23.10.2026 / 10:06
StoryEditor

System kaucyjny w Polsce wszedł w nową fazę. Dlaczego producenci wybierają PolKa?

System kaucyjny w Polsce wszedł w nową fazę. Dlaczego producenci wybierają PolKa?

Za nami pierwszy rok działania systemu kaucyjnego w Polsce, który pokazał, że system został skutecznie uruchomiony w naszym kraju. Teraz najważniejszą kwestią dla producentów staje się to, ile będzie on kosztował przy docelowych poziomach zbiórki, kto będzie miał dostęp do generowanych przez niego danych i surowców oraz czy operator będzie partnerem reprezentującym ich interesy. PolKa – Polska Kaucja, która zrzesza już ponad 100 wprowadzających, odpowiada na te wyzwania modelem stworzonym przez producentów dla producentów, opartym na własnej infrastrukturze, kontroli kosztów i bezpieczeństwie ich strategicznych aktywów. Sprawdźmy, czym wyróżnia się oferta tego operatora?

Rok po uruchomieniu systemu kaucyjnego w Polsce widać, że konsumenci zaakceptowali nowy sposób zwracania opakowań. Według najnowszych danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska, przez rok zwrócono już 5 mld opakowań, sieć objęła ponad 65,5 tys. punktów zwrotu, a poziom zbiórki przekroczył 60 proc.

Skala rośnie, a wraz z nią zmienia się charakter wyzwań stojących przed rynkiem i producentami napojów. Dla producentów coraz ważniejsze jest już nie samo skuteczne uruchomienie systemu, ale to, jak będzie on działał i ile będzie kosztował za pięć czy dziesięć lat, czyli przy poziomach zbiórki wynoszących lub przekraczających 90 proc. To bowiem zasadniczo zmienia sposób, w jaki trzeba patrzeć na operatora systemu kaucyjnego wybranego przez firmę.

 

Niska cena dzisiaj czy niski koszt przez lata?

Niska cena i niski koszt to nie to samo. W pierwszych latach funkcjonowania systemu jego finansowanie wspiera nieodebrana przez konsumentów kaucja. Wraz ze wzrostem poziomu zwrotów pula ta będzie jednak malała. Przy poziomie zbiórki zbliżonym do 90 proc. zdecydowana większość kosztów funkcjonowania systemu będzie musiała być pokrywana z opłat ponoszonych przez producentów. Dlatego prawdziwa efektywność systemu ujawni się dopiero wtedy, gdy będzie on obsługiwał docelowe wolumeny.

„Trzeba odróżnić niską cenę od niskiego kosztu uczestnictwa w systemie kaucyjnym. Niskie koszty w przyszłości powstają tylko dzięki dobrej logistyce, efektywnym centrom liczenia, konkurencyjnym kanałom zbiórki i rozsądnemu zarządzaniu infrastrukturą. To kluczowe elementy, w które PolKa od wielu miesięcy dynamicznie inwestuje” – mówi Prezes PolKa Magdalena Markiewicz.

Właśnie dlatego PolKa postawiła na własne zaplecze operacyjne. Operator stworzył już w Polsce największy park linii liczących, współpracuje z kilkunastoma tysiącami punktów zbiórki, a także firmami transportowymi, punktami konsolidacyjnymi i sortowniami w całej Polsce. Zdecentralizowany charakter infrastruktury wykorzystuje również doświadczenie Fundacji Odzyskaj Środowisko, jednego z akcjonariuszy PolKa, co wraz ze skalowaniem systemu pomaga operatorowi optymalizować koszty logistyczne i środowiskowe, zamiast powodować ich automatyczny wzrost. Wymierne efekty tych inwestycji widać już dzisiaj - PolKa osiągnęła i utrzymuje 99,5 proc. wskaźnik efektywności operacyjnej.

Operator powinien reprezentować producenta, a nie tylko odbierać jego opakowania

PolKa została zbudowana wokół założenia, że operator ma działać w interesie producentów, ponieważ to oni finansują system. Operator powinien uwzględniać przy tym rozwiązania odpowiadające zarówno na potrzeby największych przedsiębiorstw, jak i firm sektora MŚP. To szczególnie istotne w momencie, gdy producenci mierzą się jednocześnie z szeregiem nowych wymogów regulacyjnych, a koszty systemu kaucyjnego stają się kolejną pozycją obciążającą ich działalność.

Operator powinien więc nie tylko efektywnie wykonywać procesy, ale również reprezentować interes wprowadzających w debacie o przyszłym kształcie systemu. Tak właśnie działa PolKa: jako polski podmiot, reprezentujący przede wszystkim polskich producentów, aktywnie uczestniczący w rozmowach z decydentami i działający na rzecz sprawnego oraz sprawiedliwego modelu na kolejne lata.

Pieniądze, dane i surowiec. Trzy aktywa, które producent powierza operatorowi

System kaucyjny generuje bardzo dużą ilość informacji dotyczących rynku napojowego. Mogą to być dane dotyczące wolumenów sprzedaży, SKU, kanałów dystrybucji, lokalizacji zwrotów czy zachowań klientów. Z punktu widzenia przedsiębiorstwa są to wartościowe informacje biznesowe. Dlatego wybierając operatora, producent podejmuje decyzję nie tylko o tym, kto odbierze i policzy jego opakowania, ale w praktyce powierza mu trzy strategiczne aktywa: pieniądze, dane i dostęp do surowca. 

PolKa przyjęła w tym obszarze jasną zasadę: dane producenta pozostają jego własnością i powinny służyć producentowi. Firma podkreśla również znaczenie poufności informacji biznesowych oraz równego i transparentnego dostępu do odzyskanego surowca. To jeden z tych elementów, który z czasem może mieć coraz większe znaczenie przy wyborze operatora. Wraz ze wzrostem systemu rośnie bowiem nie tylko liczba operacji logistycznych, ale także skala przepływów finansowych i informacji.

„Wybór operatora to nie jest wyłącznie krótkoterminowa decyzja logistyczna. To decyzja strategiczna. Zaufanie zaczyna się tam, gdzie producent ma pewność, co dzieje się z jego pieniędzmi, informacją i surowcem pochodzącym z jego opakowań” – podkreśla Magdalena Markiewicz, Prezes PolKa – Polska Kaucja.

Po pierwszym roku system kaucyjny przestaje być projektem wdrożeniowym. Staje się stałym elementem otoczenia biznesowego producentów na wiele lat. Decydując o jego przyszłości, warto postawić na operatora, który pomaga producentowi chronić jego biznes i wspiera sprzedaż jego produktów, a nie tylko skutecznie zarządza zwrotem opakowań i mówi głosem największych podmiotów, które reprezentuje na rynku.

23. październik 2026 10:07