Producenci napojów finansują funkcjonowanie systemu kaucyjnego i odpowiadają za osiągnięcie wymaganych poziomów selektywnej zbiórki, podczas gdy operator organizuje procesy pozwalające realizować te obowiązki w praktyce. Dla przedsiębiorców oznacza to, że jakość regulacji oraz sposób działania operatora mają bezpośredni wpływ na koszty działalności, bezpieczeństwo operacyjne i konkurencyjność.
PolKa została stworzona z inicjatywy polskich producentów napojów i od początku rozwija model „więcej niż operator”. Łączy organizację zbiórki, logistykę, liczenie opakowań, systemy informatyczne i rozliczenia z dialogiem branżowym oraz aktywną obecnością w debacie publicznej. Współpracuje już ze 110 wprowadzającymi, wśród których znajdują się producenci wód mineralnych, napojów bezalkoholowych, piwa, napojów funkcjonalnych, importerzy i dystrybutorzy. Większość partnerów PolKa stanowią polscy przedsiębiorcy.
Głos producentów musi docierać tam, gdzie powstaje prawo
Regulacje dotyczące systemu kaucyjnego nie wpływają jednakowo na wszystkich uczestników rynku. Inne potrzeby ma duży producent prowadzący działalność w całym kraju, inne regionalna rozlewnia wody, browar korzystający ze szkła wielorazowego, producent kontraktowy czy importer wprowadzający mniejsze wolumeny produktów.
PolKa nie zakłada więc, że branża napojowa zawsze będzie mówiła jednym głosem. Jej rolą jest stworzenie przestrzeni, w której poszczególne segmenty mogą przedstawić swoje doświadczenia, określić konsekwencje proponowanych zmian i wypracować wspólne stanowisko. Okrągłe stoły sektorowe, grupy robocze, badania opinii oraz bezpośrednie rozmowy z producentami sprawiają,, że postulaty przedstawiane przez PolKa wprowadzających wynikają z praktyki biznesowej reprezentowanych Wprowadzających i realnych potrzeb, a nie wyłącznie z teorii regulacyjnej.
Pierwszy konkretny efekt: ochrona sprawdzonych systemów szkła zwrotnego
Najbardziej wymiernym przykładem skutecznej reprezentacji interesów producentów jest kwestia szklanych butelek wielokrotnego użytku. Dla wielu browarów i rozlewni butelka zwrotna nie jest odpadem, lecz aktywem wielokrotnie wykorzystywanym w procesie produkcyjnym. Firmy przez lata inwestowały we własne systemy obiegu takich opakowań. Automatyczne przeniesienie ich do jednego scentralizowanego modelu mogłoby osłabić istniejące rozwiązania, zwiększyć koszty oraz ograniczyć kontrolę producentów nad ich własnym zasobem.
PolKa wraz z reprezentowanymi przedsiębiorstwami uczestniczyła w rozmowach z decydentami, wskazując, że nowe przepisy powinny chronić systemy, które już osiągają wysokie poziomy zwrotu i są efektywne ekonomicznie.
Przyjęte rozwiązanie i wspierane podczas komisji przez PolKa pozwala producentom prowadzącym własne systemy zbiórki szkła wielorazowego kontynuować je do końca 2028 roku, przy zachowaniu określonych obowiązków formalnych i odpowiedzialności za wymagane poziomy zbiórki. Dla branży browarniczej i części producentów napojów oznacza to możliwość dalszego wykorzystywania istniejącej infrastruktury oraz czas na przygotowanie docelowego rozwiązania bez destabilizowania sprawnych modeli operacyjnych.
Szkło jednorazowe: najpierw analiza, później decyzja
Kolejnym ważnym obszarem jest dyskusja o ewentualnym rozszerzeniu systemu na jednorazowe opakowania szklane. PolKa stoi na stanowisku, że takie rozwiązanie nie powinno być przyjmowane automatycznie, wyłącznie na podstawie założenia, że większa liczba frakcji zawsze oznacza lepszy efekt środowiskowy.
Przed zmianą prawa potrzebna jest pełna analiza ekonomiczna, logistyczna i środowiskowa. Powinna ona obejmować koszty dostosowania punktów zbiórki, transport cięższego materiału, wymagania dotyczące magazynowania, infrastrukturę liczącą oraz porównanie efektów systemu kaucyjnego z selektywną zbiórką szkła. W konsultacjach muszą uczestniczyć producenci, bo to na nich ostatecznie spadną koszty i obowiązki wynikające z nowych przepisów.
