11.12.2024 / 15:31
StoryEditor

Tomasz Walczak, sieć franczyzowa Intermarché: 2025 rok zapowiada się jako okres intensywnych inwestycji

Tomasz Walczak, dyrektor marketingu Intermarché

Sieć franczyzowa Intermarché ujawniła plany rozwoju na 2025 rok. Marka zamierza otworzyć około 15 sklepów oraz nowe centrum dystrybucyjne, a także mocno zainwestować w platformę e-commerce. Firma podkreśla, że m.in. dzięki wzmocnieniu oferty i jakości kategorii świeżych, chce uzyskać status najbardziej lubianej sieci supermarketów spożywczych w naszym kraju. - Świeżość to nasze oczko w głowie. Z drugiej strony szyld chce budować swoją skalę w oparciu o zdrowy model ekonomiczny, w którym jest miejsce na niskie ceny, marki własne oraz szeroki wybór - mówi Tomasz Walczak, dyrektor marketingu Intermarché.

Intermarché - franczyzowa sieć działająca w ramach Grupy Muszkieterów, zapowiedziała sporo działań na rynku FMCG w 2025 roku. Firma ma ambicje, by stać się ulubionym supermarketem spożywczych Polaków. Jak podkreślił tamtejszy dyrektor marketingu, osiągnięcie tego celu wiąże się ze spełnieniem czterech głównych warunków. Mowa o zapewnieniu klientom niskich cen, świeżości, odpowiedniego wyboru i bliskości.

- W realizacji trzech pierwszych elementów jesteśmy mocno zaawansowani. Sojusz zakupowy z Auchan powinien poprawić nasze pozycjonowanie cenowe. Rozbiór mięsa na miejscu, własne wędzarnie, produkty świeżo pakowane na miejscu oraz rozwijająca się oferta garmażeryjna już teraz stawiają nas na pozycji lidera świeżości. Jako supermarket oferujemy klientom szeroki wybór produktów, w tym produktów marki własnej z liczbą ponad 2000 referencji. Obecnie skupiamy się na tym, aby poprawić naszą dostępność. Dlatego tak ważny jest dla nas rozwój - zwiększanie zasięgu działania - przekazał dyrektor marketingu Intermarché Tomasz Walczak.

Przedstawiciel firmy zaznaczył, że bliskość dla klienta jest ściśle powiązana z powrotem sieci do ekspansji. Zapewnił, że da się to osiągnąć dzięki silnemu modelowi ekonomicznemu.

- Aby udźwignąć dzisiejsze realia kosztowe (w tym koszty inwestycyjne i koszty najmu) trzeba mieć model, który generuje odpowiedni obrót i EBITDA z każdego metra kwadratowego - powiedział w rozmowie z naszym portalem dyrektor marketingu Intermarché.

Wśród wspomnianych czterech warunków, firma zamierza kłaść bardzo duży nacisk na świeżość.

- Świeżość to nasze oczko w głowie. Z drugiej strony szyld chce budować swoją skalę w oparciu o zdrowy model ekonomiczny, w którym jest miejsce na niskie ceny, marki własne oraz szeroki wybór - przekazał Tomasz Walczak.

Relacje z klientem priorytetem

Tomasz Walczak zapewnił, że firma zamierza troszczyć się o klientów, poprzez m.in. rozwój programu lojalnościowego "Moje Intermarché" i nagradzanie osób robiących zakupy najlepszymi ofertami.

- W trosce o domowe budżety klientów pracujemy też nad naszymi cenami standardowymi. Prowadzimy akcję z Cenami WOW, w ramach której oferujemy podstawowe produkty w cenach poniżej rynku na długie, min. 2-tygodniowe okresy. Politykę cenową Intermarché budujemy w taki sposób, by klienci mieli pewność, że u nas nie przepłacają - wyjaśnił przedstawiciel firmy.

Kilkanaście nowych sklepów i nowe centrum dystrybucyjne

Sieć poinformowała, że w przyszłym roku zamierza otworzyć około 15 placówek.

- 2025 rok zapowiada się jako okres intensywnych inwestycji. Sieć wraca do rozwoju, więc planujemy uruchomić kolejne supermarkety w różnych formułach. Budowanie naszej masy krytycznej chcemy realizować dzięki rozwojowi organicznemu, przyłączeniom istniejących sklepów działających obecnie jako niezależne placówki lub pod innymi markami. Chcemy być uważnym graczem, który wykorzystuje nadarzające się okazje do zdobycia udziałów rynkowych - zaznaczył Tomasz Walczak.

Dyrektor marketingu Intermarché dodał, że sieć czekają też zmiany pod względem logistyki. Firma przeniesie się bowiem do nowego centrum dystrybucyjnego na południu kraju. Nie zabraknie także inwestycji w rozwiązania technologiczne, zwłaszcza w kontekście rozwoju naszej platformy e-commerce.

- Ważną przewagą naszej sieci jest też możliwość współpracy pomiędzy Intermarché a Bricomarché, którą zamierzamy choćby w programach lojalnościowych wykorzystać do budowania szczególnej więzi klientów z obydwoma szyldami - podkreślił przedstawiciel firmy.

Rozwój stacji paliw

Tomasz Walczak poinformował, że sieć zamierza umocnić swoją pozycję lidera stacji paliw znajdujących się przy marketach.

- Zrealizowaliśmy w 2024 kilka otwarć nowych stacji paliw, a kolejne są planowane w 2025 roku i w następnych latach - zapowiedział dyrektor marketingu Intermarché.

