Polska branża piwowarska apeluje, aby nie podnosić akcyzy na piwo. Przedstawiciele browarów wskazują, że z jednej strony przyczynia się to do wzrostu ceny piwa w sklepie, co pogłębia kryzys na rynku. Z drugiej strony, wyższe stawki nie przekładają się na znaczne zwiększenie wpływów do budżetu państwa. Dodatkowo branża alarmuje, że podwyżka akcyzy może ostatecznie doprowadzić do zamykania kolejnych browarów w Polsce.
- Bartłomiej Morzycki: akcyza na piwo w Polsce jest wyższa niż w Niemczech i Czechach
- Jak bardzo akcyza i inne podatki wpływają na cenę piwa?
- Spadek sprzedaży piwa przekłada się na niższe wpływy budżetowe, w tym z VAT
- Konsumenci wybiorą alkohol z zagranicy lub z szarej strefy?
- Branża apeluje o stabilne prawo i wstrzymanie podwyżek akcyzy na piwo
Bartłomiej Morzycki: akcyza na piwo w Polsce jest wyższa niż w Niemczech i Czechach
– Aktualna stawka akcyzy w Polsce jest już jedną z najwyższych w Europie, jest wyższa niż u naszych sąsiadów – w Niemczech, Czechach czy na Słowacji – zauważa Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie.
Jednocześnie przedstawiciel branży dodaje, że wpływy budżetowe z jej tytułu rosną znacznie wolniej niż podwyżki stawek.
– Trudno zatem znaleźć uzasadnienie dla poszukiwania dodatkowych źródeł finansowania budżetu państwa ze wzrostu podatku akcyzowego od piwa – dodaje Bartłomiej Morzycki.
Jak bardzo akcyza i inne podatki wpływają na cenę piwa?
Przedstawiciele branży wyliczają, że w latach 2019–2025 stawka akcyzy od piwa wzrosła w Polsce o ponad 40 proc. Dodatkowo, zgodnie z mapą akcyzową, podatek do 2027 r. wzrośnie o prawie 55 proc.
