17.12.2020 / 11:31
StoryEditor

W wydatkach na usługi i zakupy dominują płatności online

Elektroniczne formy płatności są coraz popularniejsze wśród polskich internautów (fot. pexels)
Konsumenci dążą do wygodnych płatności, a pandemia koronawirusa dodatkowo przyśpieszyła odchodzenie od płatności gotówkowych. O tym co jeszcze zmieniło się w zachowaniach konsumentów i w działalności Revolut w erze COVID-19 mówi w rozmowie z PMR Stefan Bogucki, Communications Manager Poland/CEE w Revolut.

Revolut zadebiutował w Polsce oficjalnie w 2018 r. Dzisiaj obsługuje w naszym kraju 1 mln klientów, w tym 20 tys. dzieci w ramach aplikacji Revolut Junior. W skali całego świ...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 96% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

Przegląd prasy
28.01.2026 / 08:47
StoryEditor
Franczyza w Lewiatanie: jakie są warunki współpracy?
Lewiatan to jednak z największych sieci handlowych w Polsce

Lewiatan od lat plasuje się w czołówce sieci handlowych w Polsce, utrzymując przez lata zbliżoną liczbę sklepów. Jakie są warunki współpracy franczyzowej z tą marką? Co Lewiatan ma do zaoferowania?

Z artykułu dowiesz się:

  • Ile sklepów Lewiatan działa w Polsce?
  • Współpraca franczyzowa z Lewiatanem: dla kogo to szansa?
  • Co sieć Lewiatan ma do zaoferowania franczyzobiorcom?
  • Jak wygląda nawiązanie współpracy z Lewiatanem?
  • Jakie mogą być zarobki w sieci Lewiatan?
Ile sklepów Lewiatan działa w Polsce?

Lewiatan jest to rodzima marka, działająca na rynku już od ponad 30 lat: założono ją w roku 1994. Doświadczenie jest jej atutem, bowiem firma nie zwalnia tempa. Czekamy na podsumowanie sieci za 2025 r., jednak patrząc na dane z 2024 r. zrzeszała pod swoim szyldem blisko 3300 placówek handlowych zatrudniających ponad 28 tysięcy pracowników. Nic więc dziwnego, że kwalifikuje się do topowych sieci franczyzowych nad Wisłą. Przyglądamy się bliżej warunkom, jakie oferuje swoim franczyzobiorcom.

Współpraca franczyzowa z Lewiatanem: dla kogo to szansa?

Silna pozycja, którą dysponuje Lewiatan na rodzimym rynku, sprawia, że sieć ma określone wymagania dla potencjalnych współpracowników. Do franczyzy może dołączyć przedsiębiorca, który posiada punkt handlowy w odpowiedniej lokalizacji, ma dobrą opinię w środowisku i stabilną sytuację finansową. Istotnym warunkiem jest również gotowość do realizacji przyjętej strategii działania, wynikającej ze standardów Lewiatana.

W poszczególnych regionach Polski mogą pojawić się dodatkowe wymagania dla przedsiębiorców, chcących dołączyć pod skrzydła firmy. W województwie lubelskim operatorem sieci Lewiatan jest Stowarzyszenie Kupców i Przedsiębiorców Polskich „Razem”, do którego trzeba należeć, chcąc podjąć współpracę. W tym przypadku pojawia się również wymóg obrotów miesięcznych sklepu na poziomie minimum 100 tys. zł netto.

Co sieć Lewiatan ma do zaoferowania franczyzobiorcom?

Lewiatan zapewnia, że już od pierwszego dnia po podjęciu współpracy oferuje franczyzobiorcy pełne i profesjonalne wsparcie. Obejmuje ono między innymi takie aspekty, jak dopełnienie urzędowych formalności, dostosowanie sklepu oraz zapewnienie asortymentu. Sieć gwarantuje też szkolenia dla pracowników i wsparcie informatyczne oraz marketingowe. Współpraca z Lewiatanem to dla przedsiębiorcy korzyści w postaci ponad 200 kontraktów handlowych oraz 30 kontraktów regionalnych, a także dostęp do marki własnej, stale rozbudowywanej, obejmującej obecnie 25 kategorii i ponad 600 produktów.

Dzięki autorskim ekspertyzom, możliwe będzie skompletowanie asortymentu dostosowanego do oczekiwań klientów w konkretnym miejscu. Sieć oferuje szkolenia i zaplecze marketingowe, a także nowoczesne rozwiązania technologiczne. W zakresie usług dla franczyzobiorców Lewiatan zapewnia ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej oraz preferencyjne warunki wielu innych umów okołobiznesowych (np. dotyczących obsługi bankowej, ubezpieczeń majątkowych i pracowniczych, telefonii komórkowej, czy dostaw energii).

Jak wygląda nawiązanie współpracy z Lewiatanem?

