17.02.2023 / 09:47
StoryEditor

Zdrowie bez recepty. Euromonitor prezentuje prognozy dla rynku consumer health w Polsce [TYLKO U NAS]

Na zdj. suplementy diety na sklepowej półce (fot. archiwum WH)
Oczekuje się, że 2022 r. przyniesie pełne odbicie rynku consumer health w Polsce po wywołanym pandemią COVID-19 spadku sprzedaży w niektórych kategoriach. Euromonitor International prognozuje także 12-proc. wzrost wartości tego rynku, przy jednoczesnej stopniowej zmianie jego struktury - pisze Povilas Sugintas, senior consultant w Euromonitor International.

Paradoksalnie żadna inna kategoria rynku consumer health nie ucierpiała tak bardzo z powodu ogólnokrajowych ograniczeń wprowadzonych w związku z pandemią COVID-19, jak preparaty na kaszel, przeziębienie i alergię. Obowiązkowe noszenie maseczek ochronnych w połączeniu z mniejszą liczbą interakcji społecznych i podwyższonym standardem higieny doprowadziło do znacznie mniejszej liczby przypadków grypy. Długoterminowe perspektywy, jakie rysują się przed tą kategorią, wyglądają jednak obiecująco, i to nie tylko dlatego, że alergie stanowią problem dla coraz większej części populacji.

Kolejną dużą kategorią omawianego rynku dotkniętą lockdownami (tym razem w sposób pozytywny) były leki przeciwbólowe. Przeciążony system opieki zdrowotnej w dobie pandemii nie mógł sobie poradzić. Bez dostępu do lekarzy Polacy zwrócili się ku samoleczeniu, zastępując fachowe porady i diagnozy środkami przeciwbólowymi stosowanymi na własną rękę. W tym miejscu warto odnotować, że obawy o nadmierne spożycie środków przeciwbólowych wydają się nieuzasadnione. Z rocznymi wydatkami per capita na poziomie 14 dolarów Polska nie wyróżnia się na tle swoich sąsiadów. Jest też dość daleko w tyle za Stanami Zjednoczonymi, gdzie mieszkańcy wydają na leki przeciwbólowe średnio 19 dolarów rocznie.

Oczekuje się, że inne znaczące kategorie, takie jak preparaty trawienne czy dermatologiczne, również wykażą się solidnymi wzrostami. Na pierwszy rzut oka branża consumer health wydaje się mieć w Polsce mocne podstawy. Jednak przyszłe zyski są w niej mniej pewne.

Mądry Polak przed szkodą?

Spojrzenie na rynek z długoterminowej perspektywy pozwala dostrzec, że w jego strukturze dokonują się stopniowe zmiany. Jednym z trendów leżących u ich podstaw jest to, że Polacy, podobnie jak mieszkańcy całego świata, coraz częściej starają się zapobiegać problemom zdrowotnym, zamiast zajmować się nimi po fakcie.

Dziesięć lat temu dwie trzecie wszystkich wydatków na produkty z branży consumer health przypadało na leki OTC (dostępne bez recepty). Udział ten spadł do 60 proc. w 2022 r. i oczekuje się, że pozostanie prawie stabilny w ciągu najbliższych pięciu lat. „Beneficjentami” trendu profilaktycznego były witaminy i suplementy diety, których notowania wzrosły z 30 proc. w roku 2012 do 32 proc. w roku 2022, oraz odżywki dla sportowców – udział tych ostatnich w całkowitych wydatkach zwiększył się w tym okresie z 2 do 5 proc., a więc ponaddwukrotnie.

Co ciekawe, wydatki na preparaty wspomagające kontrolowanie wagi i dobre samopoczucie ledwo drgnęły w ciągu dziesięciu lat, co sugeruje, że firmom, które je produkują, nie udało się wykorzystać trendu dążenia do osiągnięcia sylwetki idealnej. Polacy zapytani w 2022 r. o stosunek do odchudzania jako najbardziej preferowane rozwiązania zmierzające do utraty wagi wskazali większą ilość ćwiczeń fizycznych (48 proc.), a następnie spożywanie mniejszej ilości cukru i picie większej ilości wody. Tylko 12 proc. wybrało produkt odchudzający.

