzoziemców?
  • Jakie nacje otrzymują najwięcej zezwoleń na pracę?
  • Polska przystankiem czy miejscem docelowym dla cudzoziemców?
  • Pracownicy z Ukrainy w Polsce
Od stycznia do kwietnia br. wydano 103,2 tys. zezwoleń na pracę cudzoziemców. Tak wynika ze wstępnych danych udostępnionych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS). To o 12,5 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy odnotowano 117,9 tys. 

Zdaniem Michała Wysłockiego, managera w Zespole Immigration EY Polska, eksperta Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych ABSL, jednym z powodów spadku jest zaostrzanie warunków uzyskania zezwolenia, a następnie wizy w celu wykonywania pracy. Pracodawcy poddawani są przez organy bardziej szczegółowej niż kiedyś kontroli w zakresie np. faktycznego prowadzenia działalności gospodarczej.

– Ponadto nadal dominujące jest zatrudnienie obywateli Ukrainy, którzy – na mocy specjalnych przepisów – mogą wykonywać pracę bez zezwolenia. Także utrudniony dostęp cudzoziemców do aplikowania o polskie wizy może powodować, że rzadziej potrzebują oni uzyskiwać zezwolenia na pracę niezbędne w postępowaniu wizowym  – komentuje Wysłocki.

I dodaje: - Częściej także mamy do czynienia z kontynuacją pracy cudzoziemców już przebywających w Polsce, którzy swój pobyt i pracę legalizują, uzyskując zezwolenia na pobyt czasowy, a nie zezwolenia na pracę - zwraca uwagę.

Z czego wynika zmniejszenie liczby zezwoleń na pracę cudzoziemców?

Z kolei Piotr Rogowiecki, dyrektor departamentu analiz i legislacji organizacji Pracodawcy RP, zastrzega, że zmniejszenie liczby wydanych zezwoleń w żadnym razie nie wynika z braku zapotrzebowania na pracowników. Potrzeby rynku są wciąż ogromne. 

Do tego Wioletta Żukowska-Czaplicka, ekspertka ds. społeczno-gospodarczych, zauważa, że spadek udziału cudzoziemców w polskim rynku pracy jest odczuwalny dla pracodawców.

– Pracodawcy potrzebują rąk do pracy tu i teraz. Zgodnie z założeniami Strategii Migracyjnej, Polska ma przyjmować głównie cudzoziemców o określonych umiejętnościach i do zawodów deficytowych. Tymczasem pracodawcy potrzebują pracowników nie tylko w zawodach, w których wymagane są szczególne umiejętności, ale również przy wykonywaniu prac prostych na budowach, kierowców czy w handlu – mówi ekspertka.

Jej zdaniem nie wszystkie profesje z listy zawodów deficytowych wymagają wysokospecjalistycznych czy unikatowych umiejętności. Są to również prace fizyczne, których Polacy zwyczajnie nie chcą już wykonywać. - I tu problem jest największy – twierdzi Wioletta Żukowska-Czaplicka.

Jakie nacje otrzymują najwięcej zezwoleń na pracę?

W pierwszych czterech miesiącach br. najwięcej zezwoleń na pracę otrzymali obywatele Kolumbii – 15,4 tys. Michał Wysłocki uważa, że popularność tego kierunku wynika z faktu, iż Kolumbijczycy korzystają z ruchu bezwizowego, co znacznie ułatwia sprowadzanie tego typu pracowników.

– Co prawda w sierpniu 2024 roku polski rząd zablokował możliwość wjazdu Kolumbijczyków do Polski w ruchu bezwizowym, jeśli deklarowanym celem ich pobytu jest praca. Jednak jeśli już wjadą do Polski w celach turystycznych, to przepisy nie zabraniają powierzenia im pracy na podstawie zezwolenia na pracę – zastrzega ekspert z EY Polska.

Piotr Rogowiecki z Pracodawców RP dodaje, że Kolumbia charakteryzuje się dużym ubóstwem i bezrobociem. Dla Kolumbijczyków Polska jest też tańszym krajem do życia niż Zachodnia Europa. W powszechnej opinii pracownicy z Kolumbii szybko przystosowują się do wymagań polskiego rynku. Charakteryzują się wysoką etyką pracy, w tym zaangażowaniem oraz znajomością języka angielskiego.

– Pracownicy ci są gotowi wykonywać zawody, które – zgodnie z „Barometrem zawodów. Prognozą na rok 2025” – uznawane są za deficytowe. Wymienić wśród nich można profesje takie, jak murarze, tynkarze, magazynierzy, mechanicy pojazdów samochodowych, monterzy instalacji budowlanych, operatorzy czy mechanicy sprzętu do robót ziemnych i spawacze. Zawody te nie są chętnie podejmowane przez Polaków – dodaje Rogowiecki.

Na kolejnych miejscach widzimy obywateli Filipin – 12,5 tys., Indii – 10,6 tys., Nepalu – 7,6 tys. oraz Uzbekistanu – 7,2 tys. W czołowej dziesiątce zestawienia są też osoby z Indonezji – 6,1 tys., Zimbabwe – 4,2 tys., Bangladeszu – 3,9 tys., Kazachstanu – 3,8 tys. i Turkmenistanu – 3,5 tys. 

Polska przystankiem czy miejscem docelowym dla cudzoziemców?

Wioletta Żukowska-Czaplicka zauważa, że na rzecz obywateli tych krajów od lat wydawanych jest najwięcej zezwoleń na pracę. Do tego ekspertka zaznacza, że dla pracowników z Azji Polska nie jest przystankiem w drodze na Zachód, lecz miejscem docelowym.

