07.05.2024 / 15:53
StoryEditor

Klienci stacji paliw coraz częściej chodzą tam po... zakupy, a co z tankowaniem? Kim są i czego oczekują?

Sklep na stacji paliw Circle K (fot. Łukasz Rawa, wiadomoscihandlowe.pl)
Choć 90 proc. odwiedzających stacje benzynowe chce zatankować paliwo, to osoby, które planują tylko zrobić zakupy w sklepach na stacjach charakteryzują się większą częstotliwością wizyt. O ile tankujący średnio pojawiali się na badanych stacjach 6 razy, o tyle kupujący już 9 razy. Inaczej rzecz ujmując, 7 proc. populacji klientów stacji benzynowych zrealizowało w badanym okresie 10 proc. wizyt – wynika z badania firmy Selectivv.

Firma Selectivv poddała grupę "tankujących", jak i "kupujących" profilowaniu zarówno ze względów demograficznych (wiek), behawioralnych (np. uprawianie sportu amatorskiego), jak i związanych ze zwyczajami korzystania z urządzeń mobilnych (np. uruchamianie wybranych typów aplikacji).

Nie będzie chyba zaskoczeniem, że wśród kupujących odnotowano wyższy odsetek osób młodszych, ale skala tego zróżnicowania może być interesująca.

image
Rozkład wieku kupujących i tankujących
FOTO: fot. Selectivv

Jak widać na powyższym wykresie charakterystyka wieku kupujących stanowi w pewnym uproszczeniu lustrzane odbicie rozkładu wśród tankujących. Kupujący to głównie osoby młodsze, 66 proc. to użytkownicy poniżej 35 roku życia, podczas gdy stanowili oni 35 proc. wśród tankujących. Bez wątpienia wskazana powyżej różnica będzie miała znaczący wpływ na pozostałe zbadane obszary, jak np. status materialny.

image
Rozkład statusu materialnego kupujących i tankujących oraz mieszkańców Warszawy
FOTO: fot. Selectivv

Przedstawione powyżej różnice wynikają po części z innych charakterystyk wieku obu badanych grup, tym niemniej należy podkreślić, że kupujący to raczej osoby o niższym statusie materialnym w porównaniu zarówno do tankujących jak i dorosłych mieszkańców Warszawy.

Można rozważyć poszerzenie oferty produktów low costowych (oczywiście z satysfakcjonującymi marżami), a być może nawet otwieranie dedykowanych dla kupujących kas (np. samoobsługowych) z ekspozycją innych towarów. Oczywiście po przeanalizowaniu koszyka zakupowego kupujących.

Analizie poddano również kilka wybranych profili behawioralnych spośród dostępnych w bazie Selectivv.

image
Profile behawioralne kupujących i tankujących
FOTO: fot. Selectivv

Prawie każdy z nas przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12-tu miesięcy przeglądał oferty sklepów internetowych na smartfonie, a co za tym idzie nie odnotowano większej różnicy pomiędzy kupującymi i tankującymi w tym zakresie.

Wśród tankujących zaobserwowano o 6 p.p. więcej wyjeżdżających za granicę i o 4 p.p. więcej rodziców dzieci do 15-ego roku życia. Natomiast odnotowano kilka obszarów, w których różnice są bardzo duże.

Kupujący to o wiele częściej niż tankujący: studenci, randkujący oraz grający na smartfonach. Można zauważyć, że zarówno wysoka częstotliwość wizyt, jak i wysoki odsetek kupujących online nasuwa wniosek o postawieniu paczkomatu na każdej stacji paliw.

image
Profile kupujących i tankujących na stacjach benzynowych
FOTO: fot. Selectivv

Tankujący to osoby częściej odwiedzające sklepy DIY, natomiast kupujący byli w większym stopniu miłośnikami lokalnych sklepów osiedlowych (analizowane były wyłącznie placówki wolnostojące) oraz klubów nocnych.

Co ciekawe, wśród tankujących jest więcej odwiedzających kluby nocne niż randkujących, natomiast wśród kupujących odnotowano 28 proc. randkujących i tylko 18 proc. odwiedzających kluby nocne.

Ponieważ kupujący rzadziej również odwiedzają kina i teatry, to można przypuszczać, że ich randki odbywają się w Maku lub wynajmowanym przez rodziców mieszkaniu.

image
Profile aplikacyjne kupujących i tankujących
FOTO: fot. Selectivv

Podobnie jak w przypadku profilu kupujących online zdecydowana większość badanych korzystała z aplikacji social media, przy czym jednak wśród kupujących odsetek ten był wyższy o 4 p.p. niż wśród tankujących.

Można również powiedzieć, że kupujący to nieco częściej osoby poszukujące pracy, a tankujący to z kolei uprawiający sport amatorski. Najciekawszą jednak obserwacją jest jednak użytkowanie aplikacji sieci stacji benzynowych.

O ile wśród tankujących zaobserwowano, że co drugi spośród nich uruchamia takie aplikacje, o tyle wśród kupujących udział ten wynosił zaledwie 16 proc. Biorąc pod uwagę, że kupujący to 7 proc. klientów na badanych stacjach, którzy zrealizowali 10 proc. wizyt (a zatem charakteryzowali się dużą częstotliwością wizyt) należałoby rozważyć wprowadzenie działań mających na celu zachętę do korzystania z aplikacji sieci stacji nie tylko w trakcie zakupu paliwa, ale również w przypadku wizyt mających na celu dokonanie innych zakupów.

