29.12.2025 / 12:41
StoryEditor

Minimalna płaca w górę, koszty też. Kto najbardziej odczuje zmiany w 2026 roku?

Od 1 stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrośnie do 4 806 zł brutto

Od 1 stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrośnie do 4 806 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa do 31,40 zł brutto. Choć podwyżka względem 2025 r. wynosi „zaledwie” 140 zł brutto, dla wielu firm – w tym dla handlu – oznacza to istotny wzrost kosztów.

Według danych GUS, na koniec 2024 r. w polskiej gospodarce narodowej 1,43 mln pracowników otrzymywało wynagrodzenie brutto nieprzekraczające obowiązującej wówczas płacy minimalnej. To liczba zbliżona do tej z 2023 r. (1,427 mln), co pokazuje, że mimo poprawy koniunktury i wzrostu wynagrodzeń, segment pracy niskopłatnej pozostaje trwałym elementem rynku.

W jakich branżach zarabia się najmniej?

Najwięcej osób pracujących za minimalne wynagrodzenie skupia się w kilku kluczowych sektorach. Handel, naprawa pojazdów oraz zakwaterowanie i gastronomia to największa grupa – w 2024 r. było to 415 tys. osób. Na kolejnych miejscach znalazły się przemysł (278 tys.), budownictwo (221 tys.), transport i gospodarka magazynowa (112 tys.) oraz działalność administrowania i usługi wspierające (109 tys.). W pozostałych rodzajach działalności za minimum pracowało łącznie 295 tys. osób.

– Minimalne wynagrodzenie nie dotyczy marginesu rynku pracy, lecz całych segmentów gospodarki, które funkcjonują w oparciu o dużą skalę zatrudnienia i relatywnie niskie marże – komentuje Justyna Lach, dyrektor Linii Progres HR Logistics w Grupie Progres. – Każda podwyżka, nawet pozornie niewielka, automatycznie przekłada się tam na realne i mierzalne koszty – dodaje.

Transport i logistyka pod szczególną presją kosztową

Na tle innych sektorów szczególnie wyróżnia się transport i gospodarka magazynowa. To jedna z niewielu branż, w której – w przeciwieństwie do przemysłu czy handlu – w 2024 roku odnotowano wzrost liczby pracowników otrzymujących wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej. W 2023 roku było to 103 tys. osób, natomiast rok później już ponad 112 tys. Oznacza to, że sektor wchodzi w okres zmian z wyraźnie większą bazą pracowników objętych bezpośrednim wpływem podwyżki.

– Logistyka to dziś kręgosłup wielu innych branż – od handlu po przemysł – ale jednocześnie sektor bardzo wrażliwy kosztowo. W firmach zatrudniających kilkuset czy kilka tysięcy pracowników wzrost minimalnej pensji o 140 zł brutto oznacza w skali roku dodatkowe miliony złotych obciążeń, zwłaszcza jeśli doliczymy składki i presję płacową w wyższych widełkach. Przy zatrudnieniu na takim poziomie nawet niewielki wzrost płacy minimalnej przestaje być kosmetyczną korektą. Dla wielu firm 2026 rok będzie testem zdolności do planowania kosztów pracy, optymalizacji procesów i realnej oceny modeli zatrudnienia – podkreśla Justyna Lach.

Gdzie pracuje się za minimalną płacę? Różnice regionalne

Zróżnicowanie widoczne jest również na poziomie regionalnym. Najwięcej osób otrzymujących minimalne wynagrodzenie pracuje w województwie mazowieckim – 259 tys., co wynika zarówno z wielkości rynku pracy, jak i dużej koncentracji handlu, usług oraz logistyki. Wysokie wartości notują także wielkopolskie (156 tys.), śląskie (155 tys.), małopolskie (151 tys.), a także łódzkie (94 tys.) i pomorskie (93 tys.). W środkowej części zestawienia znajdują się m.in. dolnośląskie (104 tys.), podkarpackie (69 tys.), kujawsko-pomorskie (64 tys.), lubelskie (63 tys.), zachodniopomorskie (52 tys.), warmińsko-mazurskie (39 tys.) oraz świętokrzyskie (39 tys.).

