20.09.2019/16:01

Amazon składa „ślubowanie klimatyczne”. Na początek firma zakupi 100 tys. elektrycznych samochodów dostawczych

Podczas czwartkowej konferencji prasowej, zorganizowanej w siedzibie National Press Club w Waszyngtonie, szef Amazona, Jeff Bezos, ogłosił „korporacyjne ślubowanie klimatyczne” i zapowiedział, że koncern osiągnie cele wyznaczone w tzw. paryskim porozumieniu klimatycznym 10 lat przed wyznaczonym terminem.

Jeff Bezos zapowiada, że do 2030 r. cała globalna insfrastruktura Amazona będzie w 100 proc. zasilana energią odnawialną, a do 2040 r. firma stanie się całkowicie neutralna dla środowiska w zakresie śladu węglowego. Zgodnie z deklaracją Bezosa, Amazon chce osiągnąć cele porozumienia paryskiego 10 lat przed określonym w tym dokumencie terminem. Do tego samego zachęca konkurencję.

– To dla nas trudne wyzwanie, ponieważ mamy potężną infrastrukturę fizyczną – rocznie dostarczamy konsumentom ponad 10 miliardów przesyłek. Chcemy jednak pokazać – i będziemy robić to z pasją – że jeśli my potrafimy, to każdy potrafi tego dokonać – powiedział Jeff Bezos.

Jako pierwszy krok na tej drodze Amazon zakupi 100 tys. elektrycznych samochodów dostawczych, od firmy Rivian, w którą zresztą wcześniej zainwestował.

Poza działaniami wewnątrz firmy, Amazon zadeklarował, że przeznaczy 100 mln dolarów na odbudowę i ochronę lasów, łąk i mokradeł.

Amerykańska prasa zwraca uwagę, że deklaracja szefa Amazona padła na dzień przed planowanym przez ok. 1,5 tys. pracowników koncernu marszem protestacyjnym, który ma zwrócić uwagę opinii publicznej na obecną, zła politykę klimatyczną koncernu. Protestujący podkreślali, że firma znana z obsesyjnego przywiązania do przetwarzania danych i wyznaczania mierzalnych celów nie chce nawet ujawnić informacji o wielkości swojego własnego śladu węglowego.

Dotychczas Amazon w kwestii zmniejszania szkodliwego oddziaływania na środowisko był daleko w tyle za pozostałymi gigantami z GAFA – Facebookiem, Google i Microsoftem. W czwartek Bezos zapowiedział: „Byliśmy w tych sprawach w środku stada, ale teraz zamierzamy wyjść na czoło.”

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Zenek 23.09.2019

    Wszystko dla reklamy.
    Z elektryków będzie większy ślad węglowy niż ze spalinowych.
    Przecież produkcja samych akumulatorów do elektryka to tak jakby 10 lat jeździć spalinowym. Szybkie ładowanie wykańcza akumulatory, więc trzeba je będzie wymienić. Ale cóż my biedni możemy ? Biznes musi się kręcić, dlatego trzeba zmienić tabor.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.