We wrześniu kurs euro wzrósł do 4,40 zł, osiągając najwyższy poziom od marca 2024 roku. Dla polskich importerów oznacza to wyższe koszty zakupów zagranicznych, a dla eksporterów może być szansą na poprawę rentowności. Analitycy Ebury przewidują jednak, że do końca 2026 roku euro potanieje do 4,30 zł.
W tym artykule przeczytasz:
- Wahania kursu euro zmieniają koszty handlu
- Solidny wzrost gospodarczy nie chroni złotego przed presją
- Inflacja rośnie, ale Ebury nie przewiduje podwyżek stóp
- Deficyt i rosnący dług publiczny obciążają perspektywy
- Ebury prognozuje euro po 4,30 zł
Wahania kursu euro zmieniają koszty handlu
Zmiany na rynku walutowym mają bezpośrednie przełożenie na rozliczenia przedsiębiorstw prowadzących handel zagraniczny. Przy dużych kontraktach nawet niewielka różnica kursowa może oznaczać dziesiątki tysięcy złotych dodatkowych kosztów lub przychodów.
Przykładowo, jeśli importer kupuje towary o wartości 1 mln euro, wzrost kursu z 4,30 zł do 4,40 zł zwiększa wartość transakcji o 100 tys. zł. W przypadku eksportera rozliczającego kontrakt o tej samej wartości wyższy kurs euro oznacza potencjalnie 100 tys. zł dodatkowych przychodów w przeliczeniu na złote.