Aby dołączyć do sieci Lewiatan, przedsiębiorca powinien wypełnić formularz na stronie internetowej, zawierający podstawowe dane: imię, nazwisko, adres oraz informację, czy dana osoba zainteresowana jest franczyzą czy tylko wynajmem swojego lokalu handlowego. Jeśli dojdzie do porozumienia, podpisana zostanie umowa ze spółką regionalną Lewiatana, zgodna z Księgą Standardów, regulującą zasady współpracy. Wówczas obie strony przechodzą do działania i dostosowania lokalu handlowego pod wymagania sieci oraz zaopatrzenia go w wybrany asortyment.

Jakie mogą być zarobki w sieci Lewiatan?

Lewiatan nie podaje do publicznej wiadomości jakich zysków mogą spodziewać się przedsiębiorcy, dołączający pod skrzydła sieci. Na stronie internetowej znajdziemy jednak informację, że ponad 3 200 sklepów Lewiatan w całym kraju w 2023 roku osiągnęło obrót na poziomie 16,6 mld zł. Średnio można zatem oszacować, że roczny obrót w przedsiębiorstwie działającym pod tą marką to około 5 mln zł. Ostateczne przełożenie tego wyniku na zysk franczyzobiorcy jest jednak kwestią indywidualną, zależną od wielu zmiennych. Dobrze prowadzone przedsiębiorstwo ze wsparciem tej sieci może generować zysk rzędu kilkudziesięciu-kilkuset tysięcy złotych rocznie.

 

 

27.01.2026 / 09:08
StoryEditor
Zmierzch papieru czy ewolucja? Co czwarty Polak wciąż wierny tradycyjnym gazetkom promocyjnym
Mimo cyfryzacji papier w handlu wciąż ma się dobrze

Mimo postępującej cyfryzacji handlu, tradycyjne gazetki papierowe nie dają za wygraną. Z najnowszego badania UCE Research i Hybrid Europe wynika, że ponad ¼ konsumentów korzysta wyłącznie z formy drukowanej, a blisko połowa stosuje model mieszany. Dlaczego więc hipermarkety wciąż stawiają na papier, podczas gdy dyskonty i sklepy convenience wygrywają walkę o klienta w aplikacjach mobilnych?

W artykule przeczytasz:

  • Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?
  • Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?
  • Kto głównie przegląda gazetki papierowe sieci?
  • Gazetki papierowe vs cyfrowe
Konsumenci korzystający z gazetek promocyjnych sieci handlowych informują, z jakich ich form korzystają przed wizytą w sklepie. 26,1 proc. sięga wyłącznie po papierową wersję, a 29,2 proc. – tylko po elektroniczną. Z kolei 44,7 proc. uczestników sondażu wybiera raz jedną, a raz drugą opcję. Tak wynika ze specjalnego badania opinii przeprowadzonego (na próbie ponad 8 tys. konsumentów) przez platformę analityczno-badawczą UCE Research i Hybrid Europe.

– Rozkład odpowiedzi nie jest zaskoczeniem. To obraz konsumenta, który dopasowuje źródło informacji do sytuacji. Gdy planuje większe zakupy z wyprzedzeniem, chętnie przegląda gazetki w aplikacjach i na stronach internetowych. A kiedy jest już w sklepie albo natrafi na ekspozycję przy wejściu, sięga po wydanie papierowe – komentuje Julita Pryzmont, konsultantka merytoryczna badania z Hiper-Com Poland.

Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?

Z kolei zdaniem Michała Rosiaka, współautora badania z Hybrid Europe, konsumenci, gdy tylko mają taką możliwość, sięgają po papierowe gazetki. Tak deklaruje łącznie blisko 70 proc. spośród osób korzystających z tego typu publikacji. W opinii eksperta, to dowód siły przyzwyczajenia i emocjonalnego związku z fizyczną formą, zwłaszcza że tradycyjna gazetka dostępna jest już głównie tylko w sklepie. Dlatego jej rzeczywisty potencjał marketingowy realizuje się w obszarze utrwalania lojalności klientów, a nie akwizycji nowych.

– Wersja cyfrowa oczywiście pełni funkcję alternatywnego kanału dotarcia. Skierowana jest do konsumentów preferujących konsumpcję treści marketingowych w formie elektronicznej. Jej dostępność uczyniła z gazetki narzędzie podtrzymania relacji z siecią, wsparcia kontaktu i przypomnienia o marce – mówi Michał Rosiak.

Zalety gazetek cyfrowych

Natomiast ekspertka z Hiper-Com Poland zwraca uwagę na stały wzrost popularności gazetek elektronicznych, który jednak nie jest szybkim wypieraniem papieru z rynku. Handel konsekwentnie przesuwa ciężar komunikacji do kanałów cyfrowych, bo są tańsze w dystrybucji. Do tego pozwalają mierzyć efekty i łatwo aktualizować ofertę. Jednocześnie papier wciąż pełni rolę ostatniej mili komunikacyjnej. Wzmacnia promocję na wejściu do sklepu i dociera do grup mniej cyfrowych. Trend jest jasny. To rosnący udział e-gazetek, przy utrzymaniu papieru jako nośnika uzupełniającego.