Na drugim biegunie pozostają mniejsze rynki pracy, takie jak lubuskie (32 tys.), podlaskie (32 tys.) i opolskie (28 tys.), gdzie liczba pracowników otrzymujących minimalne wynagrodzenie jest najniższa w ujęciu bezwzględnym. Nie oznacza to jednak, że skala wyzwania jest tam mniejsza. W regionach o ograniczonej liczbie dużych pracodawców i węższej strukturze branżowej płaca minimalna często stanowi punkt odniesienia dla całych widełek wynagrodzeń. W efekcie każda podwyżka minimalnego wynagrodzenia ma tam silniejszy, bardziej odczuwalny wpływ na lokalne rynki pracy, koszty prowadzenia działalności oraz decyzje zatrudnieniowe przedsiębiorców.

Jak uporządkować politykę wynagrodzeń i siatkę płac?

Z perspektywy działów HR nadchodzące zmiany oznaczają nie tylko konieczność przeliczenia budżetów, ale też ponownego uporządkowania polityk wynagrodzeń i siatek płac.

– Podniesienie płacy minimalnej automatycznie skraca dystans między najniższymi a kolejnymi poziomami wynagrodzeń, co może rodzić napięcia wewnątrz organizacji i presję na korekty płac także wśród bardziej doświadczonych pracowników. Dla HR oznacza to potrzebę wcześniejszego planowania, rozmów z menedżerami liniowymi oraz jasnej komunikacji z zespołami, aby zmiany nie były postrzegane wyłącznie jako koszt, lecz element długofalowej strategii zatrudnienia i stabilności organizacji – podsumowuje Justyna Lach.

22.07.2026 / 14:16
StoryEditor
Leki na odchudzanie vs żywność funkcjonalna: Nowy składnik powstrzymuje przybieranie na wadze u 96% badanych
Czy ester inuliny i kwasu propionowego wyprze popularne leki na odchudzanie? (fot. Shutterstock)

Bruksela wydała zgodę na stosowanie nowego składnika, który może wspomóc kontrolę masy ciała. Ester inuliny i kwasu propionowego trafi do wybranych produktów, stymulując naturalne hormony sytości w jelitach. To obiecujący krok dla producentów żywności funkcjonalnej poszukujących naukowo potwierdzonych rozwiązań.

W artykule przeczytasz:

  • Nowe rozporządzenie unijne zmienia reguły gry
  • Jak działa nowo wprowadzony składnik?
  • Wyniki badań klinicznych na ludziach
  • Zastosowanie w przemyśle: Rekomendowane kategorie i dawkowanie
  • Perspektywy rozwoju segmentu żywności funkcjonalnej

Nowe rozporządzenie unijne zmienia reguły gry

Unijne organy regulacyjne oficjalnie otworzyły drzwi dla nowej kategorii składników spożywczych. Rozporządzenie Wykonawcze Komisji (UE) 2026/1219 zezwala na wprowadzenie do obrotu estru inuliny i kwasu propionowego (z ang. inulin-propionate ester, w skrócie: IPE) jako tak zwanej nowej żywności. Decyzja ta stanowi zwieńczenie wieloletnich starań naukowców oraz skrupulatnych procedur weryfikacyjnych. Zgodnie z nowym prawem producenci zyskują możliwość wzbogacania wybranych produktów o substancję powstrzymującą przybieranie na wadze.

Jak czytamy w Rozporządzeniu Wykonawczym Komisji (UE) 2026/1219, wniosek w tej sprawie złożył Imperial College Hammersmith Campus z siedzibą w Zjednoczonym Królestwie. Dokumentacja wpłynęła do Komisji Europejskiej już w lutym 2018 roku, rozpoczynając drobiazgową analizę. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności wydał pozytywną opinię, potwierdzając bezpieczeństwo stosowania związku. W efekcie nowa substancja oficjalnie zasiliła unijny wykaz zatwierdzonych składników pokarmowych.