– Decydujące znaczenie mają tu czynniki ekonomiczne, ale też liczy się poczucie bezpieczeństwa. Polska jest uznawana za bardzo bezpieczny kraj. Statystyki pokazują również, że tacy pracownicy, przyjeżdżając tu do pracy, chcą zostać na dłużej, a nie tylko zarobić i wrócić. Należy zauważyć, że np. Hindusi zazwyczaj bardzo dobrze posługują się językiem angielskim. Nie bez znaczenia są również kwalifikacje przydatne w takich sektorach, jak IT i przemysł. Pracodawcy doceniają również lojalność oraz pracowitość osób z Azji – mówi ekspertka.

Pracownicy z Ukrainy w Polsce

W przypadku obywateli Ukrainy liczba zezwoleń w ww. okresie wyniosła 1,2 tys. Michał Wysłocki przypomina, że od wybuchu wojny w Ukrainie obowiązują w Polsce specjalne przepisy. Dzięki nim każdy legalnie przebywający u nas obywatel Ukrainy może wykonywać pracę bez zezwolenia na pracę, pod warunkiem że powierzający ją podmiot prześle do urzędu pracy powiadomienie w terminie 7 dni od zatrudnienia. W praktyce więc zezwolenia na pracę zostały zastąpione powiadomieniami.

– Wszystko ma swoje limity i również w tym przypadku liczba osób z Ukrainy, która potencjalnie mogłaby emigrować do nas, niejako się wyczerpuje. Ponadto Polska traktowana jest coraz częściej jako tzw. kraj tranzytowy. Ukraińcy podejmują decyzję o tym, aby zamieszkać i pracować w Zachodniej Europie - twierdzi dyrektor departamentu analiz i legislacji organizacji Pracodawcy RP.

Wskazuje ponadto, że nie można zapominać, że niedobory osób w wieku produkcyjnym dotyczą większości państw unijnych. - Jednocześnie Ukraińcy są narodem podobnym kulturowo także do innych Europejczyków. Sprawia to, że stanowią atrakcyjnych, potencjalnych pracowników, ale i „sąsiadów” – podsumowuje ekspert.

Źródło: MondayNews

 

 

31.03.2026 / 10:38
StoryEditor
Miliardowe kary od UOKiK. Firmy zaczynają się zabezpieczać
Kary UOKiK rosną. Firmy stawiają na audyty (fot. mat. prasowe)

Rosnąca skala kar nakładanych przez UOKiK wyraźnie zmienia podejście firm do zarządzania ryzykiem prawnym. Coraz więcej przedsiębiorstw – w tym z sektora handlu – decyduje się na przeprowadzanie audytów antymonopolowych, aby ograniczyć ryzyko sankcji finansowych i reputacyjnych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Miliardowe sankcje zmieniają zasady gry
  • Firmy wolą zapobiegać niż płacić
  • Rozszerzona odpowiedzialność przedsiębiorstw
  • UOKiK patrzy uważniej na handel
  • Compliance staje się standardem

Miliardowe kary zmieniają zasady gry

Jak wynika z dostępnych danych rynkowych, w ostatnich latach znacząco wzrosła wartość kar nakładanych za naruszenia prawa konkurencji. W 2025 roku łączna wartość sankcji sięgnęła ok. 1,15 mld złotych, po wcześniejszych 650 mln złotych rok wcześniej. 

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 84% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

09.04.2026 / 19:37
StoryEditor
31% firm handlowych już podniosło pensje. Czy to koniec podwyżek w handlu w 2026?
Podwyżki w handlu 2026 - Ile firm podniesie pensje? Analiza rynku (fot. Canva)

Na początku 2026 roku znaczna część firm z sektora handlu zdecydowała się na podwyżki. Na taki ruch zdecydowało się 31 proc. przedsiębiorstw. Jednak na tym nie koniec i w kolejnych miesiącach spółki zdecydują się na dalszy wzrost wynagrodzeń. Czy to powstrzyma bunt pracowników części sieci handlowych?

W artykule przeczytasz:

  • Solidne podwyżki w handlu już na początku roku. Czy trend się utrzyma?
  • Podwyżki w usługach na początku roku, a TSL pod koniec
  • Napięcia pracownicze w sieciach handlowych – rosnie presja płacowa

Solidne podwyżki w handlu już na początku roku. Czy trend się utrzyma?

Handel w Polsce utrzymuje niezwykle stabilną pozycję na rynku pracy na początku 2026 roku. Z danych zebranych przez Polski Instytut Ekonomiczny wynika, że w styczniu i lutym aż 31 proc. firm w branży handlowej zdecydowało się na zwiększenie wynagrodzeń. Co równie istotne dla zatrudnionych, w tym samym okresie żadne z badanych przedsiębiorstw handlowych nie zdecydowało się na obniżkę pensji.

Prognozy na kolejne miesiące bieżącego roku również pozostają optymistyczne. Zgodnie z deklaracjami pracodawców, 23 proc. firm handlowych planuje dalsze zwiększanie wynagrodzeń. Natomiast ewentualne cięcia wynagrodzeń przewiduje jedynie 2 proc. podmiotów, co jest wynikiem poniżej średniej rynkowej, wynoszącej 3 proc.

Trzeba mieć jednak na uwadze, że wysokość planowanych na ten rok wzrostów płac ukształtuje się na niższym poziomie niż w poprzednich latach.

image

Od 6 000 do 40 000 zł. Sprawdź aktualne płace w handlu, marketingu i logistyce

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 73% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

11. kwiecień 2026 19:13