25.01.2017/11:40

Doug McMillon, szef sieci Walmart nt. przyszłości handlu detalicznego. Wizjonerskie prognozy

Nikt nie wie dokładnie, jak będzie wyglądał handel detaliczny za 10 lat. Jedno można powiedzieć z całą pewnością: będzie zupełnie inny niż dzisiaj. Szef Walmarta Doug McMillon prezentuje odważną wizję handlu przyszłości, a w jej ramach trzy kluczowe trendy konsumenckie.

Dziesięć lat temu ludzie z zainteresowaniem czytali o urządzeniu zwanym iPhone i wielu zastanawiało się, czy będzie z niego jakiś pożytek. Dzisiaj ci sami ludzie wykorzystują smartfony do robienia zakupów i oczekują, że będą one dostarczone do ich domu albo przygotowane do odbioru w sklepie – tego samego dnia, w kilka godzin, a nawet w kilka minut. Detaliści muszą się do tego tempa zmian przystosować, a w niektórych obszarach powinni nawet biec na czele stawki – inaczej odpadną z wyścigu. Oto trzy przykłady, jak może wyglądać handel za 10 lat:

Siła i wpływ konsumenta

Zaspokojenie potrzeb konsumenta zawsze było celem detalistów, a w przyszłości klienci będą mieli jeszcze potężniejsze narzędzia egzekwowania swoich potrzeb. Nowoczesne technologie – Internet, technologie mobilne, analityka – są wykorzystywane do tego, by ułatwiać konsumentowi zakupy. Dzięki nim zostało zerwane istniejące „od zawsze” powiązanie ceny i jakości obsługi. Obecnie zakupy mogą być łatwe i przyjemne, a mimo to ceny mogą być atrakcyjne. Dzięki funkcjonowaniu licznych kanałów dostępu klienci mogą zaspokajać swoje codzienne potrzeby w sposób, jaki jest dla nich najwygodniejszy: w sklepie stacjonarnym, e-sklepie, z odbiorem przesyłki w sklepie, z dostawą do domu.

Detaliści, którzy będą w stanie dostarczyć naprawdę unikalnych i przyjemnych doznań podczas zakupów i zapewnić doskonałą jakość obsługi, zyskają przewagę nad konkurencją. Wraz z rozwojem internetu rzeczy (internet of things) konsumenci będą mogli doświadczać zakupów za pośrednictwem sieci powiązań łączących świat realny i cyfrowy w jeden ekosystem, którego elementami będą urządzenia, pojazdy, sklepy i oprogramowanie. Internet rzeczy, drony, automaty dostawcze, druk 3D, autonomiczne pojazdy – wszystkie te urządzenia umożliwią dalszą automatyzację i optymalizację łańcucha dostaw. Obie strony transakcji – popyt i podaż – zmienią się w dramatycznie.

Co więcej, klienci będą w dalszym ciągu wywierać presję na przejrzystość ustalania cen i funkcjonowania łańcucha dostaw. Będą mieli mniej czasu, by studiować cechy produktów, które kupują, ale będą przywiązywać jeszcze większą wagę do tego, skąd te produkty pochodzą i jak były wytworzone. Będą zatem preferować detalistów, którzy zapewnią w tym zakresie największą transparentność, tak aby klienci mieli pewność, że dokonali właściwego wyboru. Handlowcy będą więc współpracować z dostawcami produkującymi towary w sposób odpowiedzialny i zrównoważony.

"Widziałem, co kupiłeś i też chcę to mieć"

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.