Zwrot w kierunku profilaktyki mógłby nastąpić szybciej, gdyby nie obecny stan zdrowia Polaków. Według badania Euromonitor International Health and Nutrition Survey przeprowadzonego w 2022 r. mieszkańcy naszego kraju należą do najmniej zdrowych nacji na świecie. Na pytanie „Czy obecnie masz jakieś poważne schorzenia lub choroby (takie jak rak, cukrzyca, choroby serca itp.)”, twierdząco odpowiedziało aż 24 proc. Polaków, ustępując pod tym względem jedynie Amerykanom i Niemcom. Dla porównania, odsetek respondentów nękanych takimi problemami w Wielkiej Brytanii wynosił 17 proc., we Francji 14 proc., a we Włoszech tylko 11 proc.

Prawo i bezprawie

Dynamikę i strukturę rynku consumer health w ciągu najbliższych kilku lat kształtować będą nie tylko czynniki konsumenckie. Dochodzą do nich także kwestie prawne, a dokładniej przepisy określające zasady reklamowania poszczególnych grup produktów.

Leki OTC od wielu lat podlegają surowym regulacjom w tym zakresie. Na drugim końcu tego bieguna znajdują się suplementy diety. W ich przypadku przepisy, które obowiązują w Polsce (i pozostają w zgodzie z unijnymi), są znacznie łagodniejsze, jednak producenci muszą przestrzegać ograniczeń, jeśli chodzi o wychwalanie rzekomych właściwości leczniczych lub zapobiegawczych produktów tego typu. Trzecia grupa produktowa, ostatnio coraz bardziej widoczna na rynku, to wyroby medyczne, które mogą cieszyć się tym, co najlepsze w przypadku obu wspomnianych wcześniej światów, tj. szerszym gronem odbiorców i oświadczeń o korzyściach zdrowotnych bez konieczności ich uzasadniania. Ponieważ organy regulacyjne dość powoli nadrabiają braki w przepisach dotyczących wyrobów medycznych, dla wielu firm kuszącą perspektywą jest przeformułowanie/przeklasyfikowanie oferty właśnie w tym kierunku.

Gdzie są szanse na wzrosty

Dojrzewanie rynku consumer health w Polsce oznacza, że nie ma na nim już zbyt wielu obszarów do wzrostu. Tylko kilka kategorii produktów wykazuje prognozowany CAGR (średni wskaźnik rocznego wzrostu – red.) na poziomie 5 proc. i wyższym w okresie od 2022 do 2027 r., do tej grupy należą np. odżywki dla sportowców. Zaliczają się do nich także preparaty wspomagające odchudzanie. Oczekuje się, że produkty niszowe, takie jak te zapobiegjące wypadaniu włosów i środki nasenne, również będą wykazywać silny wzrost, odpowiednio dzięki coraz większemu znaczeniu przypisywanemu własnemu wyglądowi i powiększającej się liczbie osób cierpiących na problemy ze snem.

Choć konsumenci zwiększają wydatki na zdrowie, to tradycyjni gracze (producenci leków, witamin i suplementów diety) nie mogą mieć pewności, że zyskają na tym trendzie najwięcej. Na rynek consumer health w Polsce nieuchronny wpływ będzie miało zawrotne tempo rozwoju firm technologicznych. Już teraz obserwujemy symptomy, które na to wskazują. Według danych z badania Euromonitor International Health and Nutrition Survey 30 proc. Polaków posiada ubieralne urządzenie fitness (typu smartwatch czy opaska monitorująca na nadgarstek), 15 proc. ma pulsometr, a 5 proc. korzysta z aplikacji do śledzenia alergii sezonowych. Chociaż rozwiązania tego typu nie są pozycjonowane jako bezpośrednia konkurencja dla tabletek czy syropów, elektroniczne gadżety oraz oprogramowanie, które za nimi stoi, wpisują się w profilaktyczną niszę.

