09.02.2018/15:23

Andrzej Sadowski: system podatkowy w Polsce jest patologiczny

Powołanie podczas ostatniej restrukturyzacji Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii miało potwierdzać, że polski rząd stoi po stronie przedsiębiorców. Jednak zmiany w obszarze podatkowym temu przeczą. Do niedawna w prezentacji obecnego premiera Morawieckiego pojawiała się informacja, że polscy przedsiębiorcy przeznaczają rocznie 260 godzin na obsługę podatków. Firmy w Estonii poświęcają na ten cele nie więcej niż 150 godzin. To różnica aż dwóch godzin tygodniowo, które można byłoby poświęcić rodzinie albo na rozwój firmy.

– System podatkowy w Polsce jest zły i patologiczny. Świadczą o tym kolejne rankingi. Takiego systemu nie można uszczelnić. Należy go zmienić i radykalnie uprościć – powiedział serwisowi eNewsroom Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

– Polski rząd nie musi stosować deklaracji, która ma ponad 60 rubryk. W Wielkiej Brytanii polscy przedsiębiorcy korzystają z formularzy, które mają zaledwie kilka pól. Można więc utrzymać lub zwiększyć wpływy z VAT-u bez obciążania firm kolejnymi obowiązkami, jak jednolity plik kontrolny czy split payment. Zwłaszcza podzielona płatność jest szczególnie niebezpieczna dla uczciwych polskich przedsiębiorców. Nagle okazuje się, że środki, jakimi mogli dysponować w obrocie, zostają zamrożone na specjalnych kontach – przekonuje ekonomista.

System podatkowy – zwłaszcza w obszarze VAT – jest niezwykle skomplikowany. Według profesora Witolda Modzelewskiego zawiera dziś już ponad 1,5 mln stron przepisów i ich interpretacji. W takiej postaci nie można go uszczelnić, a należy uprościć.

– Dokładanie kolejnych regulacji do złego systemu uderzy w uczciwe firmy. Przestępcy poradzą sobie w każdych warunkach. Ucierpią jednak zwykli przedsiębiorcy, których wpływy finansowe zostaną zamrożone. Będą zmuszeni do zaciągania pożyczek obrotowych w bankach. W ten sposób ruszy akcja kredytowa w Polsce. Nie jest to jednak cel polskiego rządu wprowadzającego te regulacje – ocenił Sadowski.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • podatnik 09.02.2018

    vat, pit, cit na śmietnik. Jeden podatek na ich miejsce, powtarzam jeden podatek - obrotowy/podatek handlowy* (* patrz USA) w wysokości max. 5%. PS. + akcyza na wódę i fajki (oczywiście na rozsądnym poziomie aby nie kwitł przemyt) bo ww. produkty nikomu normalnemu nie są potrzebne do szczęścia, a jak chcą się ludzie truć to niech zapłacą ciut więcej.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.