17.10.2020/12:38

Założyciel serwisu eBilet.pl chce unieważnienia akwizycji przez Allegro. Jest pozew

Wiosną ub.r. Allegro przejęło firmę eBilet Polska, za 80 proc. jej udziałów płacąc 96 mln zł. We wrześniu 2020 spółka przejęła pozostałe 20 proc. Założyciel spółki eBilet Piotr Krupa-Lubański poinformował w sobotę PAP, że pod koniec września złożył w Sądzie Okręgowym w Poznaniu pozew, w którym domaga się unieważnienia transakcji zakupu przez Allegro udziałów w eBilet Polska, którymi dysponowała cypryjska spółka.

Jak poinformowała PAP, założyciel serwisu eBilet.pl, jednego z najstarszych polskich startupów, twierdzi, że w latach 2011-2012 stracił warte kilkadziesiąt milionów złotych udziały w firmie, którą stworzył i do tej pory nie odzyskał za nie pieniędzy, a postępowania w sądzie w tej sprawie przeciągają się od 2012 roku.

"15 października Sad Najwyższy uchylił wcześniejsze wyroki sądowe w sprawie udziałów założyciela eBilet co oznacza, że będą musiały być zwrócone" – poinformował Piotr Krupa-Lubański. Dodał, że posiada prawomocne wyroki sądu z lat 2012-2014 i potrafi wykazać, iż do przejęcia jego praw (29 proc. udziałów wraz ze złotą akcją – mniejszością blokującą i zestawem praw kontrolnych) doszło na skutek "szeregu nielegalnych działań". - Szczegóły tych nielegalnych czynności omawia radca prawny, profesor Bogudar Kordasiewicz w wywiadach, których nagrania znajdują się na stronie: www.eBiletHistoria.pl – poinformował Krupa-Lubański.

Dodał, że walczy w sądzie o odszkodowania. - Chodzi o sprawy wytoczone m.in. przeciwko Skarbowi Państwa, sprawę za nielegalne czynności komornika, które ułatwiły przywłaszczenie moich udziałów oraz przeciwko osobom fizycznym, które stoją za cypryjską spółką, która podpisała umowę o sprzedaży całości udziałów w eBilet Polska, mimo iż prawo mają jedynie do 71 procent takich udziałów - tłumaczy Krupa-Lubański.

Dodaje, że nigdy nie wywiązali się oni ze swoich zobowiązań inwestorskich podjętych w roku 2008. - W praktyce zmarnowali w latach 2010-2019 potencjał marki eBilet, która mimo ogromnej, wieloletniej przewagi konkurencyjnej w tamtych czasach, nigdy nie wyszła poza swój podstawowy zakres działania. Sprzedanie eBilet do Allegro za 120 mln zł w latach 2019-2020, z oczywistym rabatem z tytułu przywłaszczenia mojej części (29 proc. firmy) jest porażką, a nie sukcesem. Specjaliści wyceniali ją na ponad 150 mln zł. A gdyby firma weszła na inne rynki po roku 2009, to byłaby dziś warta 300-400 mln zł. Jednakże dwóch, 70-cio letnich dziś „inwestorów”, którzy swoje biznesy zaczynali jeszcze w PRL, wyrzuciło mnie z zarządu w roku 2009, prowadząc ją dalej w wyjątkowo nieudolny sposób - twierdzi Krupa-Lubański.

Mówi też, że w trakcie negocjacji cypryjskiej spółki z "Allegro" w latach 2017-2018, akta sprawy o odszkodowania prowadzonej w XX Wydziale Gospodarczym Sądu Okręgowego w Warszawie zginęły na ponad rok, zatrzymując jej przebieg, a także, że doszło do pomylenia nazw spółki w zapytaniach kierowanych do Allegro i UOKiK.

Jego zdaniem, "szokujące" jest również to, że w 2019 r. złożono wniosek o wpis w KRS Allegro jako udziałowca 80 procent udziałów eBilet Polska, ukrywając nazwiska osób, które podpisały się pod umową sprzedaży pomiędzy cypryjską spółką, a Allegro. -  po dwukrotnym żądaniu KRS, ujawniono, że cypryjska spółka była reprezentowana przez tych samych ludzi, którzy przywłaszczyli moje udziały w eBilet - podkreśla założyciel serwisu.

Swoje oświadczenie w tej sprawie wydało także Allegro:  "Allegro nie jest i nigdy nie było stroną sporów prawnych, które toczą się pomiędzy byłymi wspólnikami eBilet. Warto podkreślić, że wskazane spory nie dotyczą udziałów w eBilet Polska sp. z o.o., które zostały nabyte przez Allegro.
 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także