17.01.2017/05:32

Ceny żywności w 2017 r. Jakie produkty zdrożeją, a co będzie tańsze? - analiza

W całym roku 2017 żywność może być o ok. 2-3 proc. droższa w relacji do 2016 r. Wzrosną ceny detaliczne cukru oraz przetworów mlecznych. Według Grzegorza Rykaczewskiego, analityka sektora rolno-spożywczego Banku Zachodniego WBK więcej będziemy musieli zapłacić również za wieprzowinę. Niższe będą za to ceny drobiu oraz warzyw.

- Spodziewamy się, że w 2017 r. wzrost cen surowca wpłynie na poziom cen detalicznych mięsa wieprzowego. Kluczowym czynnikiem będzie popyt na rynku globalnym. W ubiegłym roku ograniczone możliwości zaspokojenia wewnętrznego popytu w Chinach spowodowały wzrost importu wieprzowiny przez to państwo. W ciągu dziesięciu miesięcy 2016 r. z Unii Europejskiej na rynek chiński trafiło prawie 1,6 mln t mięsa, tj. o 76 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2015 r. Jeśli wysoki popyt utrzyma się w bieżącym roku, będzie rosła presja na ceny detaliczne – tłumaczy Grzegorz Rykaczewski.

I dodaje: - Polska, z uwagi na problemy z ASF, nie może wysyłać wieprzowiny do Chin. Warto jednak mieć na uwadze, że większy eksport unijny przy stabilnej produkcji, wpływa również na sytuację na rynku polskim. W 2017 r. ceny detaliczne wieprzowiny mogą być o 3-4 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Niewielkiej obniżki cen detalicznych ekspert Banku BZ WBK spodziewa się w przypadku drobiu. - Wysoka podaż mięsa na rynku unijnym przy rosnącej produkcji powodują, że ceny surowca pozostaną na niskim poziomie. Pod koniec roku sytuację na rynku drobiu skomplikowało stwierdzenie ognisk grypy ptaków w Polsce, w efekcie czego ograniczony został eksport poza UE. Sytuacja jest bardzo dynamiczna - cały czas pojawiają się nowe ogniska choroby w Polsce oraz w innych krajach unijnych. W rezultacie spodziewamy się, że 2017 r. podaż na wspólnym rynku pozostanie wysoka, a ceny drobiu mogą być niższe niż prze rokiem – wyjaśnia Grzegorz Rykaczewski.

W 2017 r. znaczącym zmianom nie powinny ulegać ceny wołowiny. Podaż na rynku krajowym będzie prawdopodobnie niższa niż w 2016 r. Rosnące ceny mleka powodują, że część rolników „wraca” do produkcji mlecznej i w rezultacie mniej bydła trafi do rzeźni. - Ewentualne wzrosty cen surowca będą ograniczane przez sytuację na rynku unijnym. Warto też pamiętać, że wołowina jest mięsem, które w diecie statystycznego Polaka odgrywa jedynie marginalną rolę – podkreśla ekspert BZ WBK.

- Z uwagi na poprawę koniunktury na rynku mleka spodziewamy się, że ceny detaliczne przetworów mlecznych będą wyższe niż rok wcześniej. Łącznie asortyment mleczny w 2017 r. może być droższy w detalu o 4-5 proc. w relacji rocznej. Największych wzrostów cen spodziewamy się w przypadku masła oraz serów twardych, nawet o 8-10 proc. w porównaniu do 2016 r. – wylicza Grzegorz Rykaczewski.

Zdaniem eksperta nie powinny się znacząco zmienić ceny pieczywa. Rezultatem dobrych zbiorów zbóż oraz dużej dostępności ziarna w Unii Europejskiej będzie brak presji ze strony surowcowej na ceny detaliczne. W tym przypadku wpływ może mieć ewentualna zmiana  cen surowców energetycznych. Pod dużym znakiem zapytania pozostaje też oczywiście produkcja zbóż w 2017 r.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.