Badanie zrealizowane zostało na początku w trzeciej dekadzie marca 2024 r. na podstawie danych obejmujących cały luty, czyli od 01 do 29.02.2024 r. Analizie poddane zostały wybrane stacje benzynowe zlokalizowane w czterech miastach Polski (Warszawa, Wrocław, Łódź, Poznań) należące do siedmiu różnych, wymienionych sieci: Amic, BP, Circle K, MOL, Moya, Orlen, Shell.

22.06.2026 / 17:06
StoryEditor
Fabryka Nestlé w Rzeszowie ma 100 lat. Od marmolady po nowoczesną produkcję dla dzieci
Stulecie fabryki Nestle w Rzeszowie (fot. Pap)

Fabryka Nestlé w Rzeszowie obchodzi w tym roku jubileusz stulecia. Na przestrzeni dekad zakład, którego historia sięga 1926 r., przeszedł wielką transformację – z lokalnego przedsiębiorstwa w jeden z kluczowych ośrodków produkcyjnych Nestlé w Europie. Powstają tam m.in. marki Gerber i Bobo Frut.

Historia zakładu rozpoczęła się w 1926 roku, kiedy lokalni przedsiębiorcy założyli w Rzeszowie Fabrykę Cukierków „Alima”. Firma rozwijała produkcję wyrobów cukierniczych i marmo...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

22.06.2026 / 16:53
StoryEditor
Czy chińskie platformy e-commerce zniszczą polskie e-sklepy? Raport Fulfilio
Temu i Shein wywierają presję cenową na polski e-commerce (fot. Shutterstock)

Chińskie platformy mocno naciskają na polski e-commerce. Przeszło 43 proc. krajowych sklepów internetowych odczuwa rosnącą presję cenową ze strony azjatyckich graczy. Firma logistyczna Fulfilio wskazuje w swoim najnowszym raporcie, że krajowi przedsiębiorcy rzadko decydują się na kapitulację i szukają obrony w budowaniu marek premium.

W artykule przeczytasz:

  • Które branże najsilniej odczuwają azjatycką konkurencję?
  • Jak polskie e-sklepy reagują na zagrożenie z Azji?
  • Dlaczego prawie połowa firm mówi “nie” chińskim platformom?
  • Kto decyduje się na handel na Temu i AliExpress?

Czy Temu i Shein zniszczą marże polskich sprzedawców?

Azjatyccy giganci handlu internetowego zmieniają zasady gry na rodzimym rynku. Z opublikowanego raportu Fulfilio pt. “Marketplace czy własny sklep?” wynika, że 43 proc. firm obserwuje wzrost presji cenowej ze strony graczy takich jak Temu, AliExpress czy Shein. Równocześnie 29 proc. badanych przedsiębiorstw nie dostrzega takiego zjawiska w swojej codziennej działalności, a 27 proc. ankietowanych wskazuje, że ten problem zupełnie nie dotyczy ich gałęzi rynkowej.

– Chińskie platformy ustawiły dla wielu kategorii bardzo trudny punkt odniesienia: szeroki wybór, niską cenę i dużą intensywność promocji. Polskie sklepy nie mogą jednak odpowiadać wyłącznie wojną cenową, bo dla wielu z nich oznaczałoby to szybkie pogorszenie marży – twierdzi Arkadiusz Filipowski, prezes spółki Fulfilio.

Które branże najsilniej odczuwają azjatycką konkurencję?

Skala zjawiska zależy w głównej mierze od specyfiki towarowej. Najsilniej presję odczuwają firmy z kategorii części samochodowych i handlu autami, gdzie wskazuje na nią aż 83 proc. badanych. Bardzo wysokie wyniki analitycy odnotowali także w branży uroda i kosmetyki, gdzie na trudności wskazuje 57 proc. menedżerów, oraz w modzie, odzieży i obuwiu z wynikiem 53 proc.

Rosnąca konkurencja nie wywołuje jednak panicznej ucieczki i masowego przenoszenia handlu na azjatyckie platformy. Dla wielu polskich przedsiębiorstw pojawienie się rywali stanowi bodziec do modyfikacji dotychczasowej strategii rozwoju. Dlatego sklepy internetowe zamierzają intensyfikować działania ukierunkowane na poprawę logistyki oraz pozycjonowanie marek własnych.

image

Dlaczego klienci uciekają z e-sklepów? Prawie połowa Polaków porzuciła koszyk

Jak polskie e-sklepy reagują na zagrożenie z Azji?

Przedsiębiorcy dotknięci napływem tanich produktów z Chin wdrażają konkretne metody obronne. Wśród firm, które odczuwają presję cenową z Chin, 35 proc. zwiększa nacisk na własny sklep internetowy, a 34 proc. wzmacnia markę i jakość premium. Dodatkowo po 31 proc. ankietowanych decyduje się na obniżanie cen lub skrócenie czasu dostawy do klienta.

– Najciekawsze jest to, że firmy reagują dwutorowo. Z jednej strony optymalizują ceny i dostawy, z drugiej wzmacniają własny sklep, markę, jakość obsługi i doświadczenie klienta – wyjaśnia Arkadiusz Filipowski. Krajowi menedżerowie wolą budować lojalność i unikać bezpośredniego starcia na najniższe stawki.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 56% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

06. lipiec 2026 06:44