Małe butelki z wysokoprocentowym alkoholem mogą zniknąć z polskich sklepów. Pomysł ich całkowitego wycofania z rynku zyskał poparcie polityków PiS, KO i Lewicy. Jak informuje Business Insider Polska, ponadpartyjna zgoda nie oznacza jednak szybkiego zakazu – przeszkodą mogą być przepisy unijne.
W tym artykule przeczytasz:
- PiS, KO i Lewica chcą zakazu „małpek”
- Zakaz nie zostanie wprowadzony z dnia na dzień
- Wyższa akcyza zamiast całkowitego zakazu?
- „Małpki” w systemie kaucyjnym. Czy to zadziała?
- Polacy również popierają zakaz
-
Co dalej z „małpkami”?
Tzw. małpki od lat są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów polskiego rynku alkoholu. Chodzi przede wszystkim o niewielkie butelki zawierające 100 lub 200 ml mocnego alkoholu. Teraz ich dalsza obecność w sprzedaży stanęła pod znakiem zapytania.
Jak informuje Business Insider Polska, podczas prac sejmowej Komisji Zdrowia nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości pojawił się pomysł całkowitego wycofania tego typu opakowań z rynku. Co istotne, za rozwiązaniem opowiadają się przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych.
PiS, KO i Lewica chcą zakazu „małpek”
Za wyeliminowaniem małych butelek z alkoholem opowiedzieli się m.in. posłowie PiS Jerzy Polaczek i Patryk Wicher, Joanna Wicha z Lewicy oraz Marta Golbik z KO. O pracach nad rozwiązaniem ponadpartyjnym mówiła również posłanka KO Anna Sobolak.