Jednocześnie PolKa konsekwentnie podkreśla potrzebę oddzielenia dyskusji o szkle jednorazowym od regulacji dotyczących butelek wielokrotnego użytku. To dwa różne strumienie opakowań, wymagające różnych rozwiązań prawnych, logistycznych i ekonomicznych.
Prawo musi chronić także mniejszych producentów
Dla największych firm nowe obowiązki są istotnym kosztem, ale dla małych i średnich producentów nawet pojedyncza nieefektywność systemu może stanowić proporcjonalnie znacznie większe obciążenie. Dotyczy to zwłaszcza regionalnych rozlewni, niezależnych browarów, producentów napojów funkcjonalnych czy importerów operujących na mniejszej skali.
Dlatego PolKa zabiega o model, w którym zasady są jednakowo transparentne, dostęp do infrastruktury nie zależy od wielkości przedsiębiorstwa, a koszty systemu nie ograniczają konkurencyjności polskich firm. Operator powinien uwzględniać zarówno potrzeby największych uczestników rynku, jak i przedsiębiorstw z sektora MŚP, które mają mniejsze możliwości absorbowania rosnących opłat i zmian regulacyjnych.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o wysokość bieżących stawek. Z punktu widzenia producenta ważniejszy jest całkowity koszt funkcjonowania systemu w kolejnych latach, gdy poziom zbiórki będzie zbliżał się do 90 proc. Wraz ze wzrostem liczby zwracanych opakowań maleje znaczenie nieodebranej kaucji jako źródła finansowania, a coraz większa część kosztów będzie pokrywana bezpośrednio przez wprowadzających. Dlatego już dziś potrzebne są rozwiązania ograniczające nieuzasadnione wydatki na logistykę, obsługę punktów, liczenie i sortowanie opakowań.
Dane, pieniądze i surowiec producentów wymagają ochrony
Debata legislacyjna nie może ograniczać się do poziomów zbiórki. System kaucyjny generuje dane dotyczące wolumenów sprzedaży, poszczególnych SKU, kanałów dystrybucji i lokalizacji zwrotów. Jednocześnie operator odpowiada za przepływy kaucji oraz organizuje dostęp do zebranego PET i aluminium.
W praktyce producent powierza więc operatorowi trzy strategiczne aktywa: pieniądze, dane i surowiec. PolKa,przestrzega ściśle zasady, że dane producenta powinny pozostać jego własnością i nie mogą służyć budowaniu przewagi innych uczestników rynku. Równie ważne są przejrzyste zasady rozliczeń oraz równy dostęp do wysokiej jakości surowca, który może ponownie trafić do produkcji opakowań.
Z tego powodu PolKa zabiega o regulacje, które łączą transparentność systemu z ochroną poufności informacji handlowych. Dla producentów nie jest to kwestia techniczna, ale element bezpieczeństwa biznesowego i możliwości długoterminowego planowania.
Przewidywalość prawa
Legislacja powinna wyznaczać ambitne cele środowiskowe, ale jednocześnie zapewniać przedsiębiorstwom przewidywalność i możliwość podejmowania wieloletnich decyzji dotyczących opakowań, linii produkcyjnych czy kontraktów. Dlatego nie może powstawać w oderwaniu od kosztu odbioru, dostępności infrastruktury, bezpieczeństwa danych oraz możliwości zagospodarowania surowca:
„Polski producent nie może finansować systemu, w którym jego interes jest pomijany. PolKa została stworzona przez producentów dla producentów, dlatego patrzymy na system nie tylko przez pryzmat liczby zebranych opakowań, ale również jego wpływu na koszty, dane, surowiec i konkurencyjność przedsiębiorstw. Chcemy, aby każdy wprowadzający, niezależnie od skali działalności i segmentu rynku, miał partnera siedzącego po tej samej stronie stołu” -mówi Magdalena Markiewicz, Prezes Zarządu PolKa – Polska Kaucja.
System kaucyjny będzie rozwijał się przez kolejne lata, a wraz z nim będą zmieniały się regulacje, standardy rozliczeń i wymagania wobec producentów. Dlatego wprowadzający potrzebują nie tylko sprawnego wykonawcy procesów, lecz także reprezentacji. PolKa chce być właśnie takim partnerem: słuchać różnych segmentów rynku, przekładać ich potrzeby na konkretne postulaty i konsekwentnie zabiegać o system, który realizuje cele środowiskowe bez osłabiania konkurencyjności polskich producentów.
