18.06.2024 / 13:39
StoryEditor

Michał Seńczuk, Studenac: Szybko się rozwijamy, ale nie zamierzamy iść drogą Żabki

Michał Seńczuk, Studenac (fot. wiadomościhandlowe.pl)
Chorwacka sieć Studenac, pomimo podobieństw do polskiej Żabki, nie zamierza iść jej drogą. Nadal chce koncentrować się na ofercie spożywczej, rozbudowując przy tym asortyment, także ten w ramach marki własnej. Stawia też na budowanie lojalności klientów, która w obszarze proximity ma wielki wpływ na obroty detalistów. O słuszności obranej drogi może świadczyć wzrost liczby sklepów. Przez 5 lat transformacji Studanec urósł trzykrotnie – opowiada prezes Michał Seńczuk podczas debaty "Obudzić konsumentów! Retail poprawia modele biznesowe i szuka nowych źródeł przychodów", przeprowadzonej w ramach Retail Trends 2024.

Echa konfliktu ukraińskiego w Chorwacji nie są tak wyraźne jak w Polsce. Większa odległość i mniejsza więź emocjonalna z Ukrainą sprawia, że znaczniejszy wpływ na zachowania konsumenckie mają inne czynniki. Michał Seńczuk, prezes Studenac – uczestnik debaty "Obudzić konsumentów! Retail poprawia modele biznesowe i szuka nowych źródeł przychodów", przeprowadzonej w ramach Retail Trends 2024 – wymienia włączenie kraju w strefę Schengen i przyjęcie euro. Oba mają ogromne znaczenie dla ekonomii kraju, w którym tak dużą rolę odgrywa turystyka.

Jak dodaje menedżer, to wszystko sprawia, że pomimo mocno odczuwalnej inflacji Chorwacja jest obecnie sprzyjającym rynkiem dla formatu proximity, w jakim operuje sieć Studenac.

– Tym bardziej że w przypadku małych zakupów blisko domu konsumenci nie przywiązują zbyt dużej wagi do niskiej ceny. Tym czynnikiem dyskonty walczą z większymi formatami. U nas kwestie ceny nie mają aż takiego znaczenie, choć faktycznie z powodu inflacji musieliśmy dostosować asortyment i rozwinąć markę własną – zdradza Michał Seńczuk.

Studenac nie idzie w ślady Żabki

Odnosząc się do rozwoju Żabki w Polsce, czyli np. poszerzania oferty eat & go, menedżer zapewnia, że nie jest to droga, która zamierza podążać sieć Studenac, sieć pozostanie przy ofercie artykułów spożywczych oraz umożliwianiu szybkich, sprawnych i kompleksowych zakupów. – To i tak o wiele więcej niż oferuje typowy convenience. 34 proc. statystycznego koszyka stanowią u nas bowiem owoce i warzywa – zaznacza.

Prezes Studenac zwraca też uwagę, że przez 5 lat transformacji sieci wiele wysiłku zostało włożone w jej rozwój. Udało się, wzrost był trzykrotny.

– Zwiększyliśmy liczbę sklepów z 385 w 2018 do ponad 1250 w 2023. Tu był bardzo duży wysiłek, który można porównać do budowania masy mięśniowej przez sportowców. Na rzeźbę zwykle przychodzi czas później, dlatego obecnie zostajemy przy tym, co jest jednym z elementów podstawowych naszego brandu, a więc lokalność. Rozwijamy narzędzia, dzięki którym możemy elastycznie podejść do potrzeb lokalnych konsumentów – podkreśla.

Lojalność klientów ważna także w segmencie convenience

Michał Seńczuk zapewnia, że Studenac nadal zamierza budować lojalność klienta, bowiem nawet na bazie małego koszyka warto to robić. Obecnie lojalni klienci sieci – czyli tacy, którzy korzystają z karty lojalnościowej lub aplikacji – są odpowiedzialni za ponad 24 proc. obrotów. – Ten odesetek cały czas rośnie i to pokazuje, że w obszarze małych zakupów też można liczyć na rozwój. Lojalny klient wkłada bowiem do koszyka prawie dwa razy więcej niż klient nielojalny – ujawnia.

Kolejnym obszarem, w którym Seńczuk widzi możliwość rozwoju jest dystrybucja. – Obecnie w sieci Studenac zaopatrzenie opiera się na bezpośrednich dostawach. Scentralizowanie dystrybucji zapewniłoby nam ogromną przewagę konkurencyjną – zauważa i podsumowuje:

– W pierwszej połowie roku wolumen sprzedaży sieci powrócił do poziomu z ubiegłego roku, a częstotliwość nawet nieco wzrosła. Wracamy do poziomów z czasu sprzed inflacji. Pytanie, kiedy powrócą te sprzed pandemii.

13.05.2026 / 13:51
StoryEditor
Orlen rozstawi automaty paczkowe przy sklepach Netto. Firmy nawiązują współpracę
Na zdj. automat Orlen Paczki (fot. mat. prasowe)

Sieć dyskontów Netto rozpoczyna współpracę z Orlen Paczką. W ramach tego sojuszu, automaty paczkowe Orlen Paczki będą sukcesywnie pojawiać się przy sklepach duńskiej sieci na terenie całej Polski.

W ramach sieci Orlen Paczki działa już ponad 15 tys. automatów paczkowych i punktów partnerskich. Wpółpraca z siecią Netto pomóc ma w dalszej ekspansji się w szerszej eks...

07.05.2026 / 14:39
StoryEditor
Niedługo znikną ze sklepowych półek. UE zaostrza przepisy dotyczące miodu
UE zaostrza przepisy o miodzie. Część produktów zniknie z półek (fot. Shutterstock)

Od 14 czerwca 2026 roku część produktów sprzedawanych dziś jako miód zniknie ze sklepowych półek lub będzie musiała zostać inaczej oznaczona. Unia Europejska i polskie ministerstwo rolnictwa zaostrzają przepisy dotyczące jakości i etykietowania miodu. W praktyce oznacza to koniec sprzedaży tzw. miodów przefiltrowanych jako pełnoprawnego miodu oraz początek jednej z największych zmian regulacyjnych na rynku od lat.

W tym artykule przeczytasz: 

  • Koniec "miodowej fikcji
  • Konsumenci będą czytać etykiety dużo dokładniej – to koniec mieszanek miodowych
  • Dlaczego w Europie zaczyna brakować miodu?
  • Import miodu pod coraz większą kontrolą
  • To dopiero początek zmian... Jak branża ocenia nowe regulacje UE?

Nowe przepisy są elementem wdrażanej w UE tzw. "dyrektywy śniadaniowej”, która ma zwiększyć transparentność rynku żywności i ograniczyć wprowadzanie konsumentów w błąd.

Koniec "miodowej fikcji”

Największa zmiana dotyczy produktów poddawanych intensywnej filtracji. Chodzi o bardzo klarowne miody, z których usuwa się nie tylko zanieczyszczenia, ale również znaczną część naturalnego pyłku kwiatowego.

To właśnie pyłek jest jednym z kluczowych elementów pozwalających określić pochodzenie i autentyczność produktu. Jego brak utrudnia kontrolę jakości oraz identyfikację rzeczywistego źródła miodu

17. maj 2026 05:18