Warto podkreślić, że wprowadzone przepisy przyznają brytyjskiemu wnioskodawcy wyłączność na sprzedaż nowego związku na rynku Unii Europejskiej. Ochrona danych naukowych obowiązuje przez okres pięciu lat, począwszy od dnia 30 czerwca 2026 roku. Tym samym inni producenci nie będą mogli oferować tej substancji bez zgody twórców lub bez przedstawienia własnych badań. Taki krok zabezpiecza inwestycje naukowe i gwarantuje wysoki standard jakościowy dostarczanego surowca.

Przepisy precyzyjnie określają postać fizykochemiczną zatwierdzonego proszku o barwie białej lub kremowobiałej. Produkt powstaje w procesie syntezy z wykorzystaniem inuliny oraz bezwodnika kwasu propionowego. Zawartość samej inuliny w gotowej substancji wynosi od 65 do 95 procent masy.

Biochemia w służbie sytości: Jak działa ester inuliny i kwasu propionowego?

Ludzki układ pokarmowy wykorzystuje skomplikowane sygnały hormonalne do zarządzania odczuwaniem głodu oraz sytości. Mikrobiota okrężnicy naturalnie fermentuje błonnik pokarmowy, wytwarzając przy tym krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Jednym z nich jest propionian, który wykazuje silne zdolności do aktywowania jelitowych receptorów sytości. Problem polega na tym, że zwykłe spożywanie błonnika rzadko przynosi wystarczające stężenie tej substancji.

Jak wskazuje publikacja w czasopiśmie Gut, doustne podawanie samego propionianu jest całkowicie niepraktyczne ze względu na jego bardzo nieprzyjemny smak. Dodatkowo związek ten ulega błyskawicznemu wchłonięciu w górnym odcinku przewodu pokarmowego, nie docierając do okrężnicy. Naukowcy rozwiązali ten problem, łącząc propionian z inuliną za pomocą trwałego wiązania estrowego. Dzięki temu wiązaniu substancja bezpiecznie mija żołądek oraz jelito cienkie bez przedwczesnego rozkładu.

Dopiero w jelicie grubym bytujące tam bakterie przełamują wiązanie estrowe i uwalniają czysty propionian. Taki mechanizm uwalniania umożliwia dostarczenie związku bezpośrednio do miejsca docelowego. Efektywność tego procesu przekracza 80 procent, co potwierdziły specjalistyczne badania z użyciem izotopów. W rezultacie organizm dostaje bardzo silny bodziec do zatrzymania apetytu bez konieczności drastycznych zmian diety.

Jak informuje publikacja w czasopiśmie Gut, produkcja propionianu w jelicie grubym wzrasta aż 2,5-krotnie po przyjęciu preparatu. Co warte uwagi, zwykła dieta musiałaby dostarczyć olbrzymich, nierealnych do spożycia ilości błonnika, aby osiągnąć podobny rezultat. Ponadto nadmierne spożycie tradycyjnego błonnika wywołuje częstokroć uciążliwe dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Nowa cząsteczka eliminuje ten problem, działając precyzyjnie w dolnym odcinku przewodu pokarmowego.

image

Koszyk GLP-1: Jak odchudzanie zmienia handel detaliczny?

Mierzalne wyniki badań klinicznych na ludziach

Skuteczność opatentowanego związku została zweryfikowana w rygorystycznych próbach klinicznych z udziałem ludzi. Pierwszy etap obejmował krótkoterminowy eksperyment krzyżowy, w którym oceniano natychmiastowe reakcje fizjologiczne pacjentów. Badani przyjmowali jednorazową dawkę 10 gramów estru, a następnie uczestniczyli w posiłku testowym. Naukowcy skrupulatnie mierzyli poziom hormonów we krwi oraz całkowitą ilość pobranej energii.