Zdrowie kosztuje

Jednocześnie należy podkreślić, że poważną przeszkodą dla wzrostu rynku consumer health w przyszłości pozostaje szalejąca inflacja. Rosnące globalne koszty składników, niedobory w łańcuchu dostaw oraz inne towarzyszące im czynniki powodują ból głowy zarówno u producentów, jak i konsumentów. Jak pokazuje Euromonitor International’s Consumer Health Price Tracker, sportowe produkty białkowe to kategoria, w której odnotowano największy średni wzrost cen jednostkowych – o 48 proc. od stycznia 2021 do października 2022 r. Na kolejnych dwóch miejscach uplasowały się gaza, bandaże i inne środki opatrunkowe oraz miejscowe środki bakteriobójcze/antyseptyczne. Ceny produktów z tych dwóch kategorii wzrosły we wspomnianym okresie odpowiednio o 34 i 31 proc. Nie powinno to dziwić, gdyż mieliśmy do czynienia z niedoborami tych wyrobów na rynku wynikającymi z ogromnych wysyłek na Ukrainę. W tej sytuacji pocieszająca dla konsumentów może być informacja, że nie wszystkie produkty podrożały. Spadła średnia cena jednostkowa witaminy C (o 23 proc.) i złożonych suplementów diety (o 11 proc.). Jest to najprawdopodobniej wynikiem nieznacznego spadku zainteresowania Polaków wszystkimi produktami mającymi związek z odpornością, który zaczął się już w trakcie epidemii COVID-19. Niemniej presja cenowa w tych kategoriach również pozostaje silna, głównie z powodu braku składników.

Autor artykułu: Povilas Sugintas, senior consultant w Euromonitor International. W swojej pracy koncentruje się na Europie Środkowo-Wschodniej i Północnej. Interesuje się trendami konsumenckimi w wielu branżach, takich jak: uroda i higiena osobista, zdrowie, towary luksusowe, odzież i obuwie, akcesoria osobiste i okulary. Jest absolwentem Uniwersytetu Wileńskiego, z dyplomem w dziedzinie zarządzania i administracji biznesowej.

www.euromonitor.com

Rynek consumer health w Polsce (źródło: Euromonitor International)

Powyższy artykuł ukazał się w nr 1/2023 magazynu "Wiadomości Handlowe". Zostań naszym prenumeratorem.

22.01.2026 / 13:14
StoryEditor
Nieczynny butelkomat a ciągłość systemu kaucyjnego. Jak sieci handlowe radzą sobie z awariami maszyn? SPRAWDZAMY!

Liczba opakowań kaucyjnych rośnie w lawinowym tempie. Rośnie też świadomość społeczeństwa co do funkcjonowania systemu zwrotów. Coraz częstszym widokiem są klienci, którzy z pełnymi siatkami przynoszą je do sklepów chcąc odzyskać wpłaconą kaucję. A co w przypadku, gdy butelkomat ma awarię? Sprawdzamy w sklepach największych sieci handlowych.

W artykule przeczytasz:

  • System kaucyjny: II etap wdrożenia
  • Awaria butelkomatu: Carrefour
  • Awaria butelkomatu: Lidl
  • Awaria butelkomatu: Aldi
  • Awaria butelkomatu: Netto
  • A...
Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 98% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

27.01.2026 / 09:08
StoryEditor
Zmierzch papieru czy ewolucja? Co czwarty Polak wciąż wierny tradycyjnym gazetkom promocyjnym
Mimo cyfryzacji papier w handlu wciąż ma się dobrze

Mimo postępującej cyfryzacji handlu, tradycyjne gazetki papierowe nie dają za wygraną. Z najnowszego badania UCE Research i Hybrid Europe wynika, że ponad ¼ konsumentów korzysta wyłącznie z formy drukowanej, a blisko połowa stosuje model mieszany. Dlaczego więc hipermarkety wciąż stawiają na papier, podczas gdy dyskonty i sklepy convenience wygrywają walkę o klienta w aplikacjach mobilnych?

