O sprawie poinformował serwis WP Finanse, powołując się na komunikat opublikowany przez markę w mediach społecznościowych.
Pięć lat walki o utrzymanie marki
Jak przekazało Vissavi, problemy zaczęły się w czasie pandemii COVID-19. Zamknięcie galerii handlowych oraz ograniczenia w handlu mocno uderzyły w sprzedaż, a kolejne lata przyniosły dalszy wzrost kosztów prowadzenia działalności.
Firma wskazuje, że na jej sytuację wpłynęły m.in. wyższe ceny energii, produkcji, transportu, wynagrodzeń, podatków oraz czynszów w centrach handlowych. Dodatkowym wyzwaniem okazała się rosnąca konkurencja ze strony międzynarodowych sieci fast fashion i azjatyckich platform sprzedażowych.