02.03.2026 / 11:01
StoryEditor
Koniec z tradycyjnym cukrem? Giganci FMCG stawiają na innowacyjne słodziki
Giganci FMCG stawiają na rzadkie zamienniki cukru (fot. grafika wygenerowana przez AI)

Producenci żywności i napojów intensyfikują działania w zakresie reformulacji składu, wykorzystując rzadkie cukry, takie jak aluloza i tagatoza. Decyzja ta jest odpowiedzią na rosnące oczekiwania konsumentów, którzy poszukują produktów niskokalorycznych i prozdrowotnych, nie chcąc jednocześnie rezygnować z tradycyjnego, słodkiego smaku.

W artykule przeczytasz:

  • Aluloza i tagatoza zamiast sacharozy? 
  • Technologia obniża koszty produkcji 
  • Giganci inwestują w innowacyjne słodziki 

Jak wynika z anal...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 94% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

12.03.2026 / 16:23
StoryEditor
Konflikt w Iranie, a koszty rosną w polskim handlu. Jak blokada Cieśniny Ormuz wpływa na rynek?
Konflikt USA-Iran a ceny żywności. Jak wojna wpłynie na handel? (fot. Shutterstock)

Konflikt USA i Izraela z Iranem dzieje się tysiące kilometrów od polskich granic. Jednak wojna ma bezpośredni wpływ na ceny ropy, logistykę i koszty prowadzenia biznesu na całym świecie, w tym nad Wisłą. Eksperci w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl tłumaczą jak sytuacja na Bliskim Wschodzie wpływa sklepowe półki.

W artykule przeczytasz:

  • Od baryłki ropy do ceny chleba
  • Co winduje ceny żywności?
  • Polskie mleczarstwo osłabione
  • Wzrost kosztów logistyki i opakowań
  • Czy marże wytrzymają?
  • O ile wzrośnie inflacja w Polsce?
  • Kiedy i jak konflikt z Iranem może się zakończyć?

Choć teatr działań wojennych między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem a Iranem pozostaje geograficznie odległy od Europy, jego gospodarcze wstrząsy coraz wyraźniej docierają również do polskich sieci handlowych, producentów żywności i konsumentów. Kluczowym czynnikiem destabilizacji jest sytuacja w Cieśninie Ormuz – strategicznym przesmyku, przez który przepływa nawet 20-30 proc. globalnego handlu ropą, LNG oraz według danych BNP Paribas 25-30 proc. światowego handlu nawozami azotowymi.

Zakłócenia w tym punkcie to dla światowych łańcuchów dostaw klasyczny "czarny łabędź". W praktyce oznacza to ryzyko gwałtownego wzrostu kosztów produkcji i logistyki, który w perspektywie kilku miesięcy może odbić się nie tylko na bilansach firm, ale również na portfelach polskich konsumentów.

Od baryłki ropy do ceny chleba

Wpływ konfliktu na rynek żywności nie pojawia się natychmiast. Jednak ze względu na silne powiązania między cenami energii, transportu i surowców rolnych jego konsekwencje są w dużej mierze nieuniknione. – Skutki wojny z Iranem dla rynku żywności zależą przede wszystkim od czasu trwania operacji wojskowej. Zazwyczaj presja na ceny produkcji i koszty w handlu zaczyna być widoczna po miesiącu lub dwóch. Im większy wstrząs wywołała sytuacja, tym szybciej widać zmiany – podkreśla w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl dr Magdalena Kowalewska, dyrektor Biura Analiz Sektora Food&Agri w Banku BNP Paribas Polska.

Pierwsze sygnały są już widoczne na rynkach surowcowych. Ceny podstawowych produktów rolnych zaczęły rosnąć w ślad za drożejącą ropą. Pszenica podrożała o około 10 proc., a rzepak o 5 proc. Zależność ta nie jest przypadkowa. Jak wskazują analitycy Allianz Trade, w Europie i Stanach zjednoczonych 10-procentowy wzrost ceny ropy może podnieść inflację o około 0,1-0,2 pp. w krótkim terminie.

Najbardziej wrażliwe na taki szok są sektory o wysokiej energochłonności. Według danych BNP Paribas przetwórstwo owocowo-warzywne, produkcja cukru oraz produkcja pieczywa, wyrobów ciastkarskich i makaronów charakteryzują się wyższym udziałem energii w kosztach operacyjnych na tle innych kategorii spożywczych (na poziomie 3-4 proc.).

Szczególnie wrażliwy pozostaje sektor piekarniczy. Jak zauważa dr Kowalewska, "świeże pieczywo jest często transportowane do punktów sprzedaży dwa-trzy razy dziennie, dlatego branża piekarska może szczególnie odczuć również wzrost kosztów paliw". W praktyce oznacza to, że drożejąca ropa wpływa nie tylko na produkcję, lecz także na codzienną logistykę dostaw.

Co winduje ceny żywności?

Ropa nie jest jedynym surowcem, który może podnieść ceny żywności. Równie ważną rolę odgrywa gaz ziemny, będący podstawowym składnikiem produkcji nawozów azotowych. Przez Cieśninę Ormuz przechodzi nawet 30 proc. światowego handlu tymi komponentami. W przypadku dłuższej blokady szlaku logistycznego konsekwencje mogą być odczuwalne w całym sektorze rolnym. Magdalena Kowalewska zwraca uwagę na potencjalną reakcję łańcuchową. 

– W przypadku przedłużającej się wojny lub zniszczeń w zakładach produkcyjnych na Bliskim Wschodzie, wzrost cen nawozów może być widoczny w cennikach na dalszą część roku, a później w cenach zbóż, roślin oleistych, warzyw i owoców – mówi. Pierwsze oznaki takiego scenariusza już się pojawiły – notowania mocznika wzrosły o 20-30 proc. To poziom, który w dłuższej perspektywie może znacząco podnieść koszty produkcji rolnej.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 71% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

13. marzec 2026 03:00