25.11.2020/13:36

42 proc. Polaków skorzysta z wyprzedaży w Black Friday, ale większość nie zaszaleje z wydatkami [BADANIE]

Wyprzedaże w tzw. „czarny piątek” skuszą 41,7 proc. ankietowanych, którzy wzięli udział w badaniu przeprowadzonym pod koniec października przez EY Polska. W oczekiwaniu na promocje i atrakcyjne ceny, z zakupami do tego czasu wstrzymuje się nieco ponad 60 proc. badanych.

Sytuacja pandemiczna nie ograniczyła apetytów zakupowych Polaków, którzy w tym roku zamierzają skorzystać z corocznych promocji oferowanych w ostatni piątek listopada. Ponad 57 proc. pytanych o tę kwestię w ramach polskiej edycji badania EY Future Consumer Index, chce przeznaczyć na zakupy w tym dniu taką kwotę, jak w poprzednich latach. Mniejsze wydatki planuje 29 proc., a większe – blisko 14 proc.

- W tym roku sprzedawcy, których handel w sklepach stacjonarnych został całkowicie wstrzymany, bądź wyhamowany w związku z zamknięciem centrów handlowych, starali się dużo wcześniej skłonić klientów do zakupów, miedzy innymi oferując wydłużenie czasu promocji na weekend, tydzień, a nawet kilka tygodni. Oferty wyprzedażowe z końca listopada to co roku okazja, którą klienci wykorzystują w ramach przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia. Część konsumentów dzieli jednak listę swoich zakupów na te, które robią w atrakcyjnych cenach przed Świętami oraz te, które zrobią już po nich – korzystając z kolei z noworocznych i poświątecznych wyprzedaży – mówi Łukasz Wojciechowski, Partner EY, Lider Sektora Handlu i Produktów Konsumenckich.

Wydatki na zakupy świąteczne i noworoczne wyprzedaże w największej liczbie gospodarstw domowych – 42 proc. wskazań – pozostaną w tym roku na niezmienionym poziomie w stosunku do ubiegłego roku. Jednak niewiele mniej ankietowanych, bo blisko 41 proc. planuje w tym roku wydać na Święta mniej. Na wyższe wydatki świąteczne i noworoczne zdecyduje się natomiast jedynie 15 proc. ankietowanych.

- Mimo że tylko niemal jedna na siedem osób badanych planuje wydać na Święta i okołoświąteczne wyprzedaże więcej niż w ubiegłym roku, trzeba mieć na uwadze, że koniec listopada, grudzień i początek stycznia to miesiące, w których statystycznie, w skali roku Polacy wydają dość dużo. Wciąż więc spodziewać się można, że przełom roku będzie wyróżniał się pod względem wielkości kwot pozostawionych w sklepach, choć ograniczenia w handlu sklepów stacjonarnych z pewnością wpłyną na spadek sprzedaży. Nie wszyscy bowiem przenieśli swoje zakupy do kanału online i mimo że zdobywa on nowych entuzjastów, wciąż centra handlowe są preferowanym miejscem zakupów w wielu kategoriach produktowych. Zapytaliśmy ankietowanych, które artykuły będą kupować w przyszłości online, a po które udadzą się do centrów handlowych, na ulice handlowe, czy lokalne bazarki. Ponad połowa najchętniej wybierze centrum handlowe, by kupić pakowaną żywność czy środki czystości, ok. 40 proc. w centrum handlowym zamierza kupować kosmetyki, odzież i obuwie, a tylko dla elektroniki preferowanym, dominującym kanałem sprzedaży mają być sklepy internetowe – wyjaśnia Robert Krzak, ekspert Sektora Handlu i Produktów Konsumenckich EY Polska.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • konsument 25.11.2020

    Po tym, jak w kilku sklepach (które obserwuję) nagle zaczęły delikatnie wzrastać ceny upatrzonych przeze mnie produktów (a obserwowałem ich ceny dość długo, kilka miesięcy), nie ufam już w żadne promocje typu black friday, cyber coś tam i last sale. Niestety, tak sprzedawcy powodują, że niektórzy klienci tacy jak ja patrzą na wszystko z ostrożnością...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także