24.04.2020/17:01

Aldi wprowadza zaawansowany system liczenia klientów w sklepie

Dyskontowa sieć Aldi wprowadza system monitorowania ruchu klientów w większości swoich sklepów w Niemczech. Kamery wysokiej rozdzielczości, oprogramowanie analityczne oraz ekrany z funkcją sygnalizacji świetlnej dla klientów mają zastąpić pracowników ochrony i pomóc w przestrzeganiu zasad dotyczących liczby osób przebywających jednorazowo na sali sprzedaży i odległości między nimi, wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa. Pozwoli to zaoszczędzić wiele milionów euro.

Jak donosi portal LZ.de, coraz więcej sieci handlowych działających na niemieckim rynku gorączkowo instaluje automatyczne systemy zliczania i kontroli liczby klientów w swoich placówkach. Jednak to Aldi Süd jest jednym z pierwszych detalistów, który wdrożył tak zaawansowane technologicznie narzędzie na dużą skalę - w większości z prawie 2 tys. oddziałów. 

Celem tych działań jest utrzymanie wydatków i kosztów personalnych na możliwie najniższym poziomie i zobiektywizowanie kontroli liczby klientów w sklepie. U naszych zachodnich sąsiadów przepisy dotyczące zasad bezpieczeństwa w sklepach związanych z epidemią koronawirusa różnią się w zależności od landu. Maksymalną liczbę klientów przebywających jednorazowo na sali sprzedaży oblicza się zgodnie z ogólną zasadą, tzw. regułą metra kwadratowego: na jedną osobę może przypadać 10 lub 20 mkw. powierzchni sprzedaży. Oznacza to, że w typowym sklepie Aldi o średniej powierzchni sprzedaży wynoszącej prawie 1 tys. mkw., w tej samej chwili zakupy może robić maksymalnie 100 lub 50 klientów.

Zaawansowany technologicznie system bezpieczeństwa w placówkach Aldi składa się z kamer przymocowanych do sufitu w strefie wejściowej i wyjściowej, które rejestrują ruch klientów w obu kierunkach. Oprogramowanie analityczne oblicza bieżące obciążenie w sklepie w czasie rzeczywistym. Gdy tylko osiągnięta zostanie zdefiniowana wcześniej maksymalna liczba klientów, natychmiast załącza się alarm, a na ekranie LCD przed wejściem wyświetla się wyraźny komunikat na czerwonym tle, informujący o chwilowym zakazie wejścia do sklepu i konieczności pozostania na zewnątrz. 

W takim przypadku system zgłasza to na ekranie przy wejściu. Sygnalizacja świetlna pokazuje klientowi na zielono i czerwono, czy może wejść lub poczekać na zewnątrz. Jednocześnie pracownicy sklepu są informowani esemesowo o krytycznych wartościach progowych, aby w razie potrzeby mogli zainterweniować. Według informacji portalu LZ.de, Aldi Süd wykorzystuje kompleksowe rozwiązanie Sensalytics, startupu technologicznego ze Stuttgartu. 

Również inni detaliści dostrzegli potencjał automatycznej kontroli dostępu i obecnie badają dynamicznie rozwijający się rynek. Z doniesień LZ.de wynika, że mniej lub bardziej zaawansowane działania w tym zakresie podjęły m.in. takie sieci spożywcze, jak: Lidl czy Edeka, a także sieci drogeryjne dm i Rossmann.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Johnny 26.04.2020

    Systemy liczenia klientów, wykrywające płeć, twarz, to czy powróciliśmy do sklepu i po jakim czasie są przecież zainstalowane w sklepach różnych marek...

  • Cwaniaczek 24.04.2020

    Co to znaczy nikt? Bzdura...

  • DrHouse 24.04.2020

    A u nas trwa odrabianie spadków. Nikt nie liczy klientów, nikt nie prosi o korzystanie z dezynfekcji lub rękawiczek.Zysk ponad wszystko!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.