Jak donosi publikacja w czasopiśmie Gut, jednorazowe przyjęcie preparatu doprowadziło do wyraźnego spadku spożycia kalorii aż o 13,8 procenta. Uczestnicy zjadali przeciętnie o 162 kilokalorie mniej w porównaniu do grupy otrzymującej wyłącznie samą inulinę. Równocześnie we krwi badanych odnotowano znaczny wzrost stężenia hormonów sytości PYY oraz GLP-1. Co ciekawe, efekt ten pojawiał się dopiero po około czterech godzinach od spożycia.

Czas wystąpienia reakcji idealnie pokrywa się z momentem, w którym ester dociera do wnętrza okrężnicy. Zatem badanie wykluczyło spowolnienie opróżniania żołądka jako przyczynę mniejszego apetytu pacjentów. Warto przy tym wspomnieć, że ochotnicy nie odczuwali nudności ani dyskomfortu, a mimo to sięgali po skromniejsze porcje jedzenia. Organizm po prostu szybciej wysyłał sygnał do mózgu o osiągnięciu pełnego nasycenia.

Jak czytamy w publikacji naukowców z Imperial College London, kolejnym etapem było długoterminowe badanie trwające przez okres 24 tygodni na grupie dorosłych z nadwagą. Uczestnicy codziennie dodawali do swoich zwykłych posiłków 10 gramów estru inuliny i kwasu propionowego. Wyniki okazały się jednoznaczne – suplementacja skutecznie zahamowała powolne przybieranie na wadze. W grupie badanej jedynie cztery procent osób zwiększyło masę ciała o przeszło trzy procent.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 56% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

21.07.2026 / 09:16
StoryEditor
Carrefour odchudza hipermarkety nawet o 60 proc. i tnie ofertę non-food. Co w zamian?
Carrefour odchudza hipermarkety nawet o 60 proc. i tnie ofertę non-food. Co w zamian? Wywiad z Tomaszem Waligórskim (fot. Shutterstock + wiadomoscihandlowe.pl)

Carrefour zmienia rolę hipermarketów. Sieć ogranicza powierzchnię i ofertę non-food, a w zamian rozwija produkty świeże, nowe kategorie spożywcze i stawia na lokalnych dostawców. Jak ma wyglądać hipermarket przyszłości? O tym rozmawiamy z Tomaszem Waligórskim, prezesem Carrefour Polska.

W wywiadzie przeczytasz:

  • Czy hipermarkety przetrwają na rynku i w jakiej postaci?
  • W jakie kategorie produktów najbardziej inwestuje Carrefour?
  • Kompaktowe hipermarkety chcą ożyć w retail parkach
  • Kategoria pet food i produkty funkcjonalne podbijają półki w Carrefourze
  • Non-food spada z 50 do 30 proc. powierzchni sklepów

Czy hipermarkety przetrwają na rynku i w jakiej postaci?

Carrefour redefiniuje obecnie model hipermarketu. Co to oznacza w praktyce?

– Tak, to kluczowy element naszej transformacji. Hipermarkety były bardzo silnym formatem pod koniec lat 90. i na początku lat 2000., ale później ich znaczenie zaczęło spadać. Zmniejszamy sklepy i tworzymy hipermarkety kompaktowe, które odpowiadają dzisiejszym oczekiwaniom konsumentów.

Sklep w Bydgoszczy, w którym się obecnie znajdujemy, miał wcześniej ponad 8 tys. mkw., dziś ma około 3 tys. mkw. Ale to nie oznacza proporcjonalnego ograniczenia wszystkich kategorii. Rezygnujemy z części asortymentu po to, by w pozostałych obszarach pozostać bardzo mocnym graczem.

To także Cię zainteresuje: Carrefour Polska w głębokiej transformacji. Prezes: Plan na kolejny rok jest bardziej ambitny [WYWIAD]

Z punktu widzenia strategii Carrefour Polska, jak dziś wygląda podejście do dużych formatów?

– Jesteśmy obecnie w trakcie szerokiej rewizji naszych sklepów pod kątem atrakcyjności dla klientów. Dlatego właśnie realizujemy projekty modernizacyjne, jak nasza inwestycja w Bydgoszczy.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 84% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

30. lipiec 2026 04:21