10.08.2016/06:18

Brazylijski mur jest do przejścia

Na temat potencjału handlowego rynku brazylijskiego wiadomoscihandlowe.pl rozmawia z Wojciechem Baczyńskim, dyrektorem generalnym Polsko-Portugalskiej Izby Handlowej.

Kierunkiem eksportowym, którym zainteresowane są polskie firmy są kraje Ameryki Południowej. Czy jest szansa na poprawę relacji gospodarczych, np. między Polską a Brazylią? To potężny i jednocześnie bardzo hermetyczny rynek, do którego polskie firmy mają bardzo ograniczony dostęp.

Brazylia jest rynkiem, na którym istnieje ponadprzeciętna ilość barier handlowych i jak wiele rynków w Ameryce Południowej ma on charakter protekcjonistyczny. Polska ma jednak ciekawą historię kontaktów handlowych z Brazylią oraz dobrą renomę w tym kraju. W ostatnich latach wysyłamy Brazylijczykom przede wszystkim nawozy. Jeśli chodzi o produkty spożywcze, bardzo dobra renomę ma polska wódka, a okresowo pojawiają się na tamtejszym rynku również polskie słodycze.

Handel z Brazylią utrudniony jest przede wszystkim przez niejednolity, nakładający się na siebie system podatkowy, gdzie jednocześnie obowiązują daniny federalne, stanowe i miejskie. Barierą jest również mało popularny w Polsce język portugalski, który w Brazylii obowiązuje także w biznesie. Wszyscy wiem, że Brazylia przeżywa w chwili obecnej kryzys gospodarczy, a rok 2016 będzie trzecim z kolei rokiem recesji w tym kraju. Z drugiej strony jest to dobry czas na wszelkie inwestycje ze względu na korzystny kurs brazylijskiego reala. Również aktualne zmiany polityczne w tym kraju napawają rodzimych przedsiębiorców optymizmem, ponieważ liczą oni na większe otwarcie Brazylii na świat. My jako Izba także nie robilibyśmy tego, co robimy, gdybyśmy nie wierzyli w ten rynek, pomimo aktualnych problemów.

Co Brazylia ma do zaoferowania polskim eksporterom i inwestorom?

Kraj ten to przede wszystkim ogromny, ponad 200-milionowy rynek, bardzo zróżnicowany pod względem kulturowym i geograficznym. W dużym uproszczeniu Brazylię można podzielić na bogatsze, europejskie południe; uprzemysłowione centrum wraz z kilkoma największymi miastami oraz tropikalna, słabiej rozwinięta północ. Konieczne jest sprecyzowanie, w jakim regionie rozpocząć działalność i poprzez jaki rodzaj współpracy z lokalnym partnerem, co w każdym przypadku zalecam.

Pierwszym krokiem powinno być uzyskanie istotnych informacji o danym sektorze, odwiedzenie targów, zidentyfikowanie ważnych konkurentów, potencjalnych klientów i ich potrzeb.

Równolegle należy przeanalizować liczne bariery taryfowe i pozataryfowe, których w Brazylii jest mnóstwo oraz sposoby importu produktów własnych do Brazylii. Na podstawie tych informacji, określić strategię wejścia na rynek i ostatecznie wybrać metodę współpracy z lokalnym partnerem. W tym wszystkim należy pamiętać, że konkurowanie w Brazylii to bieg dla długodystansowców. Główną przeszkodą dla polskich firm są wysokie cła przywozowe, podatki i inne bariery systemowe, dopiero w dalszej kolejności biurokracja.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.