27.01.2021/11:02

Andrius Mikalauskas, CEO, Barbora: Chcemy być „pierwszym wyborem” dla polskich konsumentów oraz liderem rynku e-grocery w Polsce

Sklep internetowy Barbora.pl dopiero zadebiutował w Polsce, ale ma ambitne plany. Jak deklaruje Andrius Mikalauskas, dyrektor generalny Barbory w wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl, celem firmy jest stanie się "pierwszym wyborem" dla polskich konsumentów i osiągnięcie pozycji lidera rynku e-grocery w Polsce.

Barbora właśnie zadebiutowała w Polsce. Marka dopiero będzie zdobywać rozpoznawalność, inaczej niż w krajach bałtyckich, gdzie ma już ugruntowaną pozycję. Jak duży jest biznes Barbory na Litwie, Łotwie i w Estonii?

Barbora wystartowała na Litwie w 2014 r., a w 2018 r. pojawiliśmy się na Łotwie i w Estonii. Obecnie jesteśmy liderem rynku e-grocery w każdym z tych trzech krajów.

W 2019 r. sprzedaż Barbory na tych trzech rynkach łącznie wyniosła 50 mln euro. Podczas pandemii znacznie urośliśmy – udało nam się osiągnąć 50 mln euro sprzedaży w samym tylko pierwszym półroczu 2020 r., co oznacza dwukrotny wzrost. Druga połowa roku 2020 także była dla nas udana, byliśmy przygotowani na drugą falę. Pod koniec roku dostarczaliśmy 12 tys. zamówień dziennie.

Co wpłynęło na decyzję o wejściu do Polski, gdzie rywalizacja na rynku e-grocery mocno zaostrzyła się w minionym roku? Jesteście zadowoleni z perspektyw rozwoju polskiego rynku handlu internetowego żywnością?

Wierzymy mocno w polski rynek i w to, że osiągniemy na nim sukces. Internet wciąż odpowiada za stosunkowo niewielką część polskiego rynku spożywczego, zatem pole do wzrostów jest spore tak dla Barbory, jak i dla każdego innego uczestnika rynku. Jesteśmy pewni, że polscy klienci docenią oferowaną przez nas jakość obsługi, która sprawdziła się w krajach bałtyckich.

Ilu klientów z Warszawy i okolic będziecie w stanie obsłużyć już na starcie?

Nie jestem w stanie podać teraz dokładnej liczby, ponieważ stawiamy dopiero nasze pierwsze kroki w Warszawie. Mogę jednak zagwarantować, że dostosujemy nasze możliwości do rosnącego zapotrzebowania. Udowodniliśmy to w krajach bałtyckich podczas pandemii.

Jak dokładnie wygląda model biznesowy Barbory i czym różni się od modelu innych firm? Będziecie mieli w Polsce własny magazyn?

W krajach bałtyckich zamówienia pakujemy w sklepach należących do Grupy Maxima (litewski właściciel m.in. Barbory oraz Stokrotki - dop. red.). Klienci mogą robić zakupy z dostawą bezpośrednio do swoich domów, albo odbierać je w sklepach stacjonarnych Maximy.

W Polsce będzie to wyglądało inaczej. Zamówienia będziemy kompletować w tzw. dark store, zlokalizowanym w Ożarowie Mazowieckim, niedaleko Warszawy. To obiekt specjalnie skrojony pod nasze potrzeby, który już jest zapełniony towarem.

Dark store będzie działał w miejscu, w którym dawniej funkcjonował magazyn Piotra i Pawła skrojony właśnie pod e-commerce?

Wynajęliśmy powierzchnię w tej samej lokalizacji, jednak nie jest to dokładnie ta sama przestrzeń. Powierzchnia, którą będziemy wykorzystywać, będzie zdecydowanie większa.

Czym jeszcze będzie się różnił model funkcjonowania w Polsce od tego z krajów bałtyckich?

Ze względu na to, że nie mamy w Polsce własnych sklepów stacjonarnych, skupimy się na dostarczaniu zamówień z dark store bezpośrednio do domów klientów. Jakość serwisu będzie identyczna, jak w krajach bałtyckich. Mamy własne samochody dostawcze dostosowane do przewożenia produktów schłodzonych i mrożonych. Mamy profesjonalnych kurierów.

Ciąg dalszy wywiadu - na drugiej stronie.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • K 02.02.2021

    Jajcarz, z podejściem jestem najlepszy :D a g. wiem :D

  • olka 29.01.2021

    Już bez przesady, a brand Osram?

  • Joker 28.01.2021

    Głupszej nazwy nie widziałem... będzie taki lider rynku egrocery jak Stokrotka bedzie liderem w detalu...:)

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także