– Dane wskazują na to, że rynek przechodzi głęboką zmianę w sposobie odbioru komunikacji handlowej. Konsument coraz częściej oczekuje nie tylko informacji o ofercie, ale prawdziwego impulsu, trafiającego w moment jego gotowości zakupowej. Prawdziwa przestrzeń wpływu powstaje tam, gdzie reklama spotyka konsumenta dokładnie w chwili podejmowania przez niego decyzji. Sieci, które strategicznie połączą walory informacyjne gazetek z narzędziami precyzyjnej aktywacji konsumentów, zyskają nowy poziom skuteczności – stwierdza ekspert z Hybrid Europe.

Kto głównie przegląda gazetki papierowe sieci?

Szczegółowe dane pokazują, że jedynie klienci hipermarketów częściej wybierają wyłącznie papierową gazetkę niż tylko elektroniczną – odpowiednio 28,5 proc. i 25,8 proc.

– Klient hipermarketu częściej realizuje misję dużych, planowanych zakupów weekendowych. Taki koszyk sprzyja analogowemu przeglądaniu szerokiej oferty, porównywaniu stron i zaznaczaniu produktów. Hipermarkety historycznie inwestowały w obszerne, atrakcyjne wizualnie wydania i nadal budują na nich część komunikacji. To efekt przyzwyczajenia odbiorców i polityki informacyjnej – analizuje ekspertka z Hiper-Com Poland.

W pozostałych formatach jest odwrotnie, czyli widać mniej wskazań wyłącznie papierowej formy niż tylko elektronicznej wersji. Tak jest w przypadku klientów supermarketów – odpowiednio 23,7 proc. i 27,2 proc., dyskontów – 25,4 proc. i 32,2 proc., a także sieci convenience – 26,3 proc. i 31,6 proc. Julita Pryzmont wyjaśnia, że te formaty intensywnie rozwijają aplikacje, kupony i programy lojalnościowe. Ich asortymenty są węższe i szybciej rotują. To idealnie pasuje do mobilnej gazetki i powiadomień push. Widoczność kampanii w przestrzeni publicznej dodatkowo uczy klientów sprawdzania promocji w telefonie.

– W tych typach sklepów to komunikacja impulsowa, czyli dostarczanie konkretnych ofert, promocji, okazji cenowych, zastąpiła rolę gazetki, jako głównego narzędzia kształtowania decyzji zakupowych. Dodatkowo, skoro każda sieć prowadzi dystrybucję e-gazetek we własnej aplikacji mobilnej, to konkurencyjność w tym obszarze jest wyrównana. Dlatego potrzebne są zewnętrzne mechanizmy wpływu na konsumenta oraz media, które potrafią ten wpływ wywołać, udokumentować i skalować – podkreśla Michał Rosiak.

Gazetki papierowe vs cyfrowe

Natomiast analitycy z UCE Research przypominają, że prawie połowa użytkowników gazetek korzysta raz z elektronicznej, a raz z papierowej wersji gazetki z promocjami sieci handlowych. Według Julity Pryzmont, dla sieci to wyzwanie i szansa jednocześnie. Potrzebują równolegle prowadzić komunikację w dwóch kanałach, dbać o spójność cen oraz treści. Jednak w zamian mają podwójną skuteczność dotarcia. Wyniki badania pokazują silną segmentację. Nie istnieje jeden dominujący kanał. To uzasadnia inwestycje w first-party data, personalizację w aplikacjach i jednocześnie dobre, proste wydania papierowe w punktach o wysokim ruchu.

– Jeśli klient nie wybiera jednej dominującej formy gazetki, to sieci handlowe nie mają pewności, w co inwestować, by skutecznie do niego dotrzeć. W najbliższych latach mieszany model konsumpcji gazetek nadal będzie najpopularniejszy. Papier będzie powoli tracił znaczenie, ale nie zniknie od razu. Elektroniczna wersja przejmie prowadzenie, bo jest zawsze dostępna, a konsumenci lubią rozwiązania wygodne, które nie wymagają wysiłku – przewiduje współautor badania z Hybrid Europe.

Jak podsumowuje ekspertka z Hiper-Com Poland, w perspektywie najbliższych lat udział e-gazetek będzie dalej rósł wraz z digitalizacją programów lojalnościowych i rosnącą mierzalnością kampanii. Jednak papier nie zniknie całkowicie. Pozostanie ważny w roli nośnika wspierającego w sklepie i dla części starszych użytkowników.

***

Opis metody badawczej

Badaniu zostało poddana grupa ponad 8 tys. konsumentów, która na co dzień aktywnie korzysta z gazetek i robi zakupy (minimum od 3 do 5 wizyt w ciągu 45 dni) w dyskontach, hipermarketach, supermarketach i sieciach convenience. Badanie zostało przeprowadzone przez UCE Research i Hybrid Europe.

 

 

30. styczeń 2026 19:30