27.06.2019/10:53

Biurowce od kuchni, czyli jak jedzą pracownicy w warszawskim Mordorze

Gastronomia staje się ważnym elementem nowoczesnego środowiska pracy zintegrowanego z otoczeniem. Kreuje także pozytywny wizerunek biurowców jako miejsc dostępnych i przyjaznych lokalnym społecznościom. Eksperci Colliers International przyjrzeli się w raporcie „Biurowce od kuchni”, jak kwestie jedzenia poza domem rozwiązuje ponad półmilionowa grupa pracowników warszawskich biurowców, która większość dnia spędza w miejscu swojej pracy.

— Odwiedziliśmy łącznie ponad 500 biurowców, wypiliśmy dziesiątki litrów kawy i herbaty oraz zjedliśmy kilkadziesiąt lunchów w bistrach, kawiarniach i restauracjach. Przeprowadziliśmy rozmowy ze specjalistami branży gastronomicznej oraz zebraliśmy opinie blisko 200 osób pracujących w warszawskich biurowcach. W ankietach pytaliśmy ich, z jakiej oferty korzystają najczęściej, ile pieniędzy i czasu przeznaczają na posiłki w trakcie dnia pracy, a także jaką kuchnię lubią najbardziej i czym kierują się dokonując wyboru. Chcieliśmy również wiedzieć, czego brakuje ankietowanym w ich miejscach pracy. To wszystko dało nam bardzo ciekawy obraz rynku gastronomicznego w warszawskich biurowcach — mówi Katarzyna Michnikowska, dyrektor w Dziale Doradztwa i Badań Rynku Colliers International.

Warszawa to największy rynek biurowy w kraju, znajduje się tu kilkaset biurowców o łącznej powierzchni blisko 5,5 mln mkw. Szacuje się, że pracuje w nich około pół miliona pracowników. Na ich użytek większość budynków oferuje moduły handlowo-usługowe, ulokowane głównie w parterach, liczące łącznie 350 tys. mkw. powierzchni handlowo-usługowej w 1300 lokalach. Gastronomia stanowi aż 35% całej tej oferty. W sumie w warszawskich biurowcach działa ponad 540 różnego rodzaju lokali gastronomicznych. Jedną piątą z nich stanowią kawiarnie, pozostałe to kantyny, bistra, restauracje i bary z alkoholem i przekąskami.

— W ostatniej dekadzie obserwujemy wzrost znaczenia infrastruktury uzupełniającej w inwestycjach biurowych. W związku z niską stopą bezrobocia trwa walka pracodawców o talenty, a przyjazne biuro staje się dodatkowym elementem motywacyjnym. Trend zmiany przestrzeni pracy i otoczenia biznesowego będzie sprzyjał powiększaniu i urozmaicaniu części handlowo-usługowych w biurowcach — mówi Łukasz Żelezik, partner, dyrektor w Dziale Powierzchni Biurowych Colliers International.

Z przeprowadzonego przez ekspertów Colliers badania wynika, że pracownicy stołecznych biurowców wciąż chętnie przynoszą do pracy posiłki z domu, ale tylko 7% poprzestaje na tej formie odżywiania, 73,5% łączy ją z innymi opcjami. Równocześnie ponad połowa pracowników korzysta chętnie z bistro i restauracji (56,5%) lub z oferty posiłków dostarczanych do biura (50%), choć już tylko 16,5% badanych robi to w miejscu swojej pracy codziennie, a prawie 40% kilka razy w tygodniu.

Nasz posiłek lubimy zjeść w spokoju – największa grupa ankietowanych (68%) przeznacza na lunch w trakcie dnia pracy 30 minut. Co ciekawe, kobiety spędzają na nim więcej czasu niż mężczyźni. Nie jesteśmy też skorzy do zbyt wysokich wydatków na jedzenie w pracy – to najczęściej kwota pomiędzy 11 a 30 złotych (tak odpowiedziało 75% ankietowanych). Wybierając lokal pracownicy biurowców kierują się przede wszystkim przystępną ceną (70%), odległością od biura (68,8%) i jakością potraw (70%).

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.