W artykule przeczytasz:

  • Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?
  • Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?
  • Kto głównie przegląda gazetki papierowe sieci?
  • Gazetki papierowe vs cyfrowe
Konsumenci korzystający z gazetek promocyjnych sieci handlowych informują, z jakich ich form korzystają przed wizytą w sklepie. 26,1 proc. sięga wyłącznie po papierową wersję, a 29,2 proc. – tylko po elektroniczną. Z kolei 44,7 proc. uczestników sondażu wybiera raz jedną, a raz drugą opcję. Tak wynika ze specjalnego badania opinii przeprowadzonego (na próbie ponad 8 tys. konsumentów) przez platformę analityczno-badawczą UCE Research i Hybrid Europe.

– Rozkład odpowiedzi nie jest zaskoczeniem. To obraz konsumenta, który dopasowuje źródło informacji do sytuacji. Gdy planuje większe zakupy z wyprzedzeniem, chętnie przegląda gazetki w aplikacjach i na stronach internetowych. A kiedy jest już w sklepie albo natrafi na ekspozycję przy wejściu, sięga po wydanie papierowe – komentuje Julita Pryzmont, konsultantka merytoryczna badania z Hiper-Com Poland.

Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?

Z kolei zdaniem Michała Rosiaka, współautora badania z Hybrid Europe, konsumenci, gdy tylko mają taką możliwość, sięgają po papierowe gazetki. Tak deklaruje łącznie blisko 70 proc. spośród osób korzystających z tego typu publikacji. W opinii eksperta, to dowód siły przyzwyczajenia i emocjonalnego związku z fizyczną formą, zwłaszcza że tradycyjna gazetka dostępna jest już głównie tylko w sklepie. Dlatego jej rzeczywisty potencjał marketingowy realizuje się w obszarze utrwalania lojalności klientów, a nie akwizycji nowych.

– Wersja cyfrowa oczywiście pełni funkcję alternatywnego kanału dotarcia. Skierowana jest do konsumentów preferujących konsumpcję treści marketingowych w formie elektronicznej. Jej dostępność uczyniła z gazetki narzędzie podtrzymania relacji z siecią, wsparcia kontaktu i przypomnienia o marce – mówi Michał Rosiak.

Zalety gazetek cyfrowych

Natomiast ekspertka z Hiper-Com Poland zwraca uwagę na stały wzrost popularności gazetek elektronicznych, który jednak nie jest szybkim wypieraniem papieru z rynku. Handel konsekwentnie przesuwa ciężar komunikacji do kanałów cyfrowych, bo są tańsze w dystrybucji. Do tego pozwalają mierzyć efekty i łatwo aktualizować ofertę. Jednocześnie papier wciąż pełni rolę ostatniej mili komunikacyjnej. Wzmacnia promocję na wejściu do sklepu i dociera do grup mniej cyfrowych. Trend jest jasny. To rosnący udział e-gazetek, przy utrzymaniu papieru jako nośnika uzupełniającego.

– Dane wskazują na to, że rynek przechodzi głęboką zmianę w sposobie odbioru komunikacji handlowej. Konsument coraz częściej oczekuje nie tylko informacji o ofercie, ale prawdziwego impulsu, trafiającego w moment jego gotowości zakupowej. Prawdziwa przestrzeń wpływu powstaje tam, gdzie reklama spotyka konsumenta dokładnie w chwili podejmowania przez niego decyzji. Sieci, które strategicznie połączą walory informacyjne gazetek z narzędziami precyzyjnej aktywacji konsumentów, zyskają nowy poziom skuteczności – stwierdza ekspert z Hybrid Europe.

Kto głównie przegląda gazetki papierowe sieci?

Szczegółowe dane pokazują, że jedynie klienci hipermarketów częściej wybierają wyłącznie papierową gazetkę niż tylko elektroniczną – odpowiednio 28,5 proc. i 25,8 proc.

– Klient hipermarketu częściej realizuje misję dużych, planowanych zakupów weekendowych. Taki koszyk sprzyja analogowemu przeglądaniu szerokiej oferty, porównywaniu stron i zaznaczaniu produktów. Hipermarkety historycznie inwestowały w obszerne, atrakcyjne wizualnie wydania i nadal budują na nich część komunikacji. To efekt przyzwyczajenia odbiorców i polityki informacyjnej – analizuje ekspertka z Hiper-Com Poland.

W pozostałych formatach jest odwrotnie, czyli widać mniej wskazań wyłącznie papierowej formy niż tylko elektronicznej wersji. Tak jest w przypadku klientów supermarketów – odpowiednio 23,7 proc. i 27,2 proc., dyskontów – 25,4 proc. i 32,2 proc., a także sieci convenience – 26,3 proc. i 31,6 proc. Julita Pryzmont wyjaśnia, że te formaty intensywnie rozwijają aplikacje, kupony i programy lojalnościowe. Ich asortymenty są węższe i szybciej rotują. To idealnie pasuje do mobilnej gazetki i powiadomień push. Widoczność kampanii w przestrzeni publicznej dodatkowo uczy klientów sprawdzania promocji w telefonie.

– W tych typach sklepów to komunikacja impulsowa, czyli dostarczanie konkretnych ofert, promocji, okazji cenowych, zastąpiła rolę gazetki, jako głównego narzędzia kształtowania decyzji zakupowych. Dodatkowo, skoro każda sieć prowadzi dystrybucję e-gazetek we własnej aplikacji mobilnej, to konkurencyjność w tym obszarze jest wyrównana. Dlatego potrzebne są zewnętrzne mechanizmy wpływu na konsumenta oraz media, które potrafią ten wpływ wywołać, udokumentować i skalować – podkreśla Michał Rosiak.

Gazetki papierowe vs cyfrowe

Natomiast analitycy z UCE Research przypominają, że prawie połowa użytkowników gazetek korzysta raz z elektronicznej, a raz z papierowej wersji gazetki z promocjami sieci handlowych. Według Julity Pryzmont, dla sieci to wyzwanie i szansa jednocześnie. Potrzebują równolegle prowadzić komunikację w dwóch kanałach, dbać o spójność cen oraz treści. Jednak w zamian mają podwójną skuteczność dotarcia. Wyniki badania pokazują silną segmentację. Nie istnieje jeden dominujący kanał. To uzasadnia inwestycje w first-party data, personalizację w aplikacjach i jednocześnie dobre, proste wydania papierowe w punktach o wysokim ruchu.

– Jeśli klient nie wybiera jednej dominującej formy gazetki, to sieci handlowe nie mają pewności, w co inwestować, by skutecznie do niego dotrzeć. W najbliższych latach mieszany model konsumpcji gazetek nadal będzie najpopularniejszy. Papier będzie powoli tracił znaczenie, ale nie zniknie od razu. Elektroniczna wersja przejmie prowadzenie, bo jest zawsze dostępna, a konsumenci lubią rozwiązania wygodne, które nie wymagają wysiłku – przewiduje współautor badania z Hybrid Europe.

Jak podsumowuje ekspertka z Hiper-Com Poland, w perspektywie najbliższych lat udział e-gazetek będzie dalej rósł wraz z digitalizacją programów lojalnościowych i rosnącą mierzalnością kampanii. Jednak papier nie zniknie całkowicie. Pozostanie ważny w roli nośnika wspierającego w sklepie i dla części starszych użytkowników.

***

Opis metody badawczej

Badaniu zostało poddana grupa ponad 8 tys. konsumentów, która na co dzień aktywnie korzysta z gazetek i robi zakupy (minimum od 3 do 5 wizyt w ciągu 45 dni) w dyskontach, hipermarketach, supermarketach i sieciach convenience. Badanie zostało przeprowadzone przez UCE Research i Hybrid Europe.

 

 

30. styczeń 